![]() |
| Pani Vu Thu Huyen (na zdjęciu po lewej) często przywozi swoje produkty w postaci ciastek ryżowych, aby zaprezentować je, promować i sprzedawać na targach branżowych. |
Wspominając początki swojej działalności, pani Huyen przyznała, że jej życie małżeńskie było pełne trudności. Brak kapitału i stabilnego zatrudnienia sprawił, że para musiała walczyć o przetrwanie. To właśnie w tej sytuacji pragnienie znalezienia odpowiedniego zawodu, takiego, który pozwoli jej zaangażować się na dłuższą metę i zapewnić byt rodzinie, skłoniło ją do refleksji i poszukiwania nowego kierunku.
W 2007 roku nastąpił przełom w jej życiu, kiedy postanowiła udać się do Quan Ganh ( Hanoi ), aby nauczyć się wyrobu kleistych ciastek ryżowych. Na początku nauki zawodu napotkała wiele trudności: od selekcji i moczenia ryżu, gotowania go na parze, ubijania ciasta, po formowanie ciastek, aby były miękkie, gładkie i równomiernie białe… Wszystko to wymagało skrupulatności, doświadczenia, a przede wszystkim pasji do rzemiosła. Niezrażona, wytrwała, ucząc się i ćwicząc wielokrotnie, aż opanowała każdy etap.
Po doskonaleniu umiejętności, pani Huyen wróciła do okręgu Bach Quang i śmiało otworzyła zakład produkcji ciastek ryżowych Khanh Huyen. Początkowo zakład produkował jedynie niewielkie ilości, głównie na potrzeby lokalnej społeczności.
Pani Huyen powiedziała: „Początkowo brakowało mi kapitału, więc śmiało pożyczyłam 5 milionów VND z Funduszu TYM, aby uzupełnić kapitał na zakup większej ilości surowców i sprzętu produkcyjnego. Chociaż kwota nie była duża, była to dla mnie ważna „dźwignia”, która pozwoliła mi rozszerzyć skalę mojej działalności piekarniczej i poprawić jakość produktów”.
Opierając się na własnych doświadczeniach, pani Huyen zachęcała członkinie do odważnego sięgania po źródła pożyczek i efektywnego ich wykorzystywania w celu rozwijania swoich działalności gospodarczych , trwałego wychodzenia z ubóstwa i przyczyniania się do potwierdzania roli kobiet w rodzinie i społeczeństwie.
To, co wyróżnia markę ciastek ryżowych Khanh Huyen, to jej zasada „sprzedawania wyłącznie ciast wyprodukowanych tego samego dnia”. Pani Huyen stanowczo odmawia sprzedaży resztek lub czerstwych ciast. „Ciasta ryżowe są przeznaczone na ofiary, uroczystości i pogrzeby, więc muszą być świeże i pyszne. Sprzedaż starych ciast byłaby krzywdząca dla naszych klientów” – mówi. Dlatego nawet jeśli nie sprzeda wszystkich ciast, które upiecze danego dnia, woli je wyrzucić, niż poświęcić zaufanie klientów dla zysku.
Dzięki dbałości o jakość i renomę, ciastka ryżowe Khanh Huyen są spożywane nie tylko w prowincji Thai Nguyen , ale także w wielu sąsiednich prowincjach. Ciastka są podawane głównie na pogrzebach, weselach, festiwalach i podczas Tet (Nowego Roku Księżycowego), dlatego sprzedaż jest zawsze wysoka, średnio ponad 1000 ciastek dziennie. W szczycie sezonu firma musi pracować na pełnych obrotach, zatrudniając około 20 dodatkowych pracowników sezonowych, aby sprostać zapotrzebowaniu rynku.
![]() |
| Wafle ryżowe cieszą się popularnością wśród wielu osób, które chętnie je kupują i zajadają się nimi podczas świąt, festiwali, pogrzebów i wesel. |
Pani Huyen nie tylko tworzy miejsca pracy dla wielu lokalnych pracowników, ale także uczciwie ich wynagradza, oferując dzienną stawkę 300 000–350 000 VND na osobę. W dni powszednie firma utrzymuje 5 stałych pracowników. Dzięki firmie produkującej ciastka ryżowe, rodzina pani Huyen, pochodząca z rodziny o trudnej sytuacji materialnej, wiedzie teraz stabilne i wygodne życie. Co jednak jeszcze cenniejsze, pani Huyen nie ukrywa swoich osiągnięć, lecz zawsze aktywnie uczestniczy w lokalnych działaniach, dzieląc się swoim doświadczeniem biznesowym i pomagając kobietom w trudnej sytuacji życiowej poprawić ich sytuację.
Pośród słodkiego, ciągnącego się aromatu okrągłych, białych ciastek ryżowych, historia życia i kariery pani Huyen powoli się rozwija, stając się źródłem inspiracji dla wielu osób, zwłaszcza kobiet ze wsi, w ich drodze do przedsiębiorczości, tworzenia bogactwa i przyczyniania się do rozwoju swojej ojczyzny.
Źródło: https://baothainguyen.vn/kinh-te/202601/deo-thom-banh-giay-truyen-thong-de22b05/









Komentarz (0)