
Wiele dużych chińskich firm technologicznych oferuje rekordowe zachęty, aby przyciągnąć inżynierów AI przeszkolonych w Singapurze - Zdjęcie: AFP
Jak donosi Straits Times z 25 maja, duże korporacje technologiczne, takie jak Huawei, Alibaba, ByteDance i wiele chińskich startupów zajmujących się sztuczną inteligencją (AI), ostatnio zintensyfikowały działania mające na celu nawiązanie kontaktu ze studentami i badaczami na najlepszych singapurskich uniwersytetach, oferując atrakcyjne zachęty mające zachęcić ich do pracy dla nich.
Model szkolenia w pętli zamkniętej
Singapur stał się idealnym miejscem dla firm z branży AI nie od dziś. Od wielu lat ten wyspiarski kraj stosuje dość unikatowe podejście, nie traktując AI wyłącznie jako nowej technologii, ale jako integralną część długoterminowej strategii rozwoju kraju, realizowanej w ramach Narodowej Strategii AI 2.0 (NAIS 2.0).
Mając taką wizję, Singapur nie skupia się wyłącznie na zachęcaniu przedsiębiorstw do budowania infrastruktury technologicznej, ale także chce wykształcić pokolenie zasobów ludzkich zdolnych do obsługi i napędzania rozwoju całego ekosystemu sztucznej inteligencji.
To strategiczne myślenie jest wyraźnie widoczne w systemie edukacji . W ciągu ostatniej dekady autonomiczne uniwersytety w Singapurze przyjmowały średnio około 6000 doktorantów rocznie w dziedzinach STEM (nauka, technologia, inżynieria i matematyka). Warto zauważyć, że około dwie trzecie z nich to studenci zagraniczni, z czego połowa pochodzi z Chin.
Jest to dowód proaktywnych wysiłków Singapuru, aby „oddzielić ziarno od plew” poprzez przyciąganie utalentowanych młodych ludzi z całego świata , aby studiowali i prowadzili badania na miejscu, zamiast polegać wyłącznie na zasobach krajowych.
Jednak to, co wyróżnia Singapur, to ścisłe powiązanie procesu szkoleniowego z rzeczywistymi potrzebami rynku.
Zamiast oddzielać te dwa elementy, Singapur zbudował silną więź między szkołami, ośrodkami badawczymi i firmami technologicznymi. Studenci nie tylko uczą się tam algorytmów, modelowania dużych języków (LLM) czy analizy danych, ale także mają możliwość uczestniczenia w badaniach, odbywania staży i bezpośredniego dostępu do rzeczywistych projektów realizowanych przez firmy.
Model ten zyskuje obecnie na popularności, gdyż coraz więcej firm technologicznych bezpośrednio angażuje się w proces rozwoju kadr.
Według singapurskiego kanału telewizyjnego CNA, OpenAI niedawno ogłosiło inwestycję w wysokości 234 milionów dolarów w rozwój ekosystemu sztucznej inteligencji w tym wyspiarskim państwie, a także plany rozszerzenia swojego pierwszego laboratorium zajmującego się sztuczną inteligencją stosowaną poza Stany Zjednoczone.
Firma planuje rozszerzyć swój zespół inżynierów i nawiązać współpracę z placówkami edukacyjnymi w celu opracowania programów szkoleniowych i przeprowadzenia badań nad sztuczną inteligencją.
Tymczasem Oracle zamierza do 2027 roku przeszkolić około 10 000 singapurskich studentów i pracowników w dziedzinach związanych ze sztuczną inteligencją, przetwarzaniem w chmurze i nauką o danych.
Sądząc po tych działaniach, widać wyraźnie, że wyspiarskie państwo stara się zbudować zamknięty system rozwoju zasobów ludzkich, w którym nauka, badania i rekrutacja są ze sobą ściśle powiązane.
Zamiast zmagać się z dostosowaniem do rynku pracy po ukończeniu studiów, studenci mogą nawiązywać kontakty z przedsiębiorstwami, uczestniczyć w rzeczywistych projektach i zdobywać doświadczenie jeszcze w trakcie nauki.
Dzięki takiemu podejściu Singapur może tworzyć wykwalifikowaną siłę roboczą, która jest w stanie szybko dostosować się do wymagań rynku sztucznej inteligencji.
Punkty styku, które sprawiają, że Singapur jest „magnesem”
Inwestycje w edukację, badania i ekosystem technologiczny nie tylko pomogły Singapurowi zwiększyć liczbę pracowników zajmujących się sztuczną inteligencją, ale także stworzyły inny typ siły roboczej, niż ma to miejsce w przypadku tradycyjnych szkoleń inżynierskich.
W dobie szybkiego rozwoju sztucznej inteligencji firmy potrzebują czegoś więcej niż tylko ludzi potrafiących tworzyć algorytmy i pisać kod.
Wraz z wdrażaniem technologii w takich sektorach jak finanse, opieka zdrowotna, produkcja i usługi, popyt rynkowy coraz bardziej przesuwa się w kierunku pracowników, którzy potrafią łączyć specjalistyczną wiedzę z umiejętnością stosowania sztucznej inteligencji do rozwiązywania rzeczywistych problemów.
W Singapurze nazywa się to grupą dwujęzycznych talentów w dziedzinie sztucznej inteligencji – osób, które posiadają zarówno specjalistyczną wiedzę w swojej dziedzinie, jak i umiejętność efektywnego wykorzystania sztucznej inteligencji. Ten „punkt kontaktowy” sprawił, że siła robocza w tym kraju stała się magnesem dla międzynarodowych korporacji.
Według raportu Singapore Digital Economy 2025 około trzy czwarte ankietowanych pracowników w kraju wykorzystuje sztuczną inteligencję w swojej codziennej pracy, podczas gdy odsetek stanowisk technologicznych wymagających umiejętności w zakresie sztucznej inteligencji wzrósł z 11% (w 2019 r.) do 14% (w 2024 r.).
W Singapurze sztuczna inteligencja stopniowo przestaje być specjalistyczną umiejętnością i staje się powszechną kompetencją wśród pracowników.
W tym kontekście popyt ze strony Chin dodatkowo uwydatnia wartość zasobów ludzkich przeszkolonych w Singapurze.
Według prognoz McKinsey'a do 2030 roku w Pekinie może zabraknąć około 4 milionów specjalistów od sztucznej inteligencji, ponieważ zapotrzebowanie na transformację cyfrową rośnie we wszystkich branżach.
Ta luka zaostrzyła konkurencję o talenty w dziedzinie sztucznej inteligencji, zmuszając firmy do rozszerzenia działań rekrutacyjnych na arenie międzynarodowej, m.in. do Singapuru – centrum wysoko wykwalifikowanych studentów i badaczy zajmujących się sztuczną inteligencją.
Ostatecznie firmy poszukują nie tylko czysto akademickich kwalifikacji, ale także praktycznego doświadczenia i umiejętności stosowania sztucznej inteligencji do optymalizacji wydajności pracy. Właśnie takie pokolenie pracowników stara się wykształcić Singapur.
Rozwiń czerwony dywan, aby ich powitać.
Według singapurskiej firmy rekrutacyjnej Dada Consultants, średnie roczne wynagrodzenie najlepszych kandydatów w branży sztucznej inteligencji z tytułem magistra lub doktora pracujących w Chinach wynosi obecnie ok. 1,5 mln juanów (ok. 147 tys. dolarów), co oznacza znaczny wzrost w porównaniu z ok. 1 mln juanów rok temu.
W przypadku najlepszych doktorantów kwota ta może wynieść 3–5 milionów juanów rocznie (441 000–735 000 dolarów).
Niektóre chińskie korporacje, takie jak ByteDance, zwiększyły swoje budżety na premie o 35%, a podwyżki wynagrodzeń o 150%, aby zatrzymać talenty w dziedzinie sztucznej inteligencji. Tymczasem gigant technologiczny Tencent podobno jest skłonny płacić dwukrotnie wyższe pensje, aby odciągnąć pracowników od konkurencji.
Źródło: https://tuoitre.vn/cong-thuc-tao-nhan-tai-ai-cua-singapore-20260525221720235.htm








Komentarz (0)