![]() |
Havertz nie jest jeszcze gotowy do powrotu do gry. |
Według „Daily Mail” , kolano niemieckiego napastnika nadal stanowi problem i nie jest on jeszcze gotowy do powrotu do gry. Sztab szkoleniowy Arsenalu jest zmuszony uważnie monitorować czas gry 26-latka, aby uniknąć ryzyka, które mogłoby wpłynąć na resztę sezonu.
Havertz doznał kontuzji kolana w meczu otwarcia sezonu 2025/26 przeciwko Manchesterowi United 17 sierpnia 2025 roku. Kontuzja wymagała operacji zaledwie tydzień później. Od tego czasu były gwiazdor Chelsea nie wystąpił w pierwszym składzie Arsenalu ani razu.
Według doniesień brytyjskich mediów, powrót Havertza miał nastąpić w listopadzie 2025 roku. Jednak podczas ostatnich treningów niemiecki reprezentant napotkał nowy problem.
Źródła wskazują, że Havertz doznał uszkodzenia więzadła w tym samym kolanie, którego doznał na Old Trafford. Jest to uważane za szok dla samego zawodnika i zmusiło Arsenal do powrotu do intensywnego programu rehabilitacji.
![]() |
Kai Havertz zmaga się z kontuzjami. Zdjęcie: Reuters . |
Pod koniec zeszłego miesiąca Arsenal opublikował zdjęcia Havertza trenującego na siłowni i boisku, dając kibicom optymistyczne sygnały. Jednak proces rekonwalescencji Havertza nie przyniósł jeszcze pozytywnych rezultatów.
Niemiecki napastnik podobno stara się jak najszybciej wrócić na boisko, ale sztab medyczny Arsenalu zachowuje ostrożność. W ostatnich tygodniach stan kolana Havertza pogorszył się, co zmusiło klub do zmiany planów treningowych.
Po swoim debiucie w wygranym meczu z Aston Villą 30 grudnia 2025 roku, Havertz opuścił dwa kolejne mecze Premier League z Bournemouth i Liverpoolem. Od tego czasu zagrał tylko 21 minut w meczu Pucharu Anglii z Portsmouth i 8 minut w pierwszym meczu półfinału Pucharu Ligi z Chelsea.
21 stycznia Havertz siedział na ławce rezerwowych przez cały mecz z Interem Mediolan w Lidze Mistrzów. Wewnętrzny sztab Arsenalu przyznaje, że powrót napastnika na boisko wiąże się ze znacznym ryzykiem.
Źródło: https://znews.vn/con-ac-mong-cua-havertz-post1622116.html








Komentarz (0)