W wiosce garncarskiej Lai Thieu (Ho Chi Minh City) wyjątkowa kolekcja ceramicznych koni z koncepcją „trzech pokoleń” przyciąga uwagę klientów, przyczyniając się do ożywienia tradycyjnych wyrobów ceramicznych każdej wiosny.
W tym roku rzemieślnicy z Lai Thieu stworzyli kolekcję ceramicznych koni zwaną „Ngo Nam”, odtwarzając wizerunek konia na trzech różnych etapach wzrostu.
Według pana Khang Minha, właściciela pracowni ceramicznej Vuon Nha Gom w dzielnicy Lai Thieu, jest to pierwszy raz, kiedy wizerunek maskotki konia został opowiedziany na nowo z wykorzystaniem „języka ceramiki” w ramach ciągłego rozwoju, zamiast jak dotychczas, przedstawiać go w izolacji.
„Dzięki tej nowości produkt szybko przyjął się na rynku, a sprzedaż osiągnęła poziom około 4000-5000 sztuk miesięcznie” – powiedział pan Khang Minh.
Kolekcja składa się z trzech głównych linii. „Koń Poetycki” ma okrągły, zwarty, jajowaty kształt, symbolizujący początkowy etap rozwoju, ucieleśniający niewinność i spokój. „Śpiewający Koń” reprezentuje przedział wiekowy 1-3 lat, odzwierciedlając wzrost i dynamikę. „Tańczący Koń” odtwarza wizerunek konia w jego najbardziej energicznym okresie (5-6 lat), z żywym, humorystycznym i energicznym wzorem.
Dominującymi kolorami produktów są czerwień i złoto - dwa charakterystyczne kolory Nowego Roku Księżycowego, przywołujące uczucia szczęścia i dobrobytu.
Produkty różnią się nie tylko koncepcją, ale również wyraźnie dzielą się na różne segmenty cenowe. Popularna linia „Poetry Horse” kosztuje około 40 000 VND za sztukę; linia „Singing Horse” kosztuje od 110 000 do 120 000 VND za sztukę; natomiast wersja premium „Dancing Horse”, starannie wykonana i luksusowo zapakowana, kosztuje około 1 miliona VND za sztukę.

Ponadto w warsztacie zaprezentowano również „Koński taboret” – siedzisko w kształcie konia, które jest zarówno dekoracyjne, jak i użyteczne dla małych dzieci.
Produkt nie tylko sprzedaje się dobrze w Ho Chi Minh City, ale jest również szeroko dystrybuowany w całym kraju i pakowany w sposób umożliwiający jego wykorzystanie jako prezentu lub eksport za granicę.
Pani Tran Nguyen Khanh Trang (mieszkanka dzielnicy Lai Thieu) nie kryła zachwytu, podziwiając produkty, zarówno znane, jak i nowe. „Mają w sobie piękno vintage, przypominające mi czasy mojego dzieciństwa”.
Wśród zgiełku i pośpiechu związanego z końcem roku poszukiwanie tradycyjnych wiosek rzemieślniczych i kupowanie ręcznie robionej ceramiki, która nosi ślad czasu, staje się dla wielu osób popularnym wyborem, jako sposób na zachowanie ducha Tet (wietnamskiego Nowego Roku) w nowoczesnym życiu.
Źródło: https://www.sggp.org.vn/doc-dao-bo-suu-tap-ngua-gom-3-the-he-post834019.html






Komentarz (0)