
Związane ze wspomnieniami z dzieciństwa
Rodzina pana Nguyen Viet Bao (56 lat) słynie w wiosce z wyrobu grillowanych krakersów ryżowych. Wspomnienia pana Bao z dzieciństwa to dni spędzone na mieleniu mąki z matką, aby wyrabiać krakersy i sprzedawać je na targowiskach w całym regionie. Kontynuował tę sztukę jako dorosły i pozostaje jej oddany do dziś.
Według pana Bao, sztuka wyrobu papieru ryżowego wymaga skrupulatnej dbałości o każdy szczegół na każdym etapie – od wyboru ryżu i mielenia mąki po wykonanie arkuszy. Wymaga również unikalnego „sekretnego przepisu”.
Od godziny 3:00 w kuchniach każdej rodziny zaangażowanej w handel rozbłyskają światła, przygotowując składniki do wypieku ciastek ryżowych. Używany ryż musi być świeży, najlepiej odmiany Q5 lub Khang Dan, i nie powinien być zbyt dokładnie mielony, aby zachować jego zewnętrzną warstwę. Ryż należy namoczyć w wystarczającej ilości wody, aż ziarna staną się pulchne przed zmieleniem; zbyt długie moczenie spowoduje, że ryż skwaśnieje.
Rodzina pana Bau produkuje średnio 4500–5000 krakersów ryżowych miesięcznie. Podczas Święta Środka Jesieni ilość pieczonych krakersów ryżowych podwaja się. Dzięki pysznej, chrupiącej konsystencji, pieczone krakersy ryżowe rodziny pana Bau są sprzedawane w niemal wszystkich sklepach w regionie i poza nim. „Największą radość odczuwam, gdy krakersy, które sam zrobiłem, są chwalone za smak i kupowane przez turystów jako prezenty” – powiedział pan Bau.
Pani Nguyen Thi Luyen (53 lata), mieszkanka wioski produkującej papier ryżowy „Voi”, powiedziała, że udane wyprodukowanie partii papieru ryżowego zależy od pogody. Osoba wytwarzająca papier ryżowy musi pracować równomiernie, aby arkusze wysychały równomiernie w świetle słonecznym. Silniejsze światło słoneczne pomaga arkuszom dokładnie wyschnąć. Następnie arkusze umieszcza się na piecu do pieczenia. „Każdy arkusz jest przygotowywany dwukrotnie. Po upieczeniu pierwszej warstwy ciasta nakłada się kolejną cienką warstwę ciasta, a następnie posypuje powierzchnię arkusza nasionami sezamu” – powiedziała pani Luyen.
Starsi mieszkańcy wioski twierdzą, że rzemiosło polegające na wytwarzaniu krakersów ryżowych istnieje od nieznanego okresu, jednak wiedzą, że nazwa wioski, Voi, od początku była związana z tym rzemiosłem.
Jesienny wiatr popołudniami niesie ze sobą zapach świeżo ugotowanego ryżu i odgłos trzasku krakersów ryżowych grillowanych nad rozżarzonymi węglowymi piecami w gospodarstwach domowych w wiosce „Vội”, zajmującej się produkcją krakersów ryżowych, co sprawia, że wiejska sceneria jest jeszcze bardziej ożywiona.
Obecnie krakersy ryżowe z wioski Voi nie tylko trafiają na rynek w prowincji, ale są również eksportowane do sąsiednich miejscowości, takich jak Hanoi i Hai Phong, gdzie stanowią źródło pożywienia.
Oprócz grillowanych krakersów ryżowych, mieszkańcy wioski Voi słyną również z mokrych krakersów ryżowych. Rodzina pana Tran Cong Chuana jest jedyną rodziną w gminie, która nadal zachowuje tradycyjny sposób produkcji tego rodzaju krakersów. Mokre krakersy ryżowe spożywa się z grillowanym mięsem, ziołami i odrobiną sosu krabowego, co tworzy pyszny smak, który cieszy się dużą popularnością. W przeciwieństwie do grillowanych krakersów ryżowych, składniki mokrych krakersów ryżowych wymagają wyboru kleistego ryżu.

Ryzyko wyginięcia
Tradycyjna wioska „Vội”, w której wytwarzano papier ryżowy, przeżywała kiedyś swój „złoty wiek”, gdy bambusowe maty z papieru ryżowego suszono wszędzie na wiejskim placu i podwórkach domów... Każde gospodarstwo domowe we wsi wytwarzało papier ryżowy, a do wioski nieustannie przyjeżdżał strumień pojazdów należących do handlarzy, którzy przyjeżdżali go kupić.
Krakersy ryżowe „Vội” słyną szeroko ze swojej idealnie zrównoważonej słodyczy, chrupkości oraz wyjątkowego, orzechowego i bogatego smaku. Jednak obecnie tylko cztery gospodarstwa domowe w całej wiosce Voi nadal praktykują tę sztukę, co budzi obawy wśród osób zajmujących się jej produkcją.

„Obecnie niewielu młodych ludzi w wiosce Voi interesuje się rękodziełem. Wypiekanie ciast to ciężka praca, a dochody nie są wysokie, więc wielu młodych ludzi w wiosce nie chce uczyć się tego fachu. Jeśli ta sytuacja się utrzyma, nasza wioska z tradycyjnym rzemiosłem zaniknie” – powiedział pan Bao.
Według Ludowego Komitetu gminy Chi Minh, liczba rodzin nadal zajmujących się tym rzemiosłem nie jest duża, ale dzięki wysokiej jakości, grillowane krakersy ryżowe z wioski Voi wciąż utrzymują swoją pozycję na rynku.
„Każdy krakers ryżowy, choć prosty i bezpretensjonalny, zawiera w sobie mnóstwo miłości i oddania mieszkańców wioski. Ludzie mają nadzieję przekazać tę sztukę przyszłym pokoleniom, aby wioska Vội, produkująca krakersy ryżowe, mogła być nadal zachowana i rozwijana” – powiedział pan Nguyen Tuan Anh, przewodniczący Ludowego Komitetu gminy Chi Minh.
Dziś istnieje niezliczona ilość smakołyków, od prostych po luksusowe, ale krakersy ryżowe z wioski Voi wciąż wydają się być ulubionym lokalnym przysmakiem wielu osób, zwłaszcza tych, którzy przeprowadzili się daleko. Zawsze ich szukają, aby przypomnieć sobie swoje korzenie i wspomnienia z dzieciństwa.
NGUYEN THAOŹródło: https://baohaiduong.vn/giu-lua-nghe-banh-da-voi-396619.html







Komentarz (0)