
Tętniące życiem piękno drzew mirtu krepowego u podnóża góry Ket. Zdjęcie: THANH TIEN
W weekendowy poranek pojechałem drogą prowincjonalną 948 prosto w kierunku Bay Nui (Siedem Gór). Chociaż był wczesny poranek, ostre słońce przebijało się już przez stare palmy. Patrząc w górę na wysokie zbocza gór, byłem zaskoczony fioletowymi odcieniami kwiatów mirtu krepowego pośród majestatycznego, naturalnego krajobrazu.
Będąc od dawna związanym z Siedmioma Górami, byłem świadkiem wielu sezonów kwitnienia mirtu krepowego w lesie. To dzikie drzewo emanuje ogromną witalnością w obliczu surowości natury w porze suchej. Podczas gdy inne drzewa kurczą się z powodu upału lata, mirt krepowy po cichu przygotowuje się do sezonu kwitnienia. Ludzie są zajęci cyklem życia, aż pewnego dnia zdają sobie sprawę, że fioletowe kwiaty mirtu krepowego pokryły nagie gałęzie.
W przeciwieństwie do swoich nizinnych krewnych, dziki mirt krepowy kwitnie później. Wyróżnia się jednak obfitością i kolorem. Eksperci twierdzą, że jego kwiaty występują w wielu kolorach: ciemnofioletowym, jasnofioletowym z domieszką bieli, różu i czerwieni. Niektóre drzewa wytwarzają nawet dwa lub trzy różne kolory. Kwiaty dzikiego mirtu krepowego mają duże płatki i tworzą obfite grona. Dojrzałe drzewa mirtu krepowego w pełnym rozkwicie wytwarzają wręcz gigantyczne kwiatostany.
Dzięki swojemu pięknu, mirt krepowy w lesie staje się wyjątkową atrakcją w górskim i leśnym krajobrazie w słonecznej porze roku. Z daleka zachwyca widok drzew mirtu krepowego pokrytych kwiatami. Z bliska stają się jeszcze bardziej urzekające delikatnymi, eleganckimi płatkami, nie mniej wdzięcznymi niż wyrafinowane kwiaty miasta.
Dla mieszkańców regionu Bay Nui okres kwitnienia mirtu krepowego w lesie to nagroda od natury dla tej krainy. Nie tylko piękny kolorami, mirt krepowy emanuje również urodą wynikającą z jego silnej witalności. Pośród upału ziemi i suchości skał, mirt krepowy zdobi krajobraz marzycielskimi kwiatami. Mieszkańcy Bay Nui cenią mirt krepowy, ponieważ symbolizuje on odporność w obliczu surowej natury.
Spośród prawie 40 gór w regionie Bay Nui, większość w porze suchej pokryta jest fioletowymi kwiatami lasu mirtu krepowego. Często zdobywam Mount Cam, Mount Ket, Mount Tra Su… kiedy las mirtu krepowego jest w pełnym rozkwicie. Moi znajomi z Mount Cam często zapraszają mnie tam, kiedy las mirtu krepowego jest w pełnym rozkwicie. W tym czasie szukamy zboczy wzgórz z licznymi drzewami mirtu krepowego, aby zrobić zdjęcia i chociaż powtarzamy to co roku, nigdy mi się to nie nudzi.
Od czasu do czasu wspinam się na górę Ket w porze suchej, aby fotografować drzewa mirtu krepowego. Chociaż ścieżka na górę jest stroma, można podziwiać piękne i majestatyczne krajobrazy mirtu krepowego. Na szczycie rosną stare drzewa mirtu krepowego, które obficie kwitną, co cieszy wielu turystów i którzy zatrzymują się, aby je podziwiać.
Na górze Tra Su, pomimo umiarkowanej wysokości, znajduje się wzgórze o nazwie Bang Lang (mirt krepowy). Rośnie tam wiele dzikich drzew mirtu krepowego w pełnym rozkwicie, tworząc zachwycający widok. Opadłe płatki, „przekwitłe”, niesione przez delikatny wiatr, przywołują dziwne poczucie spokoju w sercu.
Oprócz pięknych kwiatów, mirt krepowy znajduje się również na liście dzikich warzyw. Młode pędy mirtu krepowego mają gorzki smak i, spożywane z naleśnikami Cam Mountain, są uważane za zioło lecznicze, korzystne dla zdrowia. Mając okazję wybrać się do lasu ze strażnikami leśnymi i posłuchać, jak dzielą się swoimi obowiązkami w porze suchej, zrozumiałem wartość mirtu krepowego w oczach tych, którzy chronią las. Nadal z przyjemnością podziwiają bujne kwiaty mirtu krepowego wzdłuż szlaków patrolowych, aby uprzyjemnić sobie podróże.
Dzikie drzewa mirtu krepowego nie są już ograniczone do zboczy górskich; teraz „dołączyły” do świata roślin ozdobnych. Niektórzy mozolnie poszukują starych drzew mirtu krepowego, a następnie przycinają je i formują w bonsai, wykorzystując różne pomysły. Ze względu na swoją witalność, dzikie drzewa mirtu krepowego nigdy nie zawiodły swoich miłośników. Po kwitnieniu, te drzewka bonsai z mirtu krepowego oferują wyjątkową plamę koloru, tak jak miłośnicy roślin ozdobnych doceniają piękno.
W tym roku sezon mirtu krepowego nadszedł wcześniej niż zwykle, dając mi szansę na odkrycie na nowo znanych uczuć, które były częścią mojego życia przez wiele lat. Życie się zmienia, starzy przyjaciele znaleźli inne ścieżki, ale ja pozostaję, wracając do sezonu kwitnienia mirtu krepowego. Tam odnajduję obrazy minionych dni, ciesząc się nagrodami, jakie natura mi ofiarowała w mojej podróży przez życie i pracę!
THANH TIEN
Źródło: https://baoangiang.com.vn/bay-nui-vao-mua-bang-lang-no-tim-a482645.html






Komentarz (0)