W styczniu, gdy delikatny wiosenny deszcz pada na ulice, widok młodej kobiety o rumianych policzkach niczym pąki brzoskwini, kroczącej z gracją i elegancją w zwiewnej sukience ao dai, porusza serca wielu osób, które są daleko od domu. Każdy płatek kwiatu brzoskwini unoszący się w powietrzu przywołuje wspomnienia ciepłych, pełnych spotkań uroczystości Tet w ich rodzinnych miastach.
W lutym drzewa, które przez całą zimę stały w milczeniu, rozkwitły morzem białych kwiatów – mirt krepowy powrócił do miasta. Czysto białe kwiaty mirtu krepowego opadają, lądując na czyjejś sukience, przywołując wspomnienia niezapomnianych pierwszych miłości.

W marcu kwitną kwiaty kapoku, malując niebo jaskrawą czerwienią. Kto jeszcze pamięta dziewczynkę nad brzegiem rzeki? Kępy kwiatów kapoku na stożkowatym kapeluszu, nieśmiało wymieniane w dzieciństwie. Nagle, pełna wspomnień, powraca promienna suknia ao dai ozdobiona kępami kwiatów kapoku.

W kwietniu ulice pokrywają się nieskazitelnie białymi kwiatami trąbkowymi; sezon kwitnienia nadchodzi szybko i równie szybko odchodzi. Jeśli ktoś się spieszy i nie zauważy, że nadszedł sezon, kwiaty trąbkowe już zwiędną. Kwiat trąbkowy – prosty, skromny i szlachetny – niesie w sobie niezapomnianą miłość do Hanoi.
W maju kwitną jaskrawe drzewa, malując skrawek nieba nad Hanoi na jaskrawą czerwień, a mirt krepowy mieni się głęboką purpurą. Te kwiaty przywołują niezliczone wspomnienia u uczniów. Cudownie byłoby niespodziewanie natknąć się na te romantyczne kwiaty, przywodzące na myśl szkolne dni, powiewające na kołach roweru z młodości.

„Nic nie jest tak piękne, jak lotos w stawie.”
Białe liście lotosu przeplatane żółtymi pręcikami.
Żółte pręciki, białe kwiaty, zielone liście
„Blisko błota, a mimo to nietknięty jego smrodem”.
W małej chatce nad Jeziorem Zachodnim delikatne płatki lotosu uwalniają subtelny zapach. Wspomnienie każdego łyku herbaty z dodatkiem tych płatków przywołuje na myśl dziwnie spokojną atmosferę czerwca w Hanoi.
W lipcu słoneczniki kwitną soczystą żółcią – kwiat symbolizujący wiarę i nadzieję w miłości, zawsze zwróconej ku najjaśniejszym rzeczom. Miłość słonecznika to miłość niezachwianej lojalności i oddania.
Zgodnie z oczekiwaniami, sierpień urzeka ludzi charakterystycznymi kwiatami mirtu krepowego, symbolizującego przejście od lata do jesieni. Te piękne pąki wyróżniają się na tle lazurowego nieba, ukazując swoje delikatne piękno i delikatnie otwierając płatki w zakątku krajobrazu.
Aromatyczny zapach mlecznika przywołuje wspomnienia romantycznych pierwszych miłości, inspirując niezliczonych poetów i muzyków do komponowania niezapomnianych melodii. Każda ulica i każdy zakątek Hanoi zdobią te nieskazitelnie białe kwiaty. Słodki, a zarazem intensywny zapach mlecznika przywodzi na myśl ukochane ulice we wrześniu – miesiącu spotkań i miłości.
Październik to czas, gdy stokrotki kwitną obficie, a ich śnieżnobiałe płatki powiewają na kwietnikach na ulicach Hanoi. Ten kwiat, wywołujący łzy tęsknoty za bliskimi, to delikatny, nieskazitelnie biały kwiat, który rozkwita, jakby przywołując zimowy wiatr wzdłuż szerokich ulic, pozostawiając tych, którzy są daleko od Hanoi, z uczuciem tęsknoty.
W listopadzie Hanoi staje się prawdziwie marzycielskie, romantyczne i idealne dzięki jaskrawofioletowym kwiatom wrzosu. Te delikatne kwiaty emanują długotrwałą i silną witalnością, przywołując wzruszającą historię rozstania i miłości.
„Nadchodzi sezon kwitnienia rzepaku”.
Złote kwiaty nad brzegiem rzeki
Jestem jeszcze młodą dziewczyną.
"Poczekaj, aż wyjdę za mąż."
Tekst piosenki „Mustard Flower Season by the River” przenosi nas do złotej krainy wspomnień, gdzie skrawek nieba skąpany jest w złocistych barwach kwiatów gorczycy nad Rzeką Czerwoną. Pamiętając zimy Hanoi, każdego grudnia zbieraliśmy się, by wyruszyć w podróż do romantycznej i łagodnej scenerii kwitnących pól gorczycy, zanurzając się w ich miękkim, ciepłym i żywym złocistym kolorze.
Patrząc na tętniące życiem kwiaty na ulicach, Thu Ha, która mieszka w Hanoi od ponad 30 lat, zamyśliła się: „Pory roku w Hanoi nadają miastu niezwykle poetycki i niepowtarzalny urok. To również zaleta dla stolicy, która rozwija turystykę i przyciąga turystów zarówno z kraju, jak i spoza niego”.
Dwanaście pór roku, pełnych kwiatów, zaprowadziło nas na spacer ukochanymi ulicami Hanoi, przemierzając czas i przestrzeń, by na nowo odkryć wspomnienia, wspomnienia i uczucia. Każdy kwiat opowiada znaczącą historię, przeplatającą się z dzieciństwem i rozwojem każdego człowieka, który wspomina Hanoi – tysiącletnią stolicę kultury. Za każdym razem, gdy spacerujemy tymi ulicami i widzimy wdzięczne ao dai (tradycyjny wietnamski strój) ozdobione dwunastoma porami roku, przypominamy sobie o naszej ojczyźnie, o naszych korzeniach – wspomnieniu, które będziemy pielęgnować w sercach przez całe życie.
Źródło: https://hanoimoi.vn/ha-noi-muoi-hai-mua-hoa-750223.html






Komentarz (0)