"Nie ma już zysku, tylko się trzymam."
Te sformułowania najlepiej oddają dzisiejsze nastroje wykonawców budowlanych. Dotknięte są nie tylko małe firmy, ale także „wielcy gracze” w branży budowlanej. Trudność dla firm budowlanych polega na tym, że bardzo trudno jest im dostosować ceny lub wydłużyć harmonogramy budowy w ramach kontraktów, które już wygrały, co oznacza, że pracują bez zysku, a nawet ponoszą duże straty z powodu rosnących kosztów materiałów.
Pan Tran Quang Anh, zastępca dyrektora spółki akcyjnej Thua Thien Hue Road Management and Construction (Road Construction Management), powiedział, że firma cieszy się ugruntowaną renomą w sektorze transportu, ale nigdy nie napotkała takich trudności jak obecnie. Problem polega na tym, że ceny materiałów budowlanych były niskie w trakcie przetargu, ale w trakcie realizacji projektu wzrosły dwukrotnie. Tymczasem ceny nie są korygowane, a inwestorzy regulują płatności wyłącznie na podstawie cen ogłaszanych przez połączone departamenty Budownictwa i Finansów.
Spółka Akcyjna Zarządzania Budową Dróg składa średnio oferty i realizuje około 10 projektów rocznie. Na przykład, obecnie firma pracuje nad drogą Phu My-Thuan An, drogą na zachód od estuarium Tam Giang, dwoma dojazdami do mostów wiaduktu nad rzeką Huong oraz drogami wojewódzkimi 10D, 10E itd.
Według pana Tran Quang Anh, sam koszt gruntu nasypowego pod drogę Phu My – Thuan An (o długości ponad 1,2 km) oraz drogę na zachód od laguny Tam Giang wymagał zakupu prawie 100 000 metrów sześciennych gruntu K95 z kamieniołomów w rejonie wzgórza Thuy Phuong (miasto Huong Thuy). Cena podawana wówczas przez państwo wynosiła 95 000 VND/m³; jednak rzeczywista cena zakupu wyniosła 185 000 VND/m³, co stanowi wzrost o ponad 90 000 VND/m³ i oznacza znaczną stratę dla firmy. Oprócz gleby aluwialnej wykorzystano również znaczną ilość tłuczonego piasku do budowy nasypu, którego ogłoszona cena wynosiła 80 000 VND/m³, lecz rzeczywista cena zakupu wyniosła prawie 150 000 VND/m³… Ponadto koszty robocizny oraz koszty maszyn do wykopów i spycharek wzrosły dwukrotnie, przez co firma musiała pokryć połowę strat.
Provincial Transportation Construction Joint Stock Company od dawna uczestniczy w przetargach na projekty transportowe w prowincjach Thua Thien Hue i Quang Tri . Jednak obecnie firma stoi przed dylematem, biorąc pod uwagę różnicę między ogłoszonymi cenami materiałów budowlanych a rzeczywistymi cenami rynkowymi.
Prezes Wojewódzkiej Spółki Akcyjnej Budownictwa Transportowego wyjaśnił, że obecnie wzrosły nie tylko ceny stali, ale również ceny wielu innych surowców, takich jak cement, piasek i kamień. W porównaniu z cenami oferowanymi w przetargach, z pewnością będzie to miało znaczący wpływ na podpisywane kontrakty budowlane. W rzeczywistości firma stoi w sytuacji, w której nie jest już rentowna, a jedynie utrzymuje działalność, aby pokryć koszty krótkoterminowe i długoterminowe.
„Ta rzeczywistość stworzyła nam ogromne trudności podczas realizacji projektu. Inwestorowi trudno jest się zgodzić na wydłużenie harmonogramu budowy czy zmiany ceny kontraktowej, ponieważ jest on również prawnie związany harmonogramem projektu” – stwierdził lider.
Dylemat
Według naszych badań, wysokie ceny materiałów budowlanych wynikają z połączenia kilku czynników: niskich rezerw gleby, piasku i kamienia; rosnących cen paliw; wyższych kosztów transportu; oraz konieczności ograniczenia przez ciężarówki możliwości przewozu ładunków na dłuższych platformach. Wzrost cen materiałów budowlanych jest również jednym z powodów, dla których wielu wykonawców znajduje się obecnie w trudnej sytuacji, a wiele projektów jest opóźnionych, zwłaszcza w budowie mostów i dróg w ramach projektu Green City w Hue, co podważa lokalne zaufanie społeczne.
Jeśli chodzi o ceny materiałów budowlanych, przewodniczący Zarządu Powiatowego ds. Zarządzania Projektami Inwestycyjnymi stwierdził, że wiele firm i wykonawców obecnie unika składania ofert na projekty budowlane, ponieważ spodziewają się natychmiastowych strat z powodu rozbieżności między cenami opublikowanymi a rzeczywistymi, a jednocześnie nie mają możliwości dostosowania opublikowanych cen tak, aby ściśle odpowiadały cenom rynkowym.
Kierownictwo Wojewódzkiej Rady Zarządzania Projektami Inwestycji i Budowy Robót Transportowych stwierdziło, że jednostka od dawna stosuje procedury przetargowe na dwa sposoby: albo wybierając pakiet, albo korygując cenę. W przypadku umów pakietowych cena jednostkowa jest stała, dlatego w ostatnim czasie jednostka otrzymała wiele skarg od przedsiębiorców, że cena jednostkowa ustalona przez państwo jest niższa od rzeczywistej ceny rynkowej.
Prawdą jest, że przedsiębiorstwa narzekają na trudności. Jednak z perspektywy zarządzania państwem, zarządy projektów i inwestorzy opierają się na cenach publikowanych przez połączone departamenty budownictwa i finansów, aby ustalić cenę pakietu ofertowego, która stanowi podstawę do organizacji przetargów, podpisywania umów, dokonywania płatności i akceptowania projektów z wykorzystaniem kapitału państwowego.
Według przedstawiciela Departamentu Budownictwa, ogłoszenie cenowe opiera się na dokumentach, informacjach i fakturach przesyłanych z różnych miejscowości. Jednak każdy kamieniołom (ziemia, kamień, piasek itp.) podaje inne ceny, a wycena opiera się na informacjach przesyłanych z tych jednostek i miejscowości, aby zapewnić wiarygodność ogłoszenia.
Fakt, że publikowane ceny materiałów budowlanych są niższe od cen rynkowych, został dostrzeżony przez odpowiednie departamenty i agencje. Jest to kluczowy wskaźnik nie tylko dla sektora budowlanego i finansowego, ale także powszechny problem dla prowincji, który wymaga natychmiastowej uwagi i rozwiązania, aby zapobiec popadnięciu firm i wykonawców w tarapaty, z którymi się obecnie borykają.
Źródło






Komentarz (0)