Sytuacja ta uwypukla rosnącą presję finansową na sektor edukacji , chociaż zawód nauczyciela nadal odgrywa kluczową rolę w społeczeństwie.
Ashley, nauczycielka piątej klasy w stanie Waszyngton w USA, mówi, że uwielbia uczyć, ale musi znaleźć dodatkową pracę, aby związać koniec z końcem. W ciągu roku szkolnego Ashley pracuje wieczorami w salonie kosmetycznym, a zimą dorabia na farmie. Jej mąż, Jake, również jest nauczycielem w szkole publicznej i dorabia, malując domy, aby uzupełnić swoje dochody.
Historia Ashley nie jest odosobniona. Według sondażu Gallupa przeprowadzonego we współpracy z Bipartisan Policy Center i Walton Family Foundation, około 71% nauczycieli szkół publicznych w USA zadeklarowało posiadanie co najmniej jednej dodatkowej pracy. Co ciekawe, 85% z nich podjęło się dodatkowej pracy w trakcie roku szkolnego, a nie tylko w okresie wakacyjnym lub podczas przerw sezonowych.
Praca w niepełnym wymiarze godzin staje się coraz bardziej zróżnicowana i nie ogranicza się wyłącznie do sektora edukacji, takiego jak korepetycje. Badania pokazują, że prawie jedna trzecia nauczycieli ma drugą pracę niezwiązaną z nauczaniem, taką jak jazda dla Ubera, dostarczanie jedzenia, praca jako barman lub obsługa w restauracjach.
Główną przyczyną tego trendu jest presja rosnących kosztów utrzymania. Ceny żywności, ubezpieczeń, prądu, wody i wielu innych niezbędnych wydatków gwałtownie wzrosły w ostatnich latach, utrudniając życie wielu gospodarstwom domowym o średnich dochodach.
Ashley twierdzi, że z pensją wynoszącą około 62 000 dolarów rocznie musi dorabiać, aby uniknąć finansowej ruiny. Dochód z jej dodatkowych zajęć pomaga jej oszczędzać na większe cele, takie jak podróże czy spłata kredytu hipotecznego.
Jednak nie wszyscy nauczyciele potrafią oszczędzać. Według badania Gallupa, tylko 28% nauczycieli stwierdziło, że czuje się komfortowo z dochodami swojej rodziny. Tymczasem 52% stwierdziło, że ledwo wiąże koniec z końcem, a 21% przyznało się do problemów finansowych.
Pogłębia się również luka dochodowa między nauczycielami a osobami o porównywalnych kwalifikacjach w innych dziedzinach. Według danych Centrum Badań nad Polityką Ekonomiczną i Instytutu Polityki Ekonomicznej z 2024 roku, nauczyciele w szkołach publicznych zarabiają o około 27% mniej niż osoby o podobnych kwalifikacjach w innych dziedzinach. Jest to największa dysproporcja od lat 70. XX wieku. W przypadku nauczycieli płci męskiej luka dochodowa jest jeszcze większa i sięga 36%.
Mimo to zawód nauczyciela nadal ma pewne zalety. Wielu nauczycieli cieszy się stabilną emeryturą do końca życia. Ponadto nauczyciele zazwyczaj mają stosunkowo dobre ubezpieczenie zdrowotne i stały system zatrudnienia, co zmniejsza ryzyko nagłego zwolnienia.
Eksperci twierdzą jednak, że świadczenia te stopniowo maleją. Cięcia budżetowe w wielu stanach i miejscowościach ograniczają niektóre świadczenia i rodzą pytania o długoterminową stabilność programów emerytalnych.
Była sekretarz edukacji USA, Margaret Spellings, stwierdziła: „Nauczyciele podejmujący się dodatkowej pracy mogą bezpośrednio wpłynąć na jakość edukacji. Wyczerpany nauczyciel będzie miał trudności z pełnym skupieniem się na swoich uczniach. Jeśli odejdzie z zawodu, ucierpi zarówno system edukacji, jak i społeczeństwo”.
Źródło: https://giaoducthoidai.vn/giao-vien-my-chat-vat-muu-sinh-post769327.html






Komentarz (0)