Dominacja marek luksusowych
Według agencji AP, aby aktorka z listy A mogła przejść po czerwonym dywanie, potrzebne są miesiące przygotowań i wsparcie profesjonalnego zespołu. Stylistka Hollywood Tara Swennen, która obsługiwała wiele znanych klientek, w tym Kristen Stewart i Julie Bowen, wyznała: „Oscary to najbardziej rozpoznawalna ceremonia wręczania nagród na świecie , więc kiedy gwiazda zakłada suknię od projektanta, to jak ogromna kampania reklamowa tego projektu. Naprawdę warto”.
96. ceremonia wręczenia Oscarów odbyła się wieczorem 10 marca, ale Hollywood Boulevard był zamknięty od tygodnia, zanim rozłożono czerwony dywan dla Valentino, Diora, Tiffany'ego, Prady i innych luksusowych marek przygotowujących się do wydarzenia. Tydzień Oscarów rozpoczął się na dobre wieczorem 7 marca przyjęciem Louis Vuitton. Wieczorem 9 marca w Polo Lounge odbyło się przyjęcie Chanel. Armani, Prada, Versace, Saint Laurent, a nawet Philipp Plein również zorganizowali wydarzenia poprzedzające największą na świecie ceremonię wręczenia nagród filmowych.
Następnie odbyła się ceremonia wręczenia Oscarów. Armand de Brignac – marka koniaku należąca do LVMH – zorganizował przyjęcie w Chateau.
Marmont. Gucci zorganizowało prywatne przyjęcie, aby konkurować z
Madonna i Guy Oseary. I wiele innych imprez, dużych i małych, które nie zostały wymienione.
Według Vogue'a, w ostatnich latach europejskie koncerny luksusowe zdominowały galę Oscarów. Koncerny te zaczęły od kontraktów na biżuterię i zegarki, a gwiazdy zaczęły kierować swoją biżuterię w stronę kamer, pojawiając się na czerwonym dywanie. Kontrakty z ambasadorami marek zawierały również klauzule zobowiązujące gwiazdy do noszenia produktów marki podczas Oscarów i innych wydarzeń.
Prestiżowy magazyn modowy zauważa, że podczas gdy przedstawiciele gwiazd skupiali się kiedyś na kontraktach na hity filmowe, teraz na imprezach poimprezowych skupiają się na warunkach umów z markami kosmetycznymi. Niewystąpienie w kreacjach Diora na gali Oscarów 10 marca mogłoby stanowić potencjalne naruszenie umowy.
Dziennikarka Vogue'a Christina Binkley metaforycznie stwierdziła, że całe ciała gwiazd-laureatów nagród są „podzielone” między korporacje modowe i kosmetyczne. Podczas gali rozdania Oscarów w 2023 roku, na Vanity Fair – najstarszym i największym przyjęciu po Oscarach – aktorka Riley Keough, wnuczka Elvisa Presleya, miała na sobie kolczyki Boucheron; jej ciało zdobiła błyszcząca suknia Celine; a jej twarz została wystylizowana przez YSL Beauty. Niewątpliwie wnuczka legendarnego Elvisa Presleya była największym zwycięzcą w transakcji z luksusowym gigantem Kering – LVMH.
Kiedy pisarka Christina Binkley zapytała Keitha Baptistę — współzałożyciela agencji kreatywnej Project, który regularnie współpracuje z Chanel, Gucci i innymi klientami, m.in. przy organizacji wydarzeń w tygodniu Oscarów — co nowego ostatnio wydarzyło się na Oscarach, odpowiedział: „Mam wrażenie, że marki przejęły kontrolę nad tygodniem Oscarów”.
Nawet znana z niezależności i asertywności projektantka i bizneswoman Miuccia Prada dostrzega zalety czerwonego dywanu. Około dekady temu Christian Langbein – ówczesny dyrektor ds. public relations Prada North America – zwierzył się, że przekonanie projektantki Miuccii Prady do tego, w co ubierają się gwiazdy, było wyzwaniem. Nie było żadnych zasad; ubrała aktorkę Umę Thurman w fioletową, szyfonową suknię, gdy aktorka była nominowana do Oscara w kategorii „Najlepsza aktorka drugoplanowa” w 1995 roku. Bardziej interesował ją też strój architekta pokroju Rema Koolhaasa niż strój gwiazdy Brada Pitta. „Miuccia nie przejmowała się wtedy czerwonym dywanem” – powiedział Langbein.
Sytuacja jednak uległa zmianie. W 2014 roku Lupita Nyong'o założyła długą, niebieską suknię od Prady na galę rozdania Oscarów, gdzie otrzymała nominację i Oscara w kategorii „Najlepsza aktorka drugoplanowa” za rolę w filmie „Zniewolony”. Strój Nyong'o zrobił ogromne wrażenie i od tamtej pory Prada dba o gwiazdy na czerwonym dywanie.
Nie dla każdego
Prestiżowy magazyn Vogue niedawno opublikował artykuł, w którym stwierdzono, że czerwony dywan na gali Oscarów to opowieść o artystach z najpotężniejszymi agentami, a nie o modzie.
Według przedstawicieli, z którymi rozmawiał dziennikarz Vogue'a, kontrakt z Diorem może być wart siedem cyfr, ale w przypadku większości marek kwota ta sięga prawie 250 000 dolarów rocznie. Jednak tylko nieliczni celebryci mogą w ten sposób zapewnić sobie korzyści.
Źródła wskazują, że wiele młodych gwiazd aspiruje obecnie do otrzymywania wynagrodzenia za noszenie kreacji projektanta, ale tylko 3 na 10 faktycznie podpisało płatne kontrakty. Jeden ze stylistów ujawnił, że przekonanie gwiazd do tradycyjnego postępowania staje się coraz trudniejsze: pożyczenia sukienki lub smokingu na czerwony dywan, a następnie jego zwrotu.
Ze względu na obowiązujące porozumienia, publiczność nie będzie już widzieć wielu niezależnych marek modowych na Oscarach. W zeszłym roku na czerwonym dywanie dominowały marki LVMH, od Fendi, Tiffany, Berluti po Louis Vuitton, Givenchy i Dior Couture. Kering i firma private equity Artémis miały na czerwonym dywanie co najmniej cztery marki. Amerykańskie marki nie osiągnęły jeszcze tego statusu, chociaż Tom Ford, Tory Burch, David Yurman i kilka innych zaczęły się pojawiać.
Według archiwalnych informacji prasowych i badań dotyczących Oscarów w latach 2022 i 2023, autorka Christina Binkley odkryła, że tylko dwie sukienki założone na czerwonym dywanie zostały zaprojektowane przez niezależnych projektantów, a nie przez żadną dużą agencję. Obie kreacje miała na sobie aktorka Jessie Buckley. Projektant Erdem Moralioglu, za pośrednictwem swojej marki Erdem, zaprojektował dla Buckley satynową sukienkę w kolorze herbacianego różu, gdy aktorka, urodzona w 1989 roku, była nominowana do Oscara w kategorii „Najlepsza aktorka drugoplanowa” w 2022 roku. Na rozdaniu Oscarów w 2023 roku Buckley miała na sobie czarną koronkową sukienkę Rodarte.
Minęło sporo czasu, odkąd Sharon Stone miała na sobie golf Gap i gotową sukienkę Valentino na rozdaniu Oscarów w 1996 roku. To niesławne wydarzenie było nieszczęśliwym wypadkiem: różowa sukienka Very Wang Sharon Stone została przejechana przez kierowcę FedExu, pozostawiając ślady opon na dole. Dziś sukienki noszone przez gwiazdy na Oscarach są przywożone samolotami z Paryża do Stanów Zjednoczonych, w asyście osobistych stylistów i krawców.
Strona internetowa poświęcona finansom osobistym
WalletHub przeanalizował ceny corocznych Oscarów i oszacował, że średni koszt stroju gwiazdy na czerwony dywan wynosi 1,5 miliona dolarów, z czego większość przeznaczana jest na biżuterię. Cassandra Happe, analityczka WalletHub, która zebrała tegoroczne dane, zauważyła, że istnieją nieujawnione koszty, takie jak wysłanie zespołu marki z Paryża do Los Angeles oraz honoraria gwiazd za kontrakt.
Dziennikarka Vogue'a Christina Binkley przyznała, że jedną z jej ulubionych rzeczy w oscarowym czerwonym dywanie jest to, że prezentuje on artystom poczucie stylu poza ich rolami aktorskimi. Sharon Stone miała na sobie sukienkę Gap, a Joanne Woodward uszyła własną zieloną sukienkę z tafty na Oscary w 1958 roku...
„Teraz zastanawiam się, czy Miley Cyrus dostała zapłatę za noszenie pięciu strojów – w tym Gucci, Toma Forda i Martina Margieli – na Grammy w zeszłym miesiącu?” – powiedziała Christina Binkley.
Link źródłowy






Komentarz (0)