Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

„Bohaterka akcji” Ha Thi Linh i jej niezwykła siła woli.

VHO - Historia bokserki Ha Thi Linh (dziewczyny z grupy etnicznej Tay z Lao Cai), która od ponad 16 lat jest zaangażowana w sport, niezmiennie porusza serca fanów sportu i budzi dumę z cech wietnamskich kobiet: odporności, wytrwałości, miłości i niezachwianej determinacji w każdych okolicznościach.

Báo Văn HóaBáo Văn Hóa11/11/2025

„Bohaterka akcji” Ha Thi Linh i jej niezwykła siła woli – zdjęcie 1

Zawodniczka sztuk walki Ha Thi Linh (trzecia od lewej) podczas ceremonii wręczenia nagród dla Wybitnych Kobiet Hanoi 2025. Zdjęcie: X. HAI

Ha Thi Linh, jedna z ośmiu wybitnych osób niedawno uhonorowanych przez Hanoi People's Committee podczas obchodów 95. rocznicy powstania Wietnamskiej Unii Kobiet, jest nie tylko „stalową pięścią” wietnamskiego sportu , ale także żywym symbolem niezwykłej siły woli i odporności wietnamskich kobiet w nowej erze.

Od dziewczyny z mniejszości etnicznej do „gwiazdy” boksu.

Urodzona w biednej rodzinie rolniczej na wyżynach Lao Cai, Ha Thi Linh zdawała się być skazana na życie w polu i mozolną walkę o przetrwanie. Jednak w wieku 12 lat ta szczupła, zwinna dziewczyna wpadła w oko trenerowi Nguyen Nhu Cuongowi, który odkrył wyjątkowy talent Linh podczas rekrutacji do reprezentacji bokserskiej Hanoi . Od tamtej pory jej życie potoczyło się inną, trudniejszą, ale i bardziej chwalebną ścieżką.

W pierwszych dniach z dala od domu Linh musiała zmierzyć się z tęsknotą za matką, bólem po urazie i samotnością w obcym mieście. Bez telefonu i rodziny mogła tylko zacisnąć zęby i przetrwać, bo za nią stała jej zubożała rodzina, która pokładała w niej nadzieję. „Za każdym razem, gdy tęskniłam za domem, powtarzałam sobie, że muszę zrobić wszystko, co w mojej mocy, aby pomóc moim rodzicom wyrwać się z ubóstwa” – wspominała. To właśnie ta determinacja pozwoliła Linh pokonać wszelkie przeszkody i stopniowo wyrobić sobie markę na arenie.

Po dwóch latach intensywnego treningu Linh awansowała do młodzieżowej reprezentacji narodowej, a następnie do reprezentacji narodowej. W wieku zaledwie 20 lat zdobyła złoty medal na Igrzyskach Azji Południowo-Wschodniej w 2013 roku, debiutując w zawodach regionalnych.

Od tego czasu jej podróż była pasmem niezwykłych osiągnięć: złoty medal na Narodowych Igrzyskach Sportowych w 2022 r., złoty medal na Mistrzostwach Krajowych w 2023 r., złoty medal na 32. Igrzyskach Azji Południowo-Wschodniej w 2023 r., srebrny medal na Mistrzostwach Azji w 2024 r., brązowy medal na Mistrzostwach Świata w 2025 r. i co najważniejsze, zapewniła sobie 11. bilet dla wietnamskiego sportu na Igrzyska Olimpijskie w Paryżu w 2024 r. - dowód jej talentu i niezachwianej ambicji, by osiągnąć szczyt.

Ale za tymi olśniewającymi medalami kryją się niezliczone krople potu i łez. Dziewczynka sprzed lat jest teraz matką dwójki dzieci, wciąż pilnie trenującą każdego dnia, przygotowującą się do zbliżających się Igrzysk Azji Południowo-Wschodniej 33 w Tajlandii, z zamiarem przyniesienia narodowi jeszcze większej chwały. Dla Linh „sport to moja pasja, droga, która pomogła mi zmienić moje życie, ale przede wszystkim to moja odpowiedzialność wobec flagi narodowej”.

Siła matki i jej niezachwiana determinacja w obronie barw swojego kraju.

Choć na parkiecie Hà Thị Linh jest potężna niczym „żelazna pięść”, poza boiskiem jest łagodną i pełną poświęcenia matką. Historia zdobycia przez nią złotego medalu na Narodowych Igrzyskach Sportowych w 2018 roku, gdy jej pierwsza córka miała zaledwie 6 miesięcy, poruszyła wiele osób.

Nie mogąc posłać dziecka do żłobka z powodu trudności finansowych, Linh poprosiła o pozwolenie na przywiezienie go do Hanoi i wynajęła mały pokój w pobliżu ośrodka szkoleniowego. Wspominała: „Trenowałam w ciągu dnia, a karmiłam piersią w nocy. Czasami byłam bardzo zmęczona, ale sam płacz dziecka dodawał mi sił”. To miłość do dziecka i rodziny pomogła jej pokonać najtrudniejsze ograniczenia.

W 2020 roku Linh urodziła drugie dziecko i musiała tymczasowo opuścić reprezentację. Ale zaledwie dwa lata później wróciła silniejsza niż kiedykolwiek, zdobywając złoty medal na Narodowych Igrzyskach Sportowych w 2022 roku, a następnie kontynuując błyszczenie na 32. Igrzyskach Azji Południowo-Wschodniej. Wzruszająco wspominała: „Mój trener powiedział mi, żebym zrobiła wszystko, co w mojej mocy, żeby zarobić na mleko dla moich dzieci. Ta zachęta wzruszyła mnie do łez i utwierdziła w postanowieniu, by dać z siebie wszystko”. Po każdym zwycięstwie ludzie widzą promienny uśmiech Linh, ale niewielu wie, że kryje się za nim długa tęsknota za dziećmi i łzy wylane na sali treningowej, ponieważ jej ciało jeszcze nie doszło do siebie po porodzie.

Rodzina stanowi dla niej silne wsparcie. Jej mąż (również mieszkaniec wioski, który rozumie i podziela jej trudności) zgłosił się na ochotnika, by zostać w domu i zaopiekować się dwójką dzieci, aby mogła w pełni rozwijać swoją karierę. „Bardzo tęsknię za moimi dwójką maluchów, ale kiedy słyszę ich wołanie i wołanie, żebym próbowała dalej, mamo, to dodaje mi to dodatkowej motywacji” – powiedziała Linh. To właśnie ta miłość pomogła Linh pokonać wszystkie trudności i pisać nowe rozdziały w historii wietnamskiego boksu.

Na parkiecie walczyła nie tylko o siebie, ale także o Wietnamki, które walczą każdego dnia – matki, żony i pracownice, które są zawsze silne i wytrwałe. Zwycięstwo Linh to nie tylko zwycięstwo sportowe, ale zwycięstwo silnej woli, macierzyńskiej miłości, cech Wietnamki, która odnosi sukcesy zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym, a także zwycięstwo sportsmenki, która zawsze daje z siebie wszystko, by walczyć w barwach swojego kraju.

W wieku 30 lat Ha Thi Linh kontynuuje swoją podróż, zdobywając nowe szczyty. Każdy cios, jaki zadaje na ringu, to nie tylko dowód siły fizycznej, ale także siły wiary, aspiracji i miłości. Od biednej dziewczyny z gór, przez mistrzynię Igrzysk Azji Południowo-Wschodniej, wicemistrzynię kontynentu, brązową medalistkę mistrzostw świata, aż po matkę dwójki dzieci niosącą flagę narodową na ramionach, Linh jest żywym dowodem na prostą prawdę: „Siła woli wietnamskich kobiet nie zna granic”.

20 października – w Wietnamskim Dniu Kobiet – historia mistrzyni sztuk walki Ha Thi Linh jest nie tylko hołdem dla kobiet, które po cichu przyczyniały się i nadal przyczyniają, ale także potężnym źródłem inspiracji dla młodszego pokolenia: bez względu na okoliczności, dzięki wierze, pasji i miłości, każda kobieta może stać się symbolem odporności i współczucia, tak jak Ha Thi Linh świeci jasno, prosto, lecz dumnie, w życiu codziennym i na międzynarodowej scenie sportowej.


Źródło: https://baovanhoa.vn/the-thao/da-nu-ha-thi-linh-va-nghi-luc-phi-thuong-175882.html


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Zjazd

Zjazd

Szczęśliwe chwile

Szczęśliwe chwile

WIOSKA KADZIDŁA

WIOSKA KADZIDŁA