Powolny postęp prac nad większością projektów elektrowni zasilanych skroplonym gazem ziemnym (LNG) w ostatnich latach może poważnie zagrozić bezpieczeństwu energetycznemu kraju.
Niewiele się jeszcze zmieniło.
„Według raportów z kilku miejscowości oraz monitoringu prowadzonego przez wyspecjalizowane jednostki Ministerstwa Przemysłu i Handlu , realizacja projektów elektrowni gazowych nie uległa większym zmianom, z wyjątkiem projektów elektrowni Nhon Trach 3 i 4. Jeśli ta sytuacja będzie się powtarzać, bezpieczeństwo energetyczne kraju zostanie poważnie zagrożone”.
Oświadczenie to złożył Pan Nguyen Hong Dien, Minister Przemysłu i Handlu, na spotkaniu z ministerstwami, sektorami, samorządami, przedsiębiorstwami energetycznymi (Vietnam Electricity Group - EVN, Vietnam Oil and Gas Group - PVN) i inwestorami, dotyczącym projektów elektrowni cieplnych wykorzystujących krajowy gaz ziemny i skroplony gaz ziemny (LNG), uwzględnionych na liście kluczowych projektów inwestycyjnych Narodowego Planu Rozwoju Energetyki VIII, które odbyło się 24 maja.
W rzeczywistości projekty elektrowni zasilanych gazem, w tym gazem ziemnym i skroplonym gazem ziemnym, są uważane za niezwykle ważne źródła energii, ponieważ mogą służyć jako elastyczne, niskoemisyjne źródło energii podstawowej – co jest zgodne z celem Wietnamu, jakim jest osiągnięcie neutralności węglowej do 2050 r.
Od początku XV kadencji Rządu, rząd, premier oraz Ministerstwo Przemysłu i Handlu koncentrowały się na kierowaniu i stymulowaniu realizacji kluczowych projektów energetycznych; Ministerstwo Przemysłu i Handlu regularnie organizowało również spotkania robocze z lokalnymi władzami, ministerstwami i odpowiednimi inwestorami, aby przyspieszyć realizację projektów. Jednak rezultaty były bardzo skromne.
„Odbyło się sześć sesji roboczych między przedstawicielami Komitetu Sterującego, Ministerstwa Przemysłu i Handlu oraz innych ministerstw i agencji z udziałem lokalnych władz i korporacji w sprawie projektów elektrowni gazowych, ale sytuacja nie uległa znacznemu postępowi, z wyjątkiem projektu elektrowni Nhon Trach 3&4” – powiedział pan Dien.
Na dzień 22 maja 2024 r. większość projektów elektrowni gazowych znajduje się w fazie przygotowań inwestycyjnych i nie poczyniła znaczących postępów. Trzy projekty elektrowni zasilanych gazem LNG – Ca Na, Nghi Son i Quynh Lap – o łącznej mocy 4500 MW, nie wyłoniły jeszcze inwestorów. W przypadku projektu Hai Lang Faza I w Quang Ninh , studium wykonalności (FS) nie zostało jeszcze ukończone, zgodnie z żądaniem Departamentu Energii Elektrycznej i Odnawialnych Źródeł Energii, i dlatego musi zostać ponownie przedłożone Ministerstwu Przemysłu i Handlu do oceny.
Ponadto projekty Bac Lieu LNG, Hiep Phuoc Phase I i O Mon 2 nie zakończyły jeszcze negocjacji w sprawie umów zakupu energii (PPA). Projekty Long An I i II nie zakończyły jeszcze procesu dostosowywania polityki inwestycyjnej i nie uzyskały zatwierdzenia studium wykonalności (FS). W przypadku projektów Son My I i Son My II BOT inwestorzy nie zakończyli jeszcze wymaganego do zatwierdzenia studium wykonalności (FS).
Nawet w przypadku projektu Nhon Trach 3&4, który jest ukończony w 85% i ma rozpocząć działalność komercyjną w listopadzie 2024 r., nie podpisano jeszcze oficjalnie umowy PPA.
Czekam na mechanizm
W rozmowach z dziennikarzami „Inwestycji” wielu ekspertów stwierdziło, że opóźnienie w wyborze inwestorów w niektórych miejscowościach wynika z wymogów proceduralnych związanych z procesem realizacji inwestycji. Jednak nawet po wyłonieniu inwestora, pytanie o to, kiedy fabryka zostanie uruchomiona, pozostaje trudne do jednoznacznej odpowiedzi.
Widać to w rzeczywistości projektu elektrowni LNG Bac Lieu. Chociaż inwestora wybrano w styczniu 2020 roku, cztery lata temu, sytuacja pozostaje bardzo niepewna. „Projekt elektrowni LNG Nhon Trach 3&4, choć jest dynamicznie realizowany, cieszy się wsparciem PVN – bardzo dużego podmiotu. Jednak nawet przy tym wsparciu nie jest łatwo realizować inne projekty elektrowni gazowych, gdy mechanizmy są tak niejasne. Prywatni inwestorzy nie mają innego wyjścia, jak tylko czekać” – skomentował pan PD, przedstawiciel zagranicznego inwestora.
Podzielając tę rzeczywistość, pan Nguyen Binh, ekspert ds. rozwoju projektów energetycznych, powiedział, że projekt mechanizmu dla projektów elektrowni gazowych, wydany przez Ministerstwo Przemysłu i Handlu, przewiduje minimalny zakontraktowany wskaźnik energii elektrycznej (Qc) na poziomie 70% i okres obowiązywania umowy nie dłuższy niż 7 lat. Jednak żaden prywatny inwestor nie jest w stanie osiągnąć tego poziomu.
„Aby spłacić kredyt bankowy, projekt musi sprzedać około 80-85% swojej rocznej projektowanej produkcji energii elektrycznej, a okres spłaty musi wynosić co najmniej 9-12 lat, w zależności od rodzaju i skali projektu. Na przykład w projekcie Hai Lang koreańscy inwestorzy zaproponowali poziom Qc na poziomie 85-90%, aby zapewnić wykonalność finansowania” – powiedział pan Nguyen Binh.
Osoba ta stwierdziła również, że sam fakt, iż cena sprzedaży energii elektrycznej jest ustalana w VND, sprawił, że wielu inwestorów zaczęło się wahać z powodu obaw, że silne wahania kursów walutowych wpłyną na przychody i spłatę pożyczek.
Zgodnie z wymogami Ministerstwa Przemysłu i Handlu, inwestorzy muszą do 30 czerwca 2024 r. zgłosić właściwym organom, Państwowemu Komitetowi Sterującemu ds. ważnych krajowych programów, prac i projektów w sektorze energetycznym oraz rządom prowincji i miast zaangażowanie w postęp realizacji projektu, mając na uwadze ogólny i najważniejszy cel osiągnięcia komercyjnego wytwarzania energii elektrycznej przed 2029 r.
Biorąc pod uwagę, że budowa elektrowni gazowej zajmuje od 3,5 do 4 lat, aby osiągnąć komercyjną produkcję energii przed 2029 r., projekty muszą zabezpieczyć finansowanie kredytowe przed 2026 r. Jednak uzyskanie zagranicznych kredytów wymaga formalnie podpisanej umowy zakupu energii, a negocjacje w sprawie takiej umowy, jak w przypadku trwającego projektu Nhon Trach 3&4, trwały nie krócej niż dwa lata, podczas gdy projekt elektrowni LNG Bac Lieu utknął w martwym punkcie od czterech lat.
Źródło: https://baodautu.vn/du-an-dien-i-ach-cho-don-bay-d216260.html







Komentarz (0)