Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Wykorzystanie walki z ubóstwem w rejonie kopalni złota.

Droga do Mo Vang – szczególnie zaniedbanej gminy w prowincji Lào Cai – pozostaje wyboista i kręta nawet pod koniec roku, jednak w tym rejonie widać oznaki poprawy, gdyż wiele rodzin śmiało zajmuje się hodowlą zwierząt, skutecznie rozwijając gospodarkę, zwiększając dochody i poprawiając standardy życia.

Báo Lào CaiBáo Lào Cai10/02/2026

W Khe Trau, sołtys wioski Nong Van Binh oprowadził nas po rodzinnej farmie hodowlanej i powiedział: „Hodowla zwierząt wymaga dużej uwagi, począwszy od doboru zwierząt hodowlanych i przechowywania paszy, po zapobieganie chorobom i ochronę przed zimnem... ponieważ jeśli nie zachowamy ostrożności, jeden błąd może doprowadzić do całkowitej straty”.

To skumulowane doświadczenie osoby, która od lat zajmuje się hodowlą zwierząt. Obserwując pana Binha, jak z troską opiekuje się samicą bawolicy, przygotowującą się do narodzin nowego miotu, rozumiem, dlaczego wiele gospodarstw domowych w Mo Vang uważa hodowlę zwierząt za długoterminowy system wsparcia. Chociaż hodowla zwierząt nie przynosi dochodów z dnia na dzień, to jeśli jest prowadzona prawidłowo i konsekwentnie, może pomóc w walce z ubóstwem.

baolaocai-br_sequence-0600-00-14-07still001-5928.jpg
Stado bydła zapewniło rodzinie Nong Van Binh stabilne źródło utrzymania, stopniowo pomagając jej w trwałym wyjściu z ubóstwa.

Niedaleko, w wiosce Khe Dam, historia rodziny pana Mua A Canga była niegdyś źródłem zmartwień dla całej wioski. Wcześniej jego rodzina była uważana za biedne gospodarstwo domowe. Utrzymywali się wyłącznie z plonów z pól; jeśli deszcze były obfite, mieli co jeść, ale jeśli plony nie dopisały, mieli kłopoty. Pan Cang wspominał, że zdarzały się chwile, kiedy miał tylko nadzieję, że jego świnie nie zachorują, a plony kukurydzy nie zawiodą, aby mogli przetrwać okres przestoju. Dzięki rządowemu wsparciu rozwoju produkcji jego rodzina otrzymała pożyczkę w wysokości 30 milionów dongów. Kwota nie była duża, ale dla niego była to „dźwignia” w odpowiednim momencie.

Pan Cang postanowił zainwestować w stodoły i hodować bawoły oraz krowy. Początkowo martwił się, ponieważ dysponował niewielkim kapitałem i podejmował wiele ryzyk. Jednak dzięki wskazówkom urzędników gminnych i doświadczeniom mieszkańców wsi stopniowo nabierał pewności siebie. Patrząc wstecz, uśmiecha się tylko delikatnie i mówi: „Na początku bardzo się bałem, ale jeśli tego nie zrobię, na zawsze pozostanę biedny”.

W Mo Vang historie takie jak pana Canga nie są już rzadkością. Gmina liczy ponad 90% populacji mniejszości etnicznych, zajmuje duży obszar, trudny teren i ma utrudniony transport. Wcześniej utrzymanie mieszkańców opierało się głównie na rolnictwie na własne potrzeby, ale w ostatnich latach hodowla zwierząt stopniowo stała się popularną opcją dla wielu gospodarstw domowych.

Według pana Do Cao Quyena, przewodniczącego Komitetu Ludowego gminy Mo Vang, gmina posiada obecnie ponad 600 bawołów i krów. Liczba ta odzwierciedla nie tylko skalę stada, ale także zmianę w nastawieniu mieszkańców do przedsiębiorczości. Władze lokalne uznały hodowlę zwierząt za ważne źródło dochodu, przyczyniające się do dywersyfikacji źródeł utrzymania, wzrostu dochodów i stopniowego osiągnięcia celu, jakim jest średni dochód na mieszkańca, zgodnie z rezolucją Komitetu Partii Gminy – dążąc do osiągnięcia 56 milionów VND na osobę rocznie do 2026 roku.

Aby osiągnąć ten cel, od początku roku gmina opracowała szczegółowy plan, maksymalnie wykorzystując środki z Narodowego Programu Celowego na rzecz rozwoju społeczno -ekonomicznego na obszarach zamieszkiwanych przez mniejszości etniczne i terenach górskich. Tylko w 2025 roku Mo Vang zrealizował dwa duże projekty, inwestując łącznie ponad 4 miliardy VND, przekazując 90 par bawołów i krów ubogim gospodarstwom domowym. Bawoły i krowy to nie tylko majątek, ale także nadzieja powierzona każdej rodzinie.

W 2025 roku liczba ubogich gospodarstw domowych w gminie Mo Vang spadła z 297 do zaledwie 132. Wiele rodzin nie martwi się już niedoborami ryżu, dzieci regularniej uczęszczają do szkoły, a posiłki zawierają teraz mięso… Co istotne, zmiany w Mo Vang wynikają nie tylko z szeroko zakrojonych projektów, ale także z tego, jak sami mieszkańcy postrzegają swoje życie. Widząc, jak ich sąsiedzi czerpią zyski z hodowli bawołów i będąc naocznymi świadkami tego, jak gospodarstwa domowe wychodzą z ubóstwa dzięki hodowli zwierząt, wiele rodzin zaczęło śmiało podążać ich śladem. Stopniowo rozwijała się komercyjna hodowla świń, kóz i drobiu, tworząc bardziej zróżnicowany krajobraz źródeł utrzymania.

baolaocai-br_sequence-0600-00-03-11still002.jpg
Przedstawiciele gminy Mo Vang bezpośrednio odwiedzili lokalne społeczności, aby ocenić sytuację dotyczącą hodowli bydła.

Od 2021 roku do chwili obecnej gmina Mo Vang wdrożyła 35 modeli produkcji, zgodnie z Uchwałą nr 69 Prowincjonalnej Rady Ludowej, dostosowanych do lokalnych warunków. Mieszkańcy nie podążają już ślepo za trendami, lecz wybierają bardziej efektywne i zrównoważone metody. Chociaż gmina nadal boryka się z wieloma trudnościami, w tym z niedostateczną infrastrukturą transportową, solidne obiekty hodowlane oraz coroczny wzrost pogłowia bawołów i bydła dowodzą, że hodowla zwierząt stała się prawdziwą „dźwignią” pomagającą mieszkańcom Mo Vang wyrwać się z błędnego koła ubóstwa.

Źródło: https://baolaocai.vn/don-bay-giam-ngheo-o-mo-vang-post893343.html


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Popołudniowe pływanie na plaży

Popołudniowe pływanie na plaży

Staw Ważek

Staw Ważek

Wiosenne chwile

Wiosenne chwile