Dokładnie dziś po południu na singapurskiej platformie handlowej ceny ropy Brent spadły o 93 centy, czyli 0,8%, do 113,51 USD za baryłkę, po gwałtownym wzroście o 5,8% w poprzedniej sesji. Tymczasem ceny amerykańskiej ropy West Texas Intermediate (WTI) spadły o 2,16 USD, czyli 2%, do 104,26 USD za baryłkę, po wzroście o 4,4% w poprzedniej sesji.
Stany Zjednoczone i Iran rozpoczęły nowe ataki w regionie Zatoki Perskiej 4 maja, gdy obie strony rywalizowały o kontrolę nad Cieśniną Ormuz poprzez blokady morskie, podważając i tak już kruche porozumienie o zawieszeniu broni.
Według Priyanki Sachdevy, starszej analityczki rynku w Phillip Nova, ceny ropy naftowej pozostają bardzo zmienne, głównie z powodu utrzymujących się napięć w Cieśninie Ormuz. Uważa ona, że ostatnie obniżenie cen ropy nie odzwierciedla poprawy podaży i popytu, a raczej tymczasową korektę po rozpoczęciu przez USA operacji Freedom.
Analitycy ING uważają, że rynek może odetchnąć z ulgą po oświadczeniu Trumpa, że konflikt może potrwać jeszcze tylko 2-3 tygodnie. Zauważają jednak, że inwestorzy nadal sceptycznie podchodzą do tego scenariusza, biorąc pod uwagę niedawną eskalację napięć i wielokrotne opóźnienia w harmonogramie zakończenia konfliktu od jego początku.
Źródło: https://vtv.vn/gia-dau-giam-sau-nhip-tang-manh-100260505164230466.htm







Komentarz (0)