Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Podtrzymuj płomień miłości w każdym domu.

Kierując się duchem „starszych kobiet dających dobry przykład”, wiele kobiet nadal z zapałem pielęgnuje szczęście rodzinne i uczy swoje dzieci i wnuki życia w synowskiej pobożności i współczuciu. Im starsze się stają, tym głębsza staje się ich miłość i odpowiedzialność wobec rodziny, tworząc solidny fundament dla przyszłych pokoleń.

Báo Cần ThơBáo Cần Thơ17/10/2025

Wzorowa i szczęśliwa rodzina, pani Luu Thi Doi (w lewym górnym rogu zdjęcia), z gminy Vi Thanh 1, poświęca większość swojego czasu na aktywny udział w działaniach na rzecz lokalnej społeczności.

Utrzymuj porządek, pielęgnuj szczęście.

Pani Le Thanh Ha, sekretarz oddziału partii w Hamlet 3A, gminie Tan Hoa w mieście Can Tho , jest czule nazywana przez sąsiadów „strażniczką jedności rodzinnej”. W swojej trzypokoleniowej rodzinie, mając 65 lat, z entuzjazmem podejmuje się obowiązków gotowania, opieki nad wnukami i przygotowywania serdecznych, rodzinnych posiłków. Dla niej najcenniejszymi wartościami rodziny są harmonia, miłość i wzajemny szacunek. Zwierzyła się: „Możemy mieć niewiele dóbr materialnych, ale musimy dbać o miłość i moralność. Spokojny dom, grzeczne dzieci i wnuki – to moja największa radość”.

Pani Le Thi Thanh, córka pani Ha, ze wzruszeniem opowiadała: „Moja mama jest emocjonalnym wsparciem całej naszej rodziny. Pracuję całymi dniami i czasami jestem zestresowana, ale gdy tylko wracam do domu i widzę mamę gotującą i pomagającą wnukom w nauce, czuję się taka spokojna. Moja mama nauczyła mnie i moje rodzeństwo prostego życia i wzajemnego szacunku. Dzięki temu nigdy nie podnosiliśmy na siebie głosu”.

Nie tylko zbudowała szczęśliwy dom, ale od ponad dekady rodzina pani Ha konsekwentnie zdobywa tytuł „Wzorowej Rodziny Kulturowej”, skutecznie wdrażając model „5 Nie, 3 Czystość”. Aktywnie zachęca sąsiadów do ochrony środowiska i zapobiegania problemom społecznym. Od wielu lat pani Ha przeznacza swoje oszczędności na zakup zeszytów i długopisów dla sierot oraz przekazuje karty ubezpieczenia zdrowotnego potrzebującym osobom starszym.

Prowadzenie cnotliwego życia i dawanie dobrego przykładu swoim dzieciom i wnukom to również tradycja rodziny pani Pham Thi Be z Hamlet 7, gminy Vinh Vien, miasta Can Tho. W wieku 72 lat nadal regularnie wstaje wcześnie każdego dnia, aby podlać ogródek warzywny i rośliny ozdobne oraz poćwiczyć z wnukami.

Oprócz dbania o ich zdrowie, pani Bé uczy wnuki gotować, składać ubrania i grzecznie się witać. „Mam pięcioro wnucząt, zarówno chłopców, jak i dziewczynki. Każde z nich ma inną osobowość, więc nie da się ich wszystkich nauczyć w ten sam sposób. Ważne jest, abyśmy jako dziadkowie i rodzice byli blisko nich i słuchali, aby mogli się dzielić. Ciepły dom jest niezbędny, aby dzieci i wnuki nauczyły się kochać siebie nawzajem” – powiedziała pani Bé.

Nguyen Thi Mai, wnuczka, opowiadała: „Najbardziej lubię być w domu z babcią. Uczy mnie, jak wykonywać obowiązki domowe, opowiada historie o tym, jak moi rodzice byli biedni, ale mimo to osiągali sukcesy w nauce. Mówi mi, żebym była współczująca i pilnie się uczyła, żebym w przyszłości mogła pomagać innym”.

Pani Bé wspominała: „Teraz, gdy moje dzieci i wnuki są zajęte, staram się podtrzymywać nawyk wspólnego spożywania posiłków. Jedzenie jest proste, ale wspólne jedzenie daje mi poczucie ciepła i komfortu. Mam tylko nadzieję, że moje dzieci i wnuki nauczą się kochać i wspierać się nawzajem; to najcenniejszy dar, jaki mogę im zostawić”.

Szczęście pochodzi z prostych rzeczy.

Dla pani Luu Thi Doi, 68-latki, mieszkającej pod adresem Hamlet 8 w gminie Vi Thanh 1, szczęściem na starość jest obserwowanie, jak jej dzieci i wnuki dorastają i żyją przyzwoitym życiem.

Pani Đời zwierzyła się: „Mówię dzieciom, że dobre wyniki w nauce są dobre, ale muszą być też pilne, kochające i pracowite. Często powtarzam, że ich rodzice byli kiedyś biedni, ale teraz, kiedy zdobyli wykształcenie i mają stabilną pracę, muszą doskonalić swoje umiejętności i uczciwie zarabiać, żeby nie być gorszymi od starszego rodzeństwa” – powiedziała pani Đời.

Pomimo podeszłego wieku, pani Đời nadal zarządza finansami rodziny, stosując swój model „pszczelarstwa”, zarabiając dziesiątki milionów dongów miesięcznie. Uczy również wnuka (w szóstej klasie) matematyki, a wnuczkę szycia. Dzięki jej ciężkiej pracy jej dzieci i wnuki są niezależne i doceniają wartość pracy.

Poza budowaniem szczęśliwych domów, pani Doi, jako przewodnicząca Stowarzyszenia Kobiet w Hamlecie 8, wspierała i mobilizowała wiele członkiń do walki z ubóstwem. Ponadto aktywnie mobilizuje zasoby społeczne, aby wesprzeć budowę siedmiu „schronisk miłości” dla kobiet borykających się z trudnościami mieszkaniowymi, sponsoruje jedną sierotę i wspiera lokalne działania na rzecz walki z ubóstwem. Dla pani Doi „starość nie oznacza zatrzymania się, ale raczej czas na poświęcenie się temu, co najcenniejsze”.

Podtrzymując płomień miłości i szerząc wartości życia rodzinnego, te kobiety, nawet w rzadko spotykanym wcześniej wieku, nadal wybierają piękne życie: spokojnie pielęgnują swoje domy i przekazują swoim dzieciom i wnukom wartości miłości i dobroci.

Pani Nguyen Thi Thuy Linh, wiceprzewodnicząca Komitetu Frontu Ojczyzny Wietnamu w mieście Can Tho i przewodnicząca Miejskiego Związku Kobiet, zauważyła: „Starsze kobiety są duszą każdej rodziny, strażniczkami tradycji, łączącymi pokolenia miłością. Na tych prostych przykładach ich potomkowie uczą się, jak żyć z współczuciem i życzliwością oraz wspólnie budować trwałe szczęście”.

Tekst i zdjęcia: CAO OANH

Source: https://baocantho.com.vn/giu-lua-yeu-thuong-trong-moi-nep-nha-a192535.html


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Integracja prowincjonalna i miejska

Integracja prowincjonalna i miejska

Rosja

Rosja

Wietnamskie linie lotnicze

Wietnamskie linie lotnicze