Na bujnych zielonych polach szpinaku wodnego, ślazu jutowego i bylicy pospolitej w wiosce Bang B, w okręgu Hoang Liet (dystrykt Hoang Mai), unosi się silny, cuchnący zapach, niezmieniony od inspekcji sprzed prawie roku. Głównym źródłem wody do nawadniania jest rzeka To Lich. Pan Le Van Bam, zastępca kierownika Departamentu Nauki i Technologii (Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi), wykrzyknął: „Nie wiem, ile toksycznych substancji jest zakopanych pod tymi roślinami warzywnymi”. Pan Nguyen The Hung, sekretarz komitetu partyjnego okręgu Hoang Liet, powiedział: „Ponieważ nie ma studni wierconych, jedyną opcją dla rolników jest wykorzystanie wody z rzeki To Lich do nawadniania. Nadal jest tu około 60 hektarów warzyw uprawianych przez około 400 gospodarstw domowych”. Minister Cao Duc Phat przypomniał: „To niedopuszczalne, żeby ludzie uprawiali warzywa, używając tak zanieczyszczonej wody. Jeśli chcemy kontynuować produkcję, musimy mieć niezawodne źródło wody”.
| Według statystyk, Hanoi obecnie spożywa średnio 1200 ton warzyw dziennie, z czego 40% jest produkowane w samym mieście. Jednak nawet na tych obszarach wiele produktów jest niebezpiecznych. Według niedawnej analizy Departamentu Ochrony Roślin w Hanoi, spośród 478 obszarów uprawy warzyw w Hanoi, 108 nie spełnia norm bezpieczeństwa dla gleby lub wody (zawiera pozostałości przekraczające dopuszczalne limity). |
Po przybyciu na teren uprawy warzyw w gminie Duyen Ha, w dystrykcie Thanh Tri, który Hanoi wyznaczyło jako bezpieczną strefę produkcji warzyw, zespół inspekcyjny odkrył mentalność „nastawioną na osiągnięcia” panującą na działkach warzywnych. Departament Rolnictwa i Rozwoju Wsi Hanoi przedstawił „bardzo dobry” raport na temat bezpiecznej strefy produkcji warzyw, podczas gdy większość mieszkańców nadal nie wiedziała, czym są bezpieczne warzywa. Na pytanie ministra Cao Duc Phata, pani Chu Thi Loan z wioski Dai Lan w gminie Duyen Ha szczerze odpowiedziała: „Tutaj każdy robi, co chce, ucząc się metodą prób i błędów; nie ma żadnych wskazówek. Jeśli warzywa zostaną zaatakowane przez szkodniki, po prostu opryskujemy je tanimi pestycydami”. Cały obszar produkcji warzyw w Duyen Ha obejmuje 50 hektarów, ale zatrudnionych jest tam tylko pięciu pracowników technicznych. Kontrola jakości jest praktycznie zaniedbana, nie mówiąc już o doradztwie w zakresie uprawy.
Tylko we wrześniu Departament Rolnictwa i Rozwoju Wsi w Hanoi wykrył i zajął się 10 zakładami, które widniały na etykietach reklamujących bezpieczne warzywa, podczas gdy w rzeczywistości sprzedawały zanieczyszczone produkty. Pan Dao Duy Tam, zastępca dyrektora Departamentu Rolnictwa i Rozwoju Wsi w Hanoi, oświadczył: „Ostatnio przeprowadziliśmy ankiety i testy, a ich wyniki wykazały, że setki obszarów nie spełniało norm. Kontynuujemy ponowne testy i jeśli wyniki nadal będą nieodpowiednie, zaproponujemy Komitetowi Ludowemu Hanoi zakaz produkcji warzyw w jakiejkolwiek formie na tych obszarach. Naszym stanowiskiem jest zdecydowane i surowe postępowanie w przypadku celowych naruszeń. Ponadto opracowaliśmy projekt bezpiecznej produkcji warzyw na lata 2007–2010 z całkowitym budżetem 526 miliardów VND dla 5 kluczowych obszarów produkcji warzyw oraz budowę centrum kontroli jakości warzyw. Mamy nadzieję, że do 2010 roku wszystkie warzywa w Hanoi będą bezpieczne”.
Hai Binh
Źródło: https://thanhnien.vn/den-vung-rau-an-toan-gap-rau-ban-185321030.htm








