Od ponad 20 lat po cichu praktykują ten prosty gest, wyrażając w ten sposób szacunek dla prezydenta Ho Chi Minha w rocznicę jego urodzin.
Tuż po godzinie 8 rano, 19 maja, teren Muzeum Ho Chi Minha (część Muzeum Pleiku) był już zatłoczony przez mieszkańców i turystów, którzy przybyli, aby złożyć ofiarę kadzidła na cześć prezydenta Ho Chi Minha z okazji 136. rocznicy jego urodzin (19 maja 1890 r. - 19 maja 2026 r.).

Wśród tłumu znajdowała się grupa starszych osób, po siedemdziesiątce lub osiemdziesiątce, przyprowadzona do muzeum przez swoje dzieci i wnuki. Trzymali w rękach torty urodzinowe, świeże kwiaty i kadzidełka, starannie przygotowane wiele dni wcześniej.
Widok starszych ludzi o siwych włosach, powolnym kroku i tortach urodzinowych w dłoniach przyciągnął uwagę. Pan Nguyen Van De (71 lat, z Hai Phong ) był jednym z tych, którzy przybyli wcześnie. Mieszka w gminie Bien Ho od ponad 40 lat i był członkiem młodzieżowych oddziałów ochotniczych podczas wojny z USA, która miała na celu ratowanie kraju.

Stojąc przed pomnikiem prezydenta Ho Chi Minha, pan De z wzruszeniem powiedział: „Wszyscy jesteśmy starsi, przeszliśmy przez wiele trudnych okresów w historii kraju, dlatego głęboko doceniamy wartość pokoju dzisiaj. Aby osiągnąć to spokojne życie, niezliczone pokolenia poświęciły swoje życie i krew. Dlatego prezydent Ho Chi Minh na zawsze pozostanie w sercach narodu wietnamskiego”.
Według pana Đệa, od ponad 20 lat, każdego 19 maja, byli młodzi wolontariusze z Grupy Wdzięczności i Pamięci gminy Bien Ho zbierają się, aby złożyć ofiarę kadzidła na cmentarzach męczenników, a także odwiedzają Muzeum Ho Chi Minha, aby złożyć kwiaty i ofiarować torty urodzinowe prezydentowi Ho Chi Minhowi.
„Wcześniej grupa liczyła około 30 członków, ale wielu z nich zmarło i teraz tylko 8 osób regularnie uczestniczy w tej działalności” – powiedział pan De.
Co roku w maju członkowie fundacji zbierają pieniądze, aby zamówić tort urodzinowy dla Wujka Ho. Ten prosty gest wyraża głęboką wdzięczność tych, którzy doświadczyli wojny i rozumieją wartość niepodległości i wolności.
Dla byłych młodych wolontariuszy, którzy doświadczyli bombardowań, świętowanie urodzin Wujka Ho jest nie tylko wyrazem wdzięczności, ale także sposobem na przypomnienie ich potomkom o wartości pokoju w dzisiejszych czasach.
„W przeszłości wojna była trudna i brakowało wszystkiego. Dziś w kraju panuje pokój, a nasze dzieci i wnuki mają dostęp do edukacji i stabilnej pracy, co jest najcenniejsze. Dlatego tym bardziej pamiętamy o wkładzie wujka Ho i pokoleń przed nami” – zwierzył się pan De.

Jak mówi pani Nguyen Thi An, zastępca kierownika Działu Wystaw i Komunikacji (Muzeum Pleiku), widok byłych młodych wolontariuszy przynoszących prezydentowi Ho Chi Minhowi tort urodzinowy od wielu lat stał się ważną i piękną tradycją, obchodzoną każdego 19 maja.
„Cenne są nie tylko dary, które przynieśli starsi, ale także uczucie i szacunek, jakie okazywali prezydentowi Ho Chi Minhowi przez lata. Te zdjęcia przyczyniają się również do szerzenia tradycyjnych wartości, przypominając dzisiejszemu młodemu pokoleniu o lepszym zrozumieniu i docenieniu historii narodu” – powiedziała pani An.
Obok pana Đệa, pani Trịnh Thị Vun (84 lata, mieszkanka gminy Biển Hồ) powoli weszła na miejsce ofiarowania kadzidła, opierając się na lasce. W młodości służyła w Młodzieżowym Korpusie Ochotniczym, doznała kontuzji nogi i była narażona na działanie środka Agent Orange. Pomimo podeszłego wieku i trudności z chodzeniem, stara się co roku uczestniczyć w tej wyjątkowej wyprawie.
„Jesteśmy już starzy, ale co roku, w urodziny wujka Ho, wszyscy są podekscytowani. Ofiarowanie mu kadzidła, kwiatów i tortu urodzinowego to wielka radość” – powiedziała pani Vun.
Pani Vun ma również nadzieję, że dzisiejsze młode pokolenie dowie się więcej o historii narodu, aby lepiej docenić pokojowe życie. „Mam nadzieję, że dzieci lepiej zrozumieją poświęcenie swoich przodków, aby mogły cenić pokój, który mamy dzisiaj” – apelowała.
Widząc po raz pierwszy obraz byłych wolontariuszy młodzieżowych przynoszących tort urodzinowy prezydentowi Ho Chi Minhowi, Nguyen Dinh Khanh Hung (klasa 11A3, liceum Pleiku) powiedział: „Jestem bardzo wzruszony i lepiej rozumiem poświęcenie poprzednich pokoleń. Wcześniej poznawałem historię tylko z książek, ale widząc na własne oczy, jak starsi ludzie regularnie od lat organizują obchody urodzin prezydenta Ho Chi Minha, wyraźniej odczuwam uczucie i wdzięczność, jakie poprzednie pokolenie do niego żywi”.
Nie tylko członkowie delegacji, ale także wiele osób obecnych w muzeum rankiem 19 maja, złożyło hołd starszym osobom, które od lat organizują obchody urodzin prezydenta Ho Chi Minha. Widok tych skromnych prezentów, kilku bukietów świeżych kwiatów i pachnących kadzidełek, wyrażających głębokie uczucie tych, którzy doświadczyli wojny, dla ukochanego ojca narodu, był naprawdę wzruszający…




Źródło: https://baogialai.com.vn/hon-20-nam-mang-banh-sinh-nhat-dang-bac-post587652.html








Komentarz (0)