W ostatnich dniach spór między zespołem odpowiedzialnym za scenografię teledysku Son Tunga „ Come My Way” a artystką wizualną Le Giang przyciągnął uwagę opinii publicznej. Internauci intensywnie dyskutują na ten temat. Jednak wielu użytkowników zalało również profil komik Le Giang negatywnymi komentarzami, błędnie sądząc, że jest zamieszana w tę kontrowersję. To skłoniło aktorkę z „Nha Ba Nu” do zabrania głosu i wyjaśnienia sytuacji.

Le Giang „skarży się” na niezrozumienie w związku z nowym teledyskiem piosenkarki Son Tung M-TP.
Zdjęcie: Zrzut ekranu z filmu Ojciec Chrzestny
Odpowiedź aktorki Le Giang
Podczas transmisji na żywo na TikToku aktorka Le Giang ubolewała nad tym, że nieumyślnie wplątała się w niepotrzebne kontrowersje. Aktorka stwierdziła, że to po prostu „zbieżność nazwisk” i zapewniła, że nie była zamieszana w incydent, który wywołał poruszenie w ostatnich dniach. „To naprawdę straszne. Naprawdę podziwiam Son Tunga M-TP i uwielbiam słuchać jego muzyki, bo jest tak utalentowany” – wyjaśniła.
Aktorka z pokolenia lat 70. dodała, że miała już okazję współpracować z piosenkarzem „Lac Troi” przy projekcie reklamowym i dlatego wyrobiła sobie bardzo dobre zdanie o młodszym artyście, nie tylko ze względu na jego wygląd, ale także osobowość. „Wtedy też usłyszałam, że trudno jest robić zdjęcia z Son Tungiem M-TP, więc wyraziłam chęć wspólnego zdjęcia” – podzieliła się aktorka.

Ostatnio kontrowersje wokół nowego produktu Son Tung M-TP przyciągnęły sporo uwagi.
Zdjęcie: Dostarczone przez osobę udzielającą wywiadu
Le Giang dodała, że w ostatnich dniach otrzymała negatywne komentarze od niektórych internautów i nie rozumie dlaczego. Po zbadaniu sprawy aktorka zrozumiała, że to pomyłka i postanowiła wyjaśnić sprawę. „Nie odważyłabym się nikogo urazić ani nic powiedzieć. Chcę po prostu żyć szczęśliwie i zdrowo. Cieszę się, że ludzie się o mnie troszczą. Wiele osób wie też, że to nie ja” – powiedziała.
Podczas rozmowy Le Giang dodała, że niektórzy widzowie, nie rozumiejąc fabuły, błędnie myśleli, że to ona. To doprowadziło do zalewu komentarzy negatywnymi uwagami pod adresem aktorki. Odnosząc się do tego incydentu, gwiazda filmu „Dom pani Nu” powiedziała: „Ludzie ciągle mnie przeklinają, tak mi żal. Proszę, zabierzcie głos w mojej sprawie; to po prostu nieporozumienie”.
Pod koniec 2025 roku artystka Le Giang opowiedziała o przepuklinie dysku, która powodowała ból promieniujący do nerwu kulszowego, powodując drętwienie i osłabienie nóg. Przedłużający się stan nie tylko powodował ból, ale także doprowadził do zaniku mięśni nóg, co znacząco ograniczyło jej mobilność. Podczas transmisji na żywo, zapytana o stan zdrowia, artystka odpowiedziała: „Moje nogi czują się teraz o wiele lepiej…”.
Źródło: https://thanhnien.vn/dien-vien-le-giang-dinh-chinh-18526060616243068.htm







