
Według kongijskiego Ministerstwa Zdrowia , od momentu ogłoszenia wybuchu epidemii 15 maja 100 pacjentów wyzdrowiało, a co najmniej 365 jest leczonych lub poddanych kwarantannie, większość z nich znajduje się w prowincji Ituri, regionie najbardziej dotkniętym epidemią.
Wybuch ten jest wywołany przez szczep wirusa Bundibugyo, na który obecnie nie ma szczepionki ani specyficznego leczenia. Jest to największy wybuch epidemii szczepu Bundibugyo pod względem liczby zachorowań w pierwszym miesiącu. Przedstawiciele służby zdrowia uważają, że rzeczywista liczba zachorowań może być jeszcze wyższa, a epidemia jeszcze nie osiągnęła szczytu.
Ministerstwo Zdrowia Konga podaje, że wskaźnik identyfikacji i śledzenia osób, które miały kontakt z pacjentami, wynosi obecnie zaledwie około 55%. Tymczasem władze nie zidentyfikowały jeszcze pierwszego przypadku i nadal śledzą ponad 35 000 kontaktów pacjentów z ebolą.
Przedstawiciele służby zdrowia twierdzą, że brak współpracy ze strony niektórych grup społecznych dodatkowo komplikuje wysiłki mające na celu opanowanie epidemii. Wiele osób nie wierzy w istnienie wirusa Ebola, odmawia wykonania testów, ucieka z miejsc kwarantanny lub utrudnia pracę pracownikom służby zdrowia.
Organizacje zajmujące się weryfikacją faktów w mieście Bukavu zintensyfikowały działania mające na celu dementowanie dezinformacji rozpowszechnianych na TikToku i innych platformach społecznościowych. Celem jest podniesienie świadomości społecznej na temat choroby.
W mieście Mongbwalu siły bezpieczeństwa musiały użyć gazu łzawiącego i strzałów ostrzegawczych, aby rozproszyć tłum próbujący zabrać ciało osoby podejrzanej o zakażenie ebolą i tam je pochować.
Światowa Organizacja Zdrowia ostrzega, że opanowanie epidemii wirusa Ebola będzie nadal napotykać na poważne trudności, jeśli sytuacja bezpieczeństwa nie ulegnie poprawie, zaufanie społeczne nie ulegnie wzmocnieniu, a zasoby międzynarodowe nie zostaną w pełni zmobilizowane.
Źródło: https://baoquangninh.vn/dich-ebola-tai-congo-vuot-1-155-ca-mac-3412928.html







