Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

„Tkactwo brokatu” na ścianie

Moje pierwsze wrażenie na temat pana Nguyen Tan Nghi, mieszkańca okręgu Rach Gia, było takie, że uosabiał on połączenie wrodzonego talentu artystycznego i ogromnej pasji do kosmosu.

Báo An GiangBáo An Giang09/04/2026

Pan Nguyen Tan Nghi obok swojego muralu. Zdjęcie: CAM TU

Dzięki swoim zręcznym dłoniom pan Nghi tworzy unikatowe murale, zdobywając klientów oddaniem i profesjonalną uczciwością. Każde dzieło jest świadectwem jego pasji, pozostawiając po sobie ślad na jego dumnej artystycznej drodze. Mało kto by pomyślał, że ten utalentowany artysta, który obecnie z zapałem pracuje z kolorami, kiedyś poświęcił wiele lat nauczaniu. Decyzja o zaprzestaniu nauczania i przejściu na malarstwo muralne była trudnym punktem zwrotnym.

Nghi wspominał swoje początki jako samouk, który zaczynał od zera bez formalnego szkolenia. „Technika malowania na ścianach znacznie różni się od malowania na płótnie. Wymaga od artysty całościowego spojrzenia na przestrzeń, dogłębnego zrozumienia materiałów i ogólnej kompozycji” – powiedział Nghi. Na początku zdarzało się, że gotowy obraz nie odpowiadał jego oczekiwaniom, co zmuszało go do wielokrotnego wymazywania i ponownego malowania. Presja niemal go zmusiła do rezygnacji. Ale potem płomienna pasja zmotywowała go do wytrwałości.

W nurcie nowoczesnej architektury malarstwo ścienne nie jest już obcym konceptem, a osoby, które posługują się pędzlem, nie są rzadkością. Jednak utrzymanie się w zawodzie i zbudowanie własnej marki to zupełnie inna sprawa. Po latach żmudnych badań i zdobywania doświadczenia w praktyce, pan Nghi z powodzeniem przekształcił setki martwych ścian w tętniące życiem dzieła sztuki. Każdy metr kwadratowy koloru dostarczanego jego klientom to nie tylko dzieło sztuki, ale także ukoronowanie autentycznej wartości, pomagając mu stopniowo budować solidną pozycję na lokalnej scenie sztuki użytkowej.

Do dziś artystyczny dorobek pana Nghiego obejmuje ponad 500 prac, zarówno dużych, jak i małych. Nie ogranicza się on jedynie do ścian, ale wykazuje swoją wszechstronność, pracując z różnymi materiałami, takimi jak drewno, szkło, cegła, a nawet metal. Jego obecność jest widoczna w licznych projektach, od murali o znaczeniu historycznym w miejscach historycznych, po malownicze pejzaże w dzielnicy mieszkalnej Minh Luong, a także w supermarkecie Go i sieci kawiarni Highlands Coffee w okręgu Rach Gia… Kamienna statua żółwia w Hon Son w Specjalnej Strefie Ekonomicznej Kien Hai, stworzona przez niego i jego partnera, stała się popularnym miejscem do fotografowania turystów odwiedzających wyspę.

Dla pana Nghiego murale to nie tylko dekoracja, ale integralna część architektury. W zależności od poziomu szczegółowości, każdy metr kwadratowy muralu kosztuje od 350 000 do 800 000 VND. Najtrudniejsze są murale klasyczne, historyczne i buddyjskie, gdzie każda linia wymaga absolutnej precyzji i nieustannego wysiłku. Za każdym razem, gdy przechodzi obok i podziwia swoje murale, pan Nghi odczuwa niewysłowioną radość zmieszaną z dumą, ponieważ dla niego nie są one jedynie produktami komercyjnymi, ale „duchowymi dziećmi”, które z trudem stworzył. Kocha swój zawód i ceni każdy produkt, który tworzy.

Pomimo ugruntowanej reputacji i zamówień z wielu miejscowości w prowincji oraz z innych prowincji i miast, takich jak Ca Mau , Bac Lieu i Can Tho, pan Nghi nieustannie wprowadza innowacje i doskonali swoje umiejętności. Wierzy, że artyści, którzy nie prowadzą ciągłych poszukiwań i badań, wkrótce pozostaną w tyle za trendami i wymagającymi gustami klientów. Obecnie poświęca się również szkoleniu kolejnego pokolenia, pomagając pięciu uczniom opanować rzemiosło, aby mogli szerzyć piękno sztuki malarstwa ściennego.

Odnosząc się do trwałości swoich dzieł, pan Nghi stwierdził, że obrazy malowane wewnątrz pomieszczeń zachowują swoje kolory przez 15-20 lat, podczas gdy obrazy malowane na zewnątrz, pomimo narażenia na działanie czynników atmosferycznych, przetrwają około 3-4 lata. To dowód na skrupulatną dbałość o szczegóły w doborze materiałów i technikach konstrukcyjnych, które zawsze stawia na pierwszym miejscu.

W przyszłości pan Nghi planuje połączyć tradycyjne techniki malowania ręcznego z technologią druku bezpośredniego na ścianie, eksplorując nowe materiały w celu zwiększenia wydajności i jakości malowania. Mimo zmian technologicznych, jego duch pozostaje ten sam: „Za każdym razem, gdy biorę pędzel do ręki, czuję się szczęśliwy, ponieważ w pełni realizuję swoją pasję”.

Widząc martwe ściany ozdobione nowymi, jaskrawoczerwonymi warstwami farby, nałożonymi rękami pana Nghi, wielu ludzi zaczyna rozumieć, że szczęście nie polega na wykonywaniu pracy, w której jesteś najlepszy, lecz na wykonywaniu pracy, którą kochasz najbardziej, całym sercem i niezachwianą determinacją.

KAMERA TU

Źródło: https://baoangiang.com.vn/-det-gam-hoa-tren-tuong-a482279.html


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Szczęśliwy

Szczęśliwy

Szczęśliwi razem aż do starości.

Szczęśliwi razem aż do starości.

Obraz

Obraz