Ceny gruntów w wielu podmiejskich dzielnicach Hanoi, podobnie jak ceny mieszkań, stale rosną, ustanawiając nowe „rekordowe” poziomy. Wywołuje to rosnący niepokój i dezorientację wśród mieszkańców, zwłaszcza tych, którzy rzeczywiście potrzebują mieszkania, ponieważ ich marzenie o własnym domu staje się coraz bardziej odległe.
W ostatnich dniach, podczas gdy emocje związane z aukcją 68 działek w rejonie Ngo Ba (w wiosce Thanh Than, gminie Thanh Cao, dystrykcie Thanh Oai w Hanoi) jeszcze nie opadły, a zwycięskie oferty wahały się od 55 do 100 milionów VND/ m² (6-8 razy więcej niż cena wywoławcza), publiczność była oszołomiona aukcją trwającą prawie 20 godzin, obejmującą 19 działek w rejonie Long Khuc (w gminie Tien Yen, dystrykcie Hoai Duc w Hanoi). Po zakończeniu aukcji 19 działek, których cena wywoławcza wynosiła 7,3 miliona VND/ m², osiągnęło najwyższą „cenę końcową” w wysokości 133,3 miliona VND/ m² (ponad 18 razy więcej niż cena wywoławcza).
Ceny gruntów w wielu podmiejskich dzielnicach Hanoi, podobnie jak ceny mieszkań, stale rosną, bijąc kolejne rekordy. To powoduje narastający niepokój i dezorientację wśród mieszkańców, zwłaszcza tych, którzy rzeczywiście potrzebują mieszkania, ponieważ ich marzenie o własnym domu staje się coraz bardziej odległe.
Niektóre badania pokazują, że na początku 2024 r. ceny gruntów w niektórych podmiejskich dzielnicach Hanoi, które mają zostać przekształcone w dzielnice miejskie, takich jak Hoai Duc, Dong Anh i Gia Lam, wahały się w granicach 50–70 milionów VND/ m² , ale obecnie bardzo niewiele działek jest wycenianych poniżej 100 milionów VND/ m² .
Tymczasem ceny mieszkań również podlegają ciągłym wahaniom. Według statystyk Savills, ceny mieszkań na rynku pierwotnym stale rosły w ciągu ostatnich 20 kwartałów i obecnie zazwyczaj mieszczą się w przedziale 51-70 milionów VND/ m² . Nawet małe, podupadłe budynki mieszkalne, wybudowane co najmniej 30 lat temu, kosztują obecnie 45-50 milionów VND/ m² .
Wiele opinii wyjaśniających ciągły wzrost cen mieszkań i gruntów w Hanoi sugeruje, że jest to spowodowane ciągłym niedoborem podaży. Jednocześnie przyspieszająca urbanizacja powoduje wzrost kosztów budowy i popytu na własne domy wśród mieszkańców miasta, zwłaszcza tych z innych prowincji.
Co więcej, w kontekście wciąż trudnej i niestabilnej gospodarki , kupno i posiadanie nieruchomości uważa się za najbezpieczniejsze rozwiązanie, które jednocześnie generuje wysokie zyski. Wynika to z przekonania, że liczba ludzi jedynie rośnie, a wartość ziemi nie może wzrosnąć!
Istnieje jednak wyraźny paradoks: pomimo ciągłego wzrostu cen nieruchomości w Hanoi, przez wiele lat liczne obszary miejskie i osiedla mieszkaniowe, zarówno w dzielnicach wewnętrznych, jak i zewnętrznych, pozostawały opuszczone, takie jak An Khanh, Tay Mo i Duong Noi. Doskonałym przykładem jest obszar Hoa Lac, od dawna uważany za stołeczny, zaawansowany technologicznie obszar miejski, gdzie ceny gruntów gwałtownie wzrosły. Jednak od ponad 10 lat, a nawet teraz, pomimo pełnej infrastruktury i transportu, obszar ten pozostaje w dużej mierze zarośnięty chwastami.
Wracając do kwestii aukcji gruntów w wielu podmiejskich obszarach Hanoi, których ceny przekraczają 100 milionów VND/ m² , mimo że otaczająca infrastruktura jest niekompletna i niekorzystna, ceny te są ewidentnie anormalne. Można wręcz twierdzić, że istnieją podejrzenia o manipulację cenami w celu stworzenia sztucznej bańki spekulacyjnej na rynku nieruchomości, która przynosi korzyści spekulantom na rynku nieruchomości.
Tymczasem Hanoi i kilka innych dużych miast od dawna prowadzi politykę relokacji mieszkańców na przedmieścia, ale biorąc pod uwagę gwałtownie rosnące ceny gruntów na peryferiach, mało prawdopodobne jest, aby którykolwiek konsument odważył się na zakup. W rezultacie wkrótce pojawią się kolejne opuszczone i zmarnowane tereny oraz obszary miejskie.
MINH KHANG
Source: https://www.sggp.org.vn/gia-nha-dat-tren-troi-va-giac-mo-an-cu-cang-xa-voi-post755551.html









