Gdy tylko wysiedli z autobusu, dziesiątki turystów pospieszyły w stronę podnóża wzgórz, gdzie rozległe połacie zielonych drzew mangostanu, awokado i durianu, obładowanych owocami, czekały na zerwanie i delektowanie się nimi. Żywa i ekscytująca atmosfera stworzyła poczucie bliskości dla wielu rodzin i przyczyniła się do przyjemności z podróży .
Czerwiec, kiedy ulewne deszcze równomiernie padają w całej prowincji Binh Thuan, to również szczyt sezonu dojrzałych owoców. To również czas letnich wakacji dla studentów, więc wielu rodziców zabiera dzieci na wycieczki po dniach ciężkiej nauki. Wielu rodziców w zżytych grupach przyjaciół często dyskutuje i wybiera między „wycieczką na plażę” a „wycieczką w góry”. Dla osób mieszkających w regionach nadmorskich, takich jak Phan Thiet czy La Gi, lub dalej, jak Vung Tau i inne miejsca, zawsze preferowaną opcją jest turystyka oparta na społeczności, skupiająca się na ogrodach, wodospadach i jeziorach. Dla osób z innych prowincji i miast, takich jak Ho Chi Minh i Binh Duong, „wycieczka w góry” lub „wycieczka na plażę” to preferowane opcje, aby zapewnić dzieciom rzeczywiste doświadczenia i możliwości nauki.
Lato, pora roku, w której na gałęziach zwisają grona zielonych i czerwonych rambutanów, dojrzałe mangostany o pięknych fioletowych barwach i duriany spadające z drzew, wypełniające sady swoim aromatem – wszystko to tworzy niepowtarzalny klimat wsi. To również czas, kiedy dzieci z miasta, nieznające dotąd różnorodnych owoców, są zabierane przez rodziców na wycieczki, by spróbować ich zrywania i jedzenia świeżych owoców. Pomaga im to również zdobyć wiedzę o owocach wietnamskich i tropikalnych…
Pan Nguyen Kien, właściciel firmy transportowej w Phan Thiet, niedawno zorganizował wycieczkę do Da Mi dla swojej rodziny i przyjaciół, liczącej ponad 20 osób. Powiedział: „Kierowcy mojej firmy zawieźli do Da Mi wiele krajowych i międzynarodowych grup turystycznych. Sam tam nie byłem, ale słyszałem, że każda grupa, która wróciła, chwali to miejsce. Oprócz bajkowego piękna górskich krajobrazów i jeziora Ham Thuan, turyści opowiadali mi również o możliwości zbierania mangostanu, awokado, durianu i orzechów makadamia, które można było zjeść bezpośrednio w sadach. Moja żona i dzieci nalegały więc, żeby tam pojechać. I rzeczywiście, była to bardzo interesująca wycieczka…”
Byłem dość zaskoczony, gdy grupa wycieczkowa zatrzymała się na punkcie widokowym Cloud and Wind, by odpocząć i napić się kawy, a następnie udać się na pomost, by rozpocząć rejs po jeziorze. Uczestnicy zauważyli rząd drzew mangostanu w pobliżu przystanku z mnóstwem dojrzałych owoców i wielu zaczęło je zbierać. Niektórzy wspinali się na drzewa, by zbierać dojrzałe owoce wysoko, podczas gdy inni sięgali po te, które były w zasięgu ręki. Zbieranie owoców było bardzo ożywione, ponieważ pachnące, dojrzałe owoce mangostanu krążyły między sobą, by je obrać i delektować się nimi. Widząc, jak wszyscy „naturalnie” zbierają owoce mangostanu, wyrzuciłem z siebie: „Czy pytaliście wcześniej właściciela? Dlaczego zbieracie tak swobodnie?”. Pan Vinh, który stał i sięgał po owoce mangostanu, odpowiedział: „Skontaktowaliśmy się wcześniej z dyrektorem; pozwolono nam zbierać i jeść tyle, ile chcieliśmy. Takie zbieranie i jedzenie sprawia, że wizyta w sadzie jest warta zachodu”. Zanim pan Vinh skończył mówić, pan Mai Van Minh – dyrektor firmy turystycznej Da Mi – przyjechał na swoim motocyklu, wioząc prawie 20 durianów, a grupa turystów kontynuowała obieranie i zajadanie się pysznymi durianami.
Późnym popołudniem na wyspie Qitian grupa Vinha i Kiena wybrała się na zbiór awokado i orzechów makadamia. Córka Kiena, Ha Nhi, z entuzjazmem powiedziała ojcu: „Po raz pierwszy widziałam świeże orzechy makadamia wciąż na gałęzi i mogłam je zerwać i zjeść. A duriany, z tyloma owocami zwisającymi z gałęzi, wyglądały tak kusząco. Lubię tę wycieczkę, bo dowiedziałam się o wiele więcej o drzewach owocowych i okolicy, tato…”. W grupie Kiena zauważyłam kobiety niosące mnóstwo różnych rodzajów owoców. Zapytałam je o to i dowiedziałam się, że oprócz jedzenia ich na miejscu, kupowały je na prezenty dla krewnych, przyjaciół i rodziny.
Oprócz pięknego wybrzeża, które stanowi fundament rozwoju turystyki, Binh Thuan posiada również znaczący potencjał turystyczny dzięki swoim modelom turystyki wiejskiej, tradycyjnym wioskom rzemieślniczym, jeziorom, wodospadom i lasom. W szczególności turystyka związana z jeziorami i wodospadami połączona ze zbieraniem i spożywaniem świeżych owoców w sadach to „gorący” cel tego lata…
Źródło






Komentarz (0)