Weteran Le Ba Duong (w okularach) i jego towarzysze rozrzucają kwiaty nad rzeką Thach Han – zdjęcie: LE BA DUONG
Z tratwy kwiatów wysłanej do towarzyszy w tym samym okopie
W 1976 roku żołnierz Le Ba Duong cieszył się swoją pierwszą przepustką w karierze wojskowej. Z Nha Trang ( Khanh Hoa ) wrócił do rodzinnego miasta Nghe An na zaledwie cztery dni, ale serce podpowiadało mu, by szybko spakować walizki i wrócić na dawne pola bitewne Quang Tri, aby odnaleźć i zlokalizować miejsca pochówku swoich towarzyszy broni. Wspiął się na wzgórza w pobliżu Narodowego Cmentarza Męczenników Truong Son, zszedł do Ben Tat, Gio An, do Cau Duoi, wzdłuż rzeki My Chanh... i ostatecznie zakończył podróż nad brzegiem rzeki Thach Han, aby ofiarować kwiaty i kadzidło poległym towarzyszom broni. Wszędzie, gdzie się udał, zbierał polne kwiaty, aby budować tratwy, i palił papierosy zamiast kadzidła ku pamięci.
Tego roku w Quang Tri , na brzegach rzeki Thach Han, nie było targu promowego i nie mógł kupić kwiatów, więc musiał zerwać kilka kwiatów w kształcie grzebieni koguta w kształcie świec i wrzucić je do rzeki jako prezent dla swoich towarzyszy. Od tamtej pory, co roku 27 lipca, wraca do Quang Tri, aby kupić kwiaty i wrzucić je do rzeki Thach Han. „W moim wierszu „Emocje lipca” napisałem kiedyś: „Są dwa lipca, dwa dni pełni księżyca”. Oprócz tradycyjnego dnia pełni księżyca w kalendarzu księżycowym, który ma wyrażać wdzięczność niebu, ziemi, przodkom i dziadkom, jest jeszcze jeden dzień uważany za pełnię księżyca w kalendarzu słonecznym, 27 lipca, dzień, w którym należy pamiętać o naszych korzeniach”, pan Duong wyjaśnił powód powrotu do Quang Tri każdego lipca.
Wspominał swój powrót w 1987 roku, 27 lipca. Tego dnia jego bracia, przyjaciele i znajomi w miasteczku Quang Tri (obecnie dzielnica Quang Tri) uczestniczyli w obchodach Dnia Inwalidów i Męczenników Wojennych. Po cichu poszedł na targ i wykupił wszystkie kwiaty, zanosząc je na brzegi rzeki Thach Han. Kiedy skończył, wszyscy inni poszli kupić kwiaty, ale nic nie zostało. Gdy zapytali, miejscowi powiedzieli, że żołnierz z akcentem Nghe An właśnie zaniósł kwiaty nad rzekę, aby je wypuścić i stał tam płacząc. Więc pobiegli do niego... Później, gdy zobaczyli, jak robi tratwę z kwiatów, dzieci w wiosce An Don zebrały się, ścięły liście bananowca, zerwały kwiaty i zrobiły to samo, dołączając do niego w wypuszczeniu ich do rzeki.
„Ofiarowanie kadzidła i kwiatów to wietnamski zwyczaj. Po ceremoniach upamiętniających przodków ludzie budują tratwę z liści bananowca, dekorują ją kwiatami i spuszczają do stawu lub rzeki, dryfując w kierunku odległej krainy dla swoich zmarłych bliskich. Ja również odprawiam ten rytuał, aby „wysłać kadzidło i kwiaty w odległą krainę, do krainy moich towarzyszy broni, którzy walczyli ramię w ramię w tych samych okopach”. To moja perspektywa, nie tylko dla moich towarzyszy broni, ale także dla wszystkich moich rodaków i towarzyszy broni, którzy walczyli i poświęcili się” – powiedział pan Duong.
Dzieci w wiosce An Don zbudowały tratwy z kwiatów i spuściły je na rzekę Thach Han w 1989 roku – zdjęcie: LE BA DUONG
Weteran, poeta, dziennikarz i fotograf Le Ba Duong, mający obecnie 72 lata, walczył na polu bitwy pod Quang Tri od maja 1968 roku do końca 1973 roku. Przyznał, że im jest starszy, tym częściej czuje potrzebę powrotu do Quang Tri każdego roku, ponieważ to właśnie tam „moi towarzysze wciąż leżą na dnie rzeki”... I od dziesięcioleci regularnie powraca na stare pole bitwy, aby ofiarować kadzidło poległym towarzyszom i uczestniczyć w wielu innych ważnych programach hołdowniczych.
...na festiwal wdzięczności nad rzeką Thach Han
Zainspirowani szlachetnym gestem weterana Le Ba Duonga, rząd i mieszkańcy Quang Tri opracowali znaczącą lokalną ceremonię, aby uczcić i upamiętnić poległych bohaterów i męczenników – festiwal puszczania lampionów na rzece Thach Han.
Le Ngoc Vu, były szef Wydziału Kultury i Informacji miasta Quang Tri, który bezpośrednio brał udział w organizacji akcji wypuszczania lampionów na rzece Thach Han w pierwszych latach jej istnienia, wspominał: Ten eksperymentalny program zorganizowano w 2011 r. i miał on miejsce o godzinie 18:30 – w momencie przejścia między dniem a nocą, przejścia między yin a yang.
W tym czasie, 14. dnia miesiąca księżycowego, w każdym domu zapalano kadzidło przy ołtarzach, aby wypuścić na rzekę lampiony, ogrzewając dusze bohaterskich męczenników. Na rzece wypuszczono 8100 lampionów, symbolizujących 81 dni i nocy zaciętych walk o Starożytną Cytadelę. Program wypuszczania lampionów na rzece Thach Han jest oficjalnie organizowany od 2012 roku.
Do tej pory program ten stał się świętem prowincji Quang Tri, wspieranym przez lokalne społeczności i organizacje. Uczestnicząc w święcie, zapalając kadzidełka i puszczając lampiony na rzekę Thach Han, mamy okazję oddać hołd bohaterskim męczennikom, którzy dzielnie walczyli i poświęcili się w bitwie o obronę Starożytnej Cytadeli, aby ta ziemia mogła dziś cieszyć się pokojem.
Festiwal lampionów na rzece Thach Han – zdjęcie: DUY HUNG
Festiwal lampionów na rzece Thach Han w prowincji Quang Tri został zorganizowany z sukcesem i odniósł ogromny sukces. Jednak osoby bezpośrednio zaangażowane w organizację festiwalu są głęboko zaniepokojone jego w pełni uspołecznioną formą. „Mam nadzieję, że za każdym razem, gdy festiwal będzie organizowany, nie będą wykorzystywane żadne środki z budżetu państwa, a mieszkańcy i turyści sami będą kupować lampiony i puszczać je do rzeki” – powiedział pan Vu.
Takie same myśli i obawy ma pan Nguyen Duy Hung, pracownik Centrum Kultury, Informacji i Sportu w dzielnicy Quang Tri.
„Patrząc w przyszłość, proponujemy przygotowanie lampionów i ustawienie puszki na datki, do której mieszkańcy i turyści będą mogli wrzucać dowolne datki. Pieniądze te zostaną przeznaczone na zakup lampionów. Uczestnicy będą mogli również zapalić świece przed rozdaniem lampionów, co nada wydarzeniu bardziej znaczącego znaczenia. To praktyczny sposób na socjalizację, a także sposób, w jaki każda osoba może okazać swoją szczerość” – powiedział pan Hung.
Wierzymy, że festiwal lampionów nad rzeką Thach Han wkrótce osiągnie taki sukces, jakim cieszyli się panowie Vu i Hung, dzięki czemu nasza wdzięczność będzie jeszcze pełniejsza.
Quang Hai
Źródło: https://baoquangtri.vn/hoa-dang-loi-tri-an-ben-dong-thach-han-196307.htm






Komentarz (0)