![]() |
Haaland ma bardzo dobre zdanie o reprezentacji Francji. |
„Najprawdopodobniej Francja nas pokona, a nawet wygra Mistrzostwa Świata ” – szczerze przyznał Haaland, gdy zapytano go o przygotowania do meczu z Francją 27 czerwca.
To skromne oświadczenie stanowi jaskrawy kontrast z druzgocącą formą, jaką 25-letni napastnik zaprezentował na turnieju w Stanach Zjednoczonych. W zaledwie dwóch meczach swojego pierwszego mundialu Haaland strzelił cztery gole, co dało mu pozycję lidera w wyścigu o Złotego Buta, obok Lionela Messiego i Kyliana Mbappé.
W zwycięskim meczu z Irakiem Haaland strzelił dwa gole, mimo że dotknął piłki zaledwie 25 razy. Scenariusz był niemal identyczny w meczu z Senegalem. Po zaledwie 11 kontaktach z piłką w pierwszej połowie, gwiazda Manchesteru City strzeliła jeszcze dwa gole i zakończyła mecz zaledwie z 23 kontaktami.
W sumie Haaland potrzebował zaledwie 48 kontaktów z piłką w dwóch meczach, aby strzelić cztery gole. Średnio zdobywał gola na każde 12 spotkań w reprezentacji Norwegii. Te statystyki, które wydawały się żywcem wyjęte z gry wideo, stały się rzeczywistością na największej piłkarskiej scenie świata.
Sam Haaland nie starał się zbytnio uzasadniać swojego niesamowitego występu. „Myślę, że moją siłą jest po prostu strzelanie goli. Jestem w tym bardzo dobry i mam też trochę szczęścia. Szczerze mówiąc, nie wiem dokładnie, jak to robię” – powiedział.
Źródło: https://znews.vn/haaland-chon-phap-vo-dich-world-cup-2026-post1662423.html






























































