Rozszyfrowanie pułapki „szybkiego wzbogacenia się”
Dziś, gdy ujawniane są liczne oszustwa związane z rynkiem Forex (wymianą walut) i ukrytymi schematami inwestycji finansowych, a wiele osób, które kiedyś były uznawane za „bożki inwestycji”, staje się oskarżonymi w sprawach o oszustwa, rozumiem, że ujawnienie prawdy wymaga ogromnego wysiłku i czasu.
Mało kto wie, że zanim ujawniono nazwiska takie jak pan Pips, pan Hunter czy szereg oszukańczych platform do handlu walutami, zespół reporterów gazety Tien Phong przez wiele lat zgłębiał ten temat, spotykając się z groźbami, nękaniem psychicznym, a nawet będąc ściganym przez rodziny za ujawnienie mrocznej strony kryjącej się za obietnicą szybkiego wzbogacenia się.
W październiku 2024 roku wielu ludzi zaskoczyła wiadomość, że śledczym udało się rozbić grupę oszustw finansowych kierowaną przez Pho Duc Nama (pana Pipsa) i jego wspólników.
W 2026 roku Shark Binh (Nguyen Hoa Binh, przewodniczący rady dyrektorów Ngan Luong JSC, firmy zarządzającej bramką płatniczą Ngan Luong) i jego wspólnicy zostali postawieni przed sądem. Jednak dla nas – grupy reporterów, którzy od lat śledzą oszustwa na rynku Forex – taki wynik był przewidywalny już dawno temu.
Na początku 2020 roku pandemia COVID-19 pogrążyła gospodarkę w bezprecedensowych trudnościach. Wiele firm stanęło w miejscu, pracownicy stracili pracę, a wiele tradycyjnych kanałów inwestycyjnych załamało się. Kuszące oferty „zarabiania pieniędzy z domu, inwestowania w finanse 4.0, wysokich zysków, niskiego ryzyka” zalały media społecznościowe.
Aby zinfiltrować tę sieć, musieliśmy wcielić się w różne role, od początkujących inwestorów po brokerów, i spotykać się ze wszystkimi aktywnymi członkami. Jako początkujący inwestor zacząłem dołączać do grup Forex, BO (opcje binarne) i kryptowalut. Im głębiej wchodziłem, tym wyraźniejszy stawał się obraz.
Za wizerunkami luksusowych samochodów, willi i designerskich zegarków kryje się cały system wciągania ludzi w zakamuflowany schemat marketingu wielopoziomowego. Nowi uczestnicy są instruowani, aby zakładać konta na platformach transakcyjnych, wpłacać pieniądze za pośrednictwem pośredniczących bramek płatniczych lub przelewów bankowych. Głównym celem nie jest zysk z inwestycji, ale rekrutacja nowych osób do systemu.

Po miesiącach pracy pod przykrywką, pod bezpośrednim nadzorem kierownictwa Departamentu Spraw Ekonomicznych i Społecznych oraz kierownictwa Rady Redakcyjnej, zespół reporterów przeprowadził serię reportaży śledczych „System marketingu wielopoziomowego w erze 4.0”, analizując sztuczki modeli finansowych, które rozpowszechniają się w społeczeństwie.
Wkrótce po publikacji artykułów zaczęła się pojawiać ostra reakcja. Od gróźb telefonicznych po obławę na reportera – osoba , z którą się skontaktowałem w trakcie śledztwa, szybko zorientowała się, że gazeta przedstawia ich w ten sposób.
Początkowo zaczęło się od długich, obraźliwych telefonów. Później sprawcy zaczęli wykorzystywać dane osobowe przekazane w trakcie śledztwa do wywierania presji.
Mój profil na Facebooku był nieustannie atakowany obraźliwymi komentarzami. Co więcej, osoby te szukały również informacji o mojej matce, mężu i małym dziecku, aby publikować je w mediach społecznościowych, z zamiarem zniesławienia mnie i wywarcia na mnie presji. Sytuacja zaostrzyła się, gdy udało im się mnie odnaleźć w moim rodzinnym mieście.
Nie mogąc mnie znaleźć, udali się do dawnego domu mojej rodziny i spotkali się z moją babcią, która miała wtedy ponad 80 lat. Groźby w stylu „wezwij tu swojego wnuka” i „inaczej nie będziesz bezpieczny” przez długi czas wzbudzały w moich krewnych przerażenie. W pewnym momencie moje i mojej rodziny prywatne zdjęcia zostały rozpowszechnione na wielu forach, z przekłamaną treścią. Niektórzy ludzie przyszli nawet do redakcji gazety, domagając się spotkania z dziennikarzami i „porozmawiania”.
Wyboista droga do obrony prawdy.
W kolejnych latach znikały kolejne platformy Forex, giełdy kryptowalut i projekty inwestycji finansowych. Wiele systemów, które przyciągały tysiące uczestników, zostało zamkniętych z dnia na dzień. W szczególności, represje podjęte przez śledczych w sprawie grupy oszustów kierowanej przez Pho Duc Nama (pana Pipsa) i jego wspólników pokazały ogromną skalę tego rodzaju przestępstw.
Zdjęcia luksusowych samochodów, rezydencji i wystawnego stylu życia, które wykorzystano do promocji na Facebooku, TikToku i Telegramie, okazały się jedynie narzędziami do budowania zaufania i zachęcania inwestorów do wpłacania pieniędzy.
W marcu 2026 roku Agencja Śledcza Policji Miasta Hanoi wydała wniosek rekomendujący wszczęcie postępowania karnego przeciwko oskarżonym: Pho Duc Nam (znanemu jako Pan Pips, urodzony w 1994 roku, zamieszkały w Ho Chi Minh); Le Khac Ngo (znanemu jako Pan Hunter, urodzony w 1990 roku, zamieszkały w Hung Yen); Ngo Thi Theu (urodzonej w 1995 roku, zamieszkałej w Hai Phong, żonie Ngo) wraz z 72 wspólnikami w związku z przestępstwami „oszukańczego przywłaszczenia mienia; prania pieniędzy; i ukrywania mienia uzyskanego w wyniku działalności przestępczej”. W związku z tym Pan Pips odegrał wiodącą rolę w przestępstwie, będąc odpowiedzialnym za wszystkie 738 spraw o łącznej wartości 1301 miliardów VND; Pan Hunter był odpowiedzialny za 180 spraw o łącznej wartości 216 miliardów VND. Aby ułatwić otrzymywanie środków przez inwestorów, pan Pips i jego wspólnicy wykorzystali system portfela elektronicznego spółki akcyjnej Ngan Luong należącej do Sharka Binha jako pośrednika w płatnościach, tworząc w ten sposób przepływ pieniędzy na dużą skalę, obejmujący wiele platform forex.
Kiedy te przypadki ujrzały światło dzienne, wiele ofiar było zszokowanych, gdy uświadomiły sobie, przed jakimi taktykami prasa ostrzegała lata wcześniej.
Wiele osób przyszło do redakcji, aby spotkać się z dziennikarzami, dostarczając dokumenty dotyczące wpłat inwestycyjnych i przyznając, że żałują, że nie czytali wtedy uważniej artykułów śledczych. Żałują, że nie wstrzymali się przed zainwestowaniem. Żałują, że nie zwrócili uwagi na sygnały ostrzegawcze nieprawidłowości.

Dla wielu ceną jest utrata oszczędności całego życia, lata narastających długów i rozbite rodziny z powodu błędnego koła ukrytych inwestycji finansowych.
Podczas moich badań nad systemami marketingu wielopoziomowego, handlem na rynku Forex, kryptowalutami i innymi oszukańczymi projektami fundraisingowymi, uświadomiłem sobie jedno bardzo wyraźnie: ofiarami nie są obcy ludzie. Mogą to być nasi rodzice, rodzeństwo, przyjaciele, koledzy, a nawet nasi najbliżsi. Dlatego dziennikarze nie mogą pozostać obojętni, gdy zauważą nietypowe sygnały, modele inwestycyjne obiecujące nierealne zyski lub „ekspertów finansowych” ostentacyjnie prezentujących luksusowy styl życia, by przyciągnąć uczestników.
Mogą nadal pojawiać się naciski, pozwy sądowe i groźby, ale prawdy zawsze trzeba bronić do samego końca. I dlatego dziennikarze wciąż podążają tą trudną ścieżką.
Źródło: https://tienphong.vn/hanh-trinh-boc-tran-ma-tran-forex-post1853207.tpo







