„Wszyscy członkowie Federalnego Komitetu Otwartego Rynku (FOMC) uważają, że można postępować ostrożnie” – dosłowny fragment protokołu z ostatniego posiedzenia Rezerwy Federalnej.
Inflacja w USA spowolniła, ponieważ październikowe dane o cenach konsumpcyjnych pokazały pozytywne sygnały. Chociaż Fed nie ogłosił jeszcze zwycięstwa, rynek rozpoczął dyskusję na temat tego, jak długo utrzyma stopę procentową na poziomie 5,25%-5,50%.
W protokole ze spotkania stwierdzono również: „Należy zauważyć, że dalsze zaostrzenie polityki będzie właściwe, jeśli postęp w kierunku osiągnięcia celu nie zostanie osiągnięty”. Oświadczenie to sugeruje, że wystąpi pewien stopień nieoczekiwanego szoku, który wywoła dalsze podwyżki stóp procentowych.
W protokole z wrześniowego posiedzenia zabrakło tego sygnału. Wówczas większość przedstawicieli Rezerwy Federalnej nadal uważała, że konieczna będzie kolejna podwyżka stóp procentowych.
Z kolei w protokole z ostatniego posiedzenia w sprawie polityki pieniężnej stwierdzono, że „wszyscy uczestnicy uznali, iż utrzymanie” obecnego poziomu stóp procentowych jest właściwe – stanowisko to zostanie doprecyzowane na spotkaniu w dniach 12-13 grudnia.
Dokument ten spotkał się z bardzo niewielką reakcją rynków finansowych. Większość potwierdziła, że Fed zakończył podwyżki stóp procentowych.
Ostatnie protokoły pokazują, że decydenci Rezerwy Federalnej zmagają się ze sprzecznymi sygnałami ekonomicznymi , co sprawia, że ryzyko dla gospodarki staje się bardziej „dwustronne”. Niepokojące pozostaje zaniżanie inflacji, a także nadmiernie rygorystyczna kontrola kredytowa, która szkodzi perspektywom amerykańskiej gospodarki.
Gospodarka USA osiągnęła w trzecim kwartale imponujący roczny wzrost na poziomie 4,9%. To dobra wiadomość dla rządu USA, ale nie dla Fed. Rynki finansowe naciskały jednak na podwyżki stóp procentowych dla amerykańskich gospodarstw domowych, przedsiębiorstw i rządu, grożąc ograniczeniem wzrostu gospodarczego i zatrudnienia w stopniu większym niż jest to konieczne, aby sprowadzić inflację do celu 2%.
Zgodnie z protokołem inflacja „wciąż utrzymuje się na znacznie wyższym poziomie” niż cel, co potencjalnie wymaga, aby polityka Fed „pozostała wstrzemięźliwa przez jakiś czas, dopóki inflacja nie spadnie do zrównoważonego, wyraźnego poziomu”.
Ian Lyngen, ekspert z BMO Capital Markets, skomentował to następująco: „Ogólny ton protokołu z posiedzenia FOMC był ostrożnie jastrzębi”.
Prezes Rezerwy Federalnej Jerome Powell użył określenia „roztropny” na niedawnej konferencji prasowej, opisując wysiłki Rezerwy Federalnej mające na celu zrównoważenie wciąż rosnącej inflacji z oznakami spowolnienia gospodarki USA. Pogląd lidera jest uzasadniony. Fed wciąż ma potencjał na „miękkie lądowanie”.
Badanie przeprowadzone przez nowojorską Rezerwę Federalną, opublikowane we wtorek, wykazało, że decyzja Rezerwy Federalnej o podniesieniu stóp procentowych później (około roku po tym, jak ceny już wzrosły) w rzeczywistości pozwoliła gospodarce USA na większy wzrost.
Jednak decydenci polityczni zdają się być niechętni do udzielania sugestii na temat dalszych działań.
Powell powiedział na konferencji badawczej Międzynarodowego Funduszu Walutowego na początku tego miesiąca: „Inflacja dała nam kilka fałszywych sygnałów. Jeśli dalsze zaostrzanie polityki pieniężnej okaże się właściwe, nie zawahamy się go utrzymać. Będziemy jednak nadal postępować ostrożnie, aby uniknąć zarówno ryzyka wprowadzenia w błąd przez kilka miesięcy dobrych danych, jak i ryzyka nadmiernego zaostrzania polityki pieniężnej”.
Źródło






Komentarz (0)