Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Cieszę się, że udało nam się zachować ducha tradycyjnego wietnamskiego stroju.

Báo Đại Đoàn KếtBáo Đại Đoàn Kết31/01/2025

Patrząc na jej pomarszczone dłonie, zwinnie poruszające miarką krawiecką, skrupulatnie zapisujące każdą liczbę w notesie obok zabytkowej maszyny do szycia, nikt nie domyśliłby się, że jest to krawcowa, która wkrótce skończy 85 lat. Jej zakład krawiecki obsługuje nie tylko klientów z Wietnamu, ale wielu zagranicznych turystów również chętnie przegląda asortyment i zamawia po 3-4 stroje na raz.


1. Podobnie jak inne sklepy w starej dzielnicy Hanoi, zakład krawiecki Vinh Trach, zajmujący zaledwie nieco ponad dziesięć metrów kwadratowych powierzchni przy ulicy Luong Van Can, nie jest przesadnie udekorowany ani krzykliwy, nie stosuje też wyszukanych reklam ani technik przyciągania klientów. Zakład krawiecki Vinh Trach, w swojej staromodnej przestrzeni, przywołuje wspomnienia znanego Hanoi z lat 90. XX wieku i wcześniejszych. Właścicielka zakładu krawieckiego zajmuje się krawiectwem od dwóch stuleci. To pani Luong Thi Quyen (urodzona w 1940 roku), mająca prawie 85 lat, która od ponad 70 lat pilnie pracuje przy swojej maszynie do szycia, aby zachować tradycję krawiecką Trach Xa ao dai.

Pani Quyen pilnie szyje ao dai (tradycyjny strój wietnamski) dla swoich klientów (zdjęcie Trung Nguyen).
Pani Luong Thi Quyen pieczołowicie pielęgnuje tradycyjne rzemiosło wyrobu ao dai (wietnamskiego tradycyjnego stroju). Zdjęcie: Trung Nguyen.

Podczas mierzenia sukni klientki, pani Quyen opowiedziała swoją historię. Pochodziła z wioski Trach Xa w gminie Hoa Lam, w dystrykcie Ung Hoa, w dawnej prowincji Ha Dong, miejsca znanego jako kolebka krawiectwa ao dai (tradycyjnego stroju wietnamskiego). Dlatego jej zakład krawiecki, podobnie jak inne działające od dawna sklepy przy ulicy Luong Van Can, dodaje do swojego szyldu słowo „Trach”. Jest potomkinią czwartego pokolenia rodziny prowadzącej tradycyjny zakład krawiecki ao dai. W tamtych czasach jej rodzice byli znanymi krawcami w wiosce Trach Xa. Pani Quyen dorastała otoczona dźwiękiem maszyn do szycia, wcześnie chłonąc istotę rzemiosła – jak sama mówi, „przesiąknęło ono moje krwi, nawet nie zdając sobie z tego sprawy”. Na początku lat 50. XX wieku jej ojciec zaczął jej pomagać. Od 12. roku życia nosiła ze sobą narzędzia krawieckie i podążała za ojcem, chodząc po różnych ulicach i pracując jako krawcowa.

Pani Quyen wspominała czasy, gdy ao dai (wietnamski tradycyjny strój) był bardzo popularny ze względu na elegancję, jaką przynosił noszącemu. Wszyscy nosili ao dai, od stylowych córek zamożnych rodzin, które zmieniały strój 3-4 razy dziennie, po sprzedawców kwiatów i warzyw, wszyscy nosili brązowe ao dai z zawiązanymi szarfami, dzięki czemu rodzinny zakład krawiecki zawsze tętnił życiem klientów. Dorastając, dołączyła do państwowej spółdzielni krawieckiej na ulicy Hang Trong. To również dzięki krawiectwu ao dai pani Quyen poznała i poślubiła swojego męża, pana Le Thanh Vinha, znanego krawca ao dai z wioski Trach Xa. W latach 90., po zniesieniu systemu dotacji w kraju, para otworzyła zakład krawiecki Vinh Trach. Był to również jeden z pierwszych zakładów krawieckich otwartych na ulicy Luong Van Can. Przez lata ich zakład krawiecki miał wielu wiernych klientów, którzy przychodzili, aby zamówić ao dai na ważne okazje lub po prostu po to, aby założyć je na większe wyjście.

2. Teraz, mimo że ma prawie 85 lat, klientki wciąż zachwycają się bystrym okiem i umiejętnościami pani Quyen, która osobiście mierzy, kroi, nawleka igły i szyje każdą sukienkę. „To rzemiosło mam we krwi. Dopóki mam dobry wzrok i silne ręce, będę to robić dalej” – powiedziała pani Quyen, zapytana o to, jak mimo podeszłego wieku nadal osobiście szyje ao dai (tradycyjne wietnamskie sukienki).

Pani Quyen wymienia zdjęcia z klientem Minh Quang.
Pani Luong Thi Quyen i jej byli współpracownicy rozmawiają z klientami. Zdjęcie: Minh Quang.

Pracując w tym rzemiośle od ponad 70 lat i obserwując zmieniające się style i wzory wietnamskiego ao dai (tradycyjnego stroju), pani Le Thi Quyen zawsze uczyła się przez całe życie. Dzięki temu potrafi tworzyć zarówno klasyczne, z wysokim kołnierzem i długimi rękawami ao dai z przeszłości, jak i nowoczesne, odświeżone ao dai współczesne.

Pani Quyen ma siedmioro dzieci, z których wszystkie poszły w ślady rodziców, a dwoje z nich otworzyło sklepy tuż przy ulicy Luong Van Can. Z dumą opowiada, że ​​pomimo kilku dyplomów uniwersyteckich i innych zajęć, po powrocie do domu wszystkie jej dzieci znajdują czas na szycie ao dai (tradycyjnych wietnamskich sukienek). Oprócz tradycyjnych wzorów, jej dzieci i wnuki szyją teraz ao dai na zamówienie klientów. Wiele z tych ao dai, ucieleśniających zarówno wietnamskiego ducha, jak i nowoczesne trendy, podróżowało po świecie, zarówno z Wietnamkami, jak i obcokrajowcami. Jednak najbardziej wyjątkowe jest to, że marka Vinh Trach ao dai jest niepowtarzalna, ponieważ jej podstawowe detale są nadal szyte ręcznie.

Chociaż w krawiectwie, a w szczególności w krawiectwie ao dai (tradycyjnego stroju wietnamskiego), wiele maszyn zastępuje obecnie niektóre procesy, pani Quyen nadal dąży do zachowania jak największej liczby tradycyjnych metod rękodzielniczych. Według niej, ręczne szycie nadaje ao dai „duszę”. To również specjalna technika i sekret rzemieślniczej wioski w jej rodzinnym mieście. Każde ao dai z pracowni krawieckiej Vinh Trach jest skrupulatnie wykonane, ścieg po ściegu, aby idealnie dopasować się do wymiarów osoby noszącej. Dzięki jej zaangażowaniu, przez siedem dekad pracy w zawodzie, nigdy nie zawiodła klienta. Pomimo braku reklamy swoich produktów w mediach masowych, jej pracownia nadal otrzymuje liczne zamówienia od klientów z Hanoi i całego kraju.

3. Dla pani Quyen piękno tradycyjnego stroju ao dai tkwi w jego miękkości, delikatności i skromności, wyrażonych poprzez wysoki dekolt, miękkie, zaokrąglone ramiona i zwiewną spódnicę. Choć skromny, ao dai jest również kobiecy i uwodzicielski. Podczas gdy kobiety z Zachodu lubią eksponować szyję i ramiona, ao dai, z wdzięcznie wyciętą talią, tworzy zniewalający i uwodzicielski wygląd. To idealnie wpisuje się w charakterystyczną, elegancką i skromną kulturę ubioru wietnamskich kobiet w ogóle, a w szczególności tych z Hanoi.

Skrupulatne zapisywanie wymiarów ao dai (tradycyjnego wietnamskiego stroju) klientów – zdjęcie Minh Quang

U schyłku życia, jako babcia i prababcia wielodzietnej rodziny, kiedy większość ludzi cieszyłaby się już emeryturą, pani Quyen nadal pilnie pracuje nad krawiectwem tradycyjnych ao dai (wietnamskich długich sukni). Jej bystre oko mierzy materiał, nawleka igłę bez potrzeby używania okularów, a jej zręczne ręce zszywają każdy ścieg. To, co łączy ją z tradycyjnym ao dai, to miłość do rzemiosła. Pani Quyen mówi, że ao dai od dawna jest symbolem wietnamskich kobiet w ogóle, a w szczególności piękna dziewcząt z Hanoi, więc dla niej krojenie i szycie, aby tworzyć te ao dai, jest źródłem szczęścia.

Nasza rozmowa z panią Quyen tego dnia stała się jeszcze bardziej znacząca, ponieważ w 70. rocznicę wyzwolenia Hanoi, jej sklep odwiedził były kolega z fabryki odzieży Hang Trong. Minęło prawie 30 lat od ich ostatniego spotkania. Wspominali dawne czasy pracy w państwowej fabryce odzieży, dzieląc się wieloma wspomnieniami z trudnego okresu dla stolicy i kraju.

Pani Quyen i jej współpracownicy powiedzieli nam, że pomimo wzlotów i upadków czasów oraz zmian w życiu, tradycyjne elementy wciąż stanowią istotę nurtu kulturowego. Tradycyjne ao dai, oprócz oddawania czci wietnamskim kobietom, jest również symbolem pokoju, szczęścia i spokoju.



Źródło: https://daidoanket.vn/hanh-phuc-boi-duoc-giu-hon-ao-viet-10298707.html

Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Rocznica A80

Rocznica A80

Pomaganie ludziom przy żniwach

Pomaganie ludziom przy żniwach

Mùa thu hoạch chè

Mùa thu hoạch chè