Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

„Dzianie ubrań” na gongi

(GLO) - W przygranicznej gminie Ia O wykonuje się dość nietypowe zajęcie, na które rzadko można się natknąć podczas wieloletnich podróży po terenach Gia Lai: „robienie na drutach” na gongach i bębnach.

Báo Gia LaiBáo Gia Lai28/02/2026

Misterne i skomplikowane, każde ubranie używane do transportu i konserwacji gongów jest niczym dzieło tkackie, przesiąknięte talentem rzemieślnika. Co ciekawe, najwybitniejsi rzemieślnicy skupiają się w wiosce Mít Jep.

Ở tuổi 80, già Hyai vẫn say mê với nghề “đan áo” cho cồng chiêng và truyền dạy cho thế hệ trẻ. Ảnh: P.D

W wieku 80 lat Starszy Hyai nadal z pasją zajmuje się robieniem na drutach gongów i przekazuje tę pasję młodszym pokoleniom. Zdjęcie: PD

Jako mieszkańcy cywilizacji leśnej wioski, mieszkańcy Central Highlands są niezwykle biegli w przetwarzaniu naturalnych materiałów, takich jak bambus i rattan, w niezbędne przedmioty codziennego użytku. Od pokoleń tkactwo jest tradycyjnym rzemiosłem i jednym z mierników męskiej zręczności.

Przypominam sobie, że Jacques Dournes, francuski etnolog, który spędził wiele lat w Central Highlands, w swojej książce *The Enchanted Land* opisał dość ciekawą legendę ludu Srê dotyczącą ich rzemiosła tkackiego.

Według tej legendy, pierwotnie kosze były „owocem” bambusa, który rósł naturalnie, a ludzie po prostu zrywali go do użytku. Podobnie maty były „owocem” turzycy. Ale od czasu wielkiej powodzi wszystko się zmieniło. Kosze, sita, maty… nie rosną już jak owoce na drzewach; ludzie muszą je sami wytwarzać.

Jednak z litości bogowie powierzyli roślinom zadanie nauczenia ludzi, jak to robić. Być może dlatego dziś w regionie przygranicznym Ia O tkactwo jest nie tylko źródłem utrzymania, ale także sposobem na zachowanie przekazywanych z pokolenia na pokolenie nauk lasu.

„Ubieranie gongów”

W tym sezonie drzewa nerkowca wzdłuż granicy obsypane są dojrzałymi, czerwonymi owocami. Słodki aromat nerkowców unosi się nad drogą do wioski Mít Jep (gmina Ia O), wokół przestronnego domu starego Rơ Châm Hyai.

Zrezygnowawszy ze stanowiska starszego wioski ze względu na wiek 80 lat, Starszy Hyai skupił się na swoim ulubionym zajęciu: tkactwie, obejmującym m.in. „tkanie ubrań” na gongi, i przekazywanie tej „mistrzowskiej techniki” następnemu pokoleniu.

Starszy Hyai nauczył się tkactwa od swojego dziadka i ojca, a w ciągu wielu sezonów pracy w gospodarstwie, spod ich rąk wyszły niezliczone, wyjątkowe produkty, w tym misternie wykonane stroje dla graczy na gongu, jakich nigdy wcześniej nie widzieliśmy.

Istnieją dwa rodzaje pokrowców na gongi: pierwszy typ jest po prostu tkany z sześciokątnych, splecionych pasków, podobnych do luźno plecionych koszyków, zazwyczaj używanych do przechowywania zwykłych gongów. Drugi typ jest misternie tkany, umiejętnie dopasowujący się do kształtu gongu z guzkami, używany do przechowywania cennych gongów, takich jak gongi Pom, gongi Pat itp.

2.jpg
Każda „pokrowiec” jest misternie tkany, aby ułatwić transport i przechowywanie gongów. Zdjęcie: PD

Starszy Hyai powiedział: „Spośród nich gong Pat jest najcenniejszy, ponieważ jest w całości odlany z brązu. Obecnie posiadam zestaw 11 gongów Pat, które odziedziczyłem po dziadkach”.

Spróbuj uderzyć w „gong-matkę” (największy gong), a dźwięk rozniesie się falami, sprawiając wrażenie, jakby samo powietrze wibrowało we wszystkich kierunkach. Naprawdę poczujesz się, jakbyś słyszał dźwięk gongu.

Starszy Hyai cenił ten zestaw gongów jak skarb, dlatego w przeszłości nie szczędził wysiłków, udając się do lasu w poszukiwaniu pędów rattanu, z których „tkał ubrania” dla gongów. Pierwszy krok zawsze zaczynał się od najtrudniejszej części z przodu, czyli wystającej części, w której umieszczano gałkę gongu. Wymagało to starannych obliczeń, aby zapewnić idealne i precyzyjne dopasowanie.

Stąd okręgi są stopniowo poszerzane, tworząc wzory, które są czasem rzadkie, a czasem gęste, dzięki czemu produkt wygląda estetycznie, a gong ma przestrzeń do oddychania. Tył jest tkany podobnie, ale jest płaski; oba boki są połączone podstawą z otworem u góry, przez który można włożyć gong. Na koniec przymocowane są dwa paski, podobne do tych używanych do noszenia koszyków, ułatwiające noszenie na ramionach podczas transportu.

Wyjaśniając mi ten proces, stary Hyai powiedział: Każda tkana kurtka może pomieścić kilka gongów z tego samego zestawu; zestawy z więcej niż 10 gongami wymagają dwóch kurtek. Ukończenie jednego produktu zajmuje 4-5 dni ciągłego tkania. Oprócz tkania na własny użytek, przyjmuje również zamówienia od mieszkańców swojej wioski i okolicznych wiosek.

Jeśli klienci przyniosą własny rattan, rzemieślnicy pobierają jedynie 3-4 miliony VND za sztukę; jeśli rattan jest pozyskiwany przez samych tkaczy, cena wynosi 5 milionów VND za sztukę. Trwałość pokrowca na gong może trwać dziesiątki lat.

Zachowaj na przyszłość.

3-1.jpg
Pan Puih Thớk pilnie „dziergał pokrowce” na gongi za każdym razem, gdy ktoś składa zamówienie. Zdjęcie: PD

Towarzysząca nam w wizycie u około 5-6 innych rzemieślników we wsi Mít Jep, którzy nadal posługują się techniką wytwarzania tak wyjątkowych produktów, pani Hà Thị Hường – urzędniczka ds . kultury i spraw społecznych gminy Ia O – podzieliła się swoimi doświadczeniami: Przed połączeniem prowincji cała gmina miała ponad 500 zestawów gongów, najwięcej w byłym dystrykcie Ia Grai – dystrykcie przygranicznym, w którym nadal zachowało się najwięcej gongów w prowincji.

Wszystkie dziewięć wiosek w gminie Ia O posiada obecnie bezcenne dziedzictwo, liczące około 160 cennych zestawów gongów. „Ale w samej wiosce Mit Jep mieszkańcy posiadają około jednej trzeciej tych cennych gongów” – ujawniła pani Huong.

Ponieważ mieszkają w regionie, w którym gongi są niezwykle cenne, a konserwacja tych cennych artefaktów jest warta setki milionów dongów, miejscowi nie wahają się wydawać dodatkowych pieniędzy na zakup pięknych pokrowców na gongi.

Dla tutejszych mieszkańców zachowanie cennych gongów oznacza ochronę czegoś niezwykle świętego. I być może dlatego sztuka „tkania pokrowców na gong” jest rozwijana, doskonalona i przekazywana w tym regionie od tylu lat.

Jednym z wybitnych uczniów Starszego Hyai jest pan Puih Thớk (urodzony w 1977 roku) – kapitan zespołu gongów w wiosce Mít Jep. Pan Thớk posiada również cenny zestaw 11 gongów, które kupił od mieszkańca sąsiedniej wioski za ponad 300 milionów VND. „Byłem nimi tak zafascynowany, że je kupiłem!” – wyjaśnił z serdecznym śmiechem.

Po zdobyciu gongu udał się do domu starszej Hyai, aby nauczyć się wyplatać koszyki. Mając doświadczenie w tkactwie, nauczył się bardzo szybko. Z biegiem lat utkał dziesiątki pokrowców na cenne gongi; w niektórych miesiącach tworzy ich nawet pięć. Oprócz tradycyjnych technik, jest również bardzo kreatywny, wykorzystując inne materiały do ​​dekoracji.

Puih Glíu (ze wsi Mít Jep) z radością podzielił się tą historią: Jego rodzina odziedziczyła po rodzicach cenny zestaw gongów, dlatego postanowili poprosić pana Thớka o wyplatanie pięknego koszyka z rattanu, w którym można by umieścić gongi.

4.jpg
Dzieło pana Thớka, wykorzystujące pierścienie z puszek po piwie i koraliki do dekoracji podczas plecenia koszyków gong. Zdjęcie: PD

Kiedy zapytaliśmy: „Czy rzemieślnik, który dzień po dniu siedzi i robi na drutach w ciszy, kiedykolwiek się nudzi?”, zarówno stary Hyai, jak i pan Thớk roześmiali się: „Nie, jak się człowiek skupi, to nigdy się nie nudzi”.

Tkactwo ewidentnie ukazywało powolny, niespieszny styl życia mieszkańców Central Highlands. Pracują powoli, robiąc to, co im przyjdzie do głowy, wiedząc, kiedy skończą… Rozmowa z rzemieślnikami dała nam również radość z inspiracji, która płynęła z pokolenia na pokolenie w społeczności.

Pan Rơ Châm Xê, przewodniczący Komitetu Frontowego wsi Mít Jep, powiedział: „Nawet bez udziału gminy, wieś samodzielnie zorganizowała naukę gry na gongach i tkania, w tym „tkania ubrań” na gongi, przyczyniając się w ten sposób do zachowania kultury gongów w Central Highlands. W przyszłości będziemy nadal zachęcać starszych rzemieślników do przekazywania swojej wiedzy następnemu pokoleniu”.

Źródło: https://baogialai.com.vn/dan-ao-cho-cong-chieng-post581020.html


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Piękno Sajgonu

Piękno Sajgonu

„Zaszalej” z A80

„Zaszalej” z A80

Wczesne szczęście

Wczesne szczęście