Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Życie na wyspie, los człowieka

QTO – Pośród rozległego, głębokiego, błękitnego oceanu, trzy małe wyspy: Hon La, Hon Co i Yen Island (gmina Phu Trach) wyglądają jak trzy drogocenne klejnoty, pieczołowicie pielęgnowane przez morze. Tam symfonia fal rozbijających się o skały, wiatr szeleszczący w drzewach sim, a ostry, słony zapach przenika każdą zrogowaciałą dłoń i pozostaje w każdej historii życia. Tam niezliczeni ludzie powierzyli swoją młodość i przez całe życie pozostali lojalni i oddani morzu.

Báo Quảng TrịBáo Quảng Trị25/08/2025

Wyspa Hon La – Zdjęcie: D.H.
Wyspa Hon La – Zdjęcie: DH

1. Wyspa Hon La położona jest blisko brzegu. Na tej wyspie dumnie powiewa flaga narodowa , której żywa czerwień lśni w porannym słońcu, dumnie powiewając na tle głębokiego błękitu nieba. Rybacy pieszczotliwie nazywają ją „sercem” wyspy, ponieważ za każdym razem, gdy wracają z otwartego morza, pośród ogromnych, wzburzonych fal, widok flagi przywołuje ciepło domu, ukochanej ojczyzny.

Dziś, aby dotrzeć do Hon La, nie trzeba już nawigować drewnianymi łodziami pod falami i wiatrem. Grobla morska łącząca Hon La z Hon Co ma ponad 300 metrów długości, 9 metrów szerokości i jest solidnie zbudowana z masywnych głazów, pokrytych odpornym na fale betonem ważącym kilkadziesiąt ton.

Ukończona pod koniec 2015 roku tama służy jako most łączący obie wyspy, otwierając drogę do marzenia o porcie głębokowodnym, witającym ogromne statki wypływające na otwarte morze. Dla rybaków jest ona niczym miękka „jedwabna wstęga”, łącząca trudną przeszłość z jasną przyszłością, a długie rejsy z zacisznymi portami.

Mieszkańcy wiosek rybackich u podnóża Przełęczy Ngang znają na pamięć rytm przypływów i odpływów. O świcie, gdy mgła wciąż wisi nad morzem, pracowicie zarzucają sieci. Wieczorem sieci są ciężkie od ryb, a ich oczy rozświetlają się radością w cieniu masztu flagowego.

Na wyspie Hon La, gdzie wiatry wieją przez cały rok, kroki żołnierzy pozostają niezmienne pomimo niezliczonych sztormów. Po każdej podróży mieszkańcy tego nadmorskiego regionu odnajdują spokój w sercach, jakby mieli niezawodne ramię, na którym mogą się oprzeć pośród ogromnych fal oceanu.

2. Z Hon La, podążając za wijącą się groblą, docieramy do Hon Co, małej wyspy pokrytej mieszanką soczystej zieleni i spalonej słońcem żółtej trawy. Skaliste urwiska niczym otwarte dłonie wystają w morze, obejmując i muskając białe grzbiety fal. Najpiękniej jest tu o wschodzie słońca, kiedy cały krajobraz skąpany jest w złotym świetle.

Latarnia morska, dumnie wznosząca się na wyspie Hon Co, wkrótce zostanie oddana do użytku. W przyszłości jej niezawodna poświata będzie niestrudzenie prowadzić statki z powrotem na brzeg. Dla każdego rybaka, który spędza życie wśród wzburzonych fal, widok światła latarni morskiej jest jak zew lądu, zew spokoju po dniach spędzonych na morzu.

Oszałamiające, skaliste brzegi wyspy Hon Co stały się idealnym miejscem dla turystów do robienia zdjęć i biwakowania. U stóp latarni morskiej kilka grup młodych ludzi rozbiło namioty na noc, wstając wcześnie, aby podziwiać olśniewający, różowy wschód słońca nad odległą wyspą Yen. Wspinali się na skaliste urwiska, czuli wiatr i zanurzali się w spokojnej, a zarazem rozległej przestrzeni nieba, lądu i błękitnego morza.

O każdej porze roku, gdy kwitną kwiaty simów, wyspa Hon Co spowija delikatny, fioletowy płaszcz. Malutkie, delikatne kępy kwiatów, odporne na morską bryzę, są jak mieszkańcy tego nadmorskiego regionu – pomimo trudnych warunków, pozostają silni i bezszelestnie dążą do przodu. Kiedy nadchodzi sezon owoców, gałęzie uginają się pod ciężarem owoców, a dzieci zrywają je, wypełniając nimi swoje ubrania. Biegając boso po ziemi, wgryzają się w owoce, delektując się ich słodkim smakiem z nutą cierpkości na języku.

3. W przeciwieństwie do Hon La i Hon Co, zwiedzanie wyspy Yen wymaga rejsu łodzią, stawiając czoła falom i wiatrowi. Podróż trwa ponad 20 minut, ale to czas, by poczuć morską bryzę na twarzy, słony smak na ustach i otworzyć oczy na bezkresny błękit morza.

Nasz przewodnik właśnie kończył 40 lat, miał opaloną skórę i charakterystyczny nadmorski akcent. Powiedział, że dorastał w rytmie fal i słonym smaku morza. Dlatego kiedy mówił o morzu, jego głos był ciepły i kojący, jakby mówił o ukochanej osobie.

Dokładnie wiedział, w których porach roku morze jest spokojne, a w których wzburzone, gdzie znajdują się niebezpieczne prądy wsteczne i gdzie sieci są pełne ryb i krewetek. Kochając morze i tę dziewiczą wyspę, postanowił zakotwiczyć w jej pobliżu, hodować ryby i poprawić swoje życie . Jego miłość do wyspy rosła naturalnie, niczym oddech.

Wyspa Yến, położona u podnóża majestatycznego pasma górskiego Hoành Sơn, zajmuje powierzchnię około 3 kilometrów kwadratowych, otoczona ze wszystkich stron wysokimi klifami i krystalicznie czystą, błękitną wodą. Znajduje się tu grobowiec słynnego generała Trần Đạt z dynastii Trần. Grobowiec znajduje się obok dziewiczej studni ze słodką wodą, cennego źródła. Studnia nigdy nie wysycha, tak jak ludzie morza nigdy nie tracą miłości do wyspy.

Setki jaskółek siadają na stromych klifach. Wczesnym rankiem ich ćwierkanie miesza się z delikatnym pluskiem fal, tworząc niekończącą się symfonię morza. Najbardziej zachwycające jest wspiąć się na najwyższy punkt, usiąść w ciszy na skalnym występie, obserwować stado jaskółek szybujących w powietrzu i doświadczać dziewiczej, a zarazem dziwnie świętej atmosfery tego miejsca.

4. Mieszkańcy byłego regionu Guangdong kochają morze cierpliwie i wytrwale. Są starsi mężczyźni, którzy nigdy w życiu nie oddalili się daleko od tego obszaru morskiego, zatrzymując się jedynie na małych wyspach w zatoce Hon La. Inni spędzają starość, mozolnie wspinając się na latarnię morską na wyspie Hon Co, starannie dbając o każde okno i każdy punkt dostępu.

Są też tacy, którzy niestrudzenie wyruszają w każdą podróż na morze, ani razu nie myśląc o opuszczeniu morza ani ojczyzny, nawet w obliczu sztormów, które grożą ich zatopieniem. W niektórych porach roku, gdy sztormy są gwałtowne i fale rozbijają się gwałtownie o brzeg, łodzie muszą zakotwiczyć. Dlatego dla mieszkańców tego nadmorskiego regionu Hon Co-Hon La jest niczym „gniazdo”, gdzie można zakotwiczyć i schronić łodzie w trudnych porach roku.

Te trzy wyspy to trzy klejnoty w morzu. Są one również siłą napędową, wspomnieniami i przyszłością mieszkańców tej nadmorskiej wioski. Każda ścieżka prowadząca na wyspy jest przesiąknięta słonym potem, naznaczona promiennymi uśmiechami i stratami, jakie morze wyrządziło pokoleniom. To trzy święte klejnoty, łączące losy tych ludzi z bezkresnym oceanem.

Bóg Huong

Źródło: https://baoquangtri.vn/dat-va-nguoi-quang-tri/202508/doi-dao-phan-nguoi-6c75f2e/


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Morze i niebo Quan Lan

Morze i niebo Quan Lan

Moja ojczyzna, ojczyzna wujka Ho

Moja ojczyzna, ojczyzna wujka Ho

Słoneczne popołudnie na wzgórzu herbacianym Thanh Chuong w Nghe An

Słoneczne popołudnie na wzgórzu herbacianym Thanh Chuong w Nghe An