Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Chwalebna era „kobiet dźwigających ładunki, mężczyzn transportujących towary”

Việt NamViệt Nam29/03/2024

Pani Nguyen Thi Ly podzieliła się z reporterem wspomnieniami z czasów, gdy „ona nosiła ciężary na ramionach, a on je ciągnął”.

W czasach, gdy cały kraj skupiał się na Dien Bien Phu , odwiedziliśmy mały dom w dzielnicy mieszkalnej nr 8, w okręgu Nam Thanh, w mieście Dien Bien Phu – gdzie mieszka pani Nguyen Thi Ly. Pani Ly była robotnicą cywilną, która brała udział w transporcie żywności dla naszej armii na polu bitwy pod Dien Bien Phu. Teraz, mając 89 lat, jej wspomnienia noszenia ryżu, budowania dróg przez lasy, pokonywania wodospadów, wysokich gór i głębokich wąwozów pozostają żywe. Zwłaszcza gdy ktoś wspomina o kampanii w Dien Bien Phu, robotnikach cywilnych i młodzieży-wolontariuszach, pani Ly zdaje się odzyskiwać ducha swojej dwudziestki.

Wiedząc, że chcemy usłyszeć historię „kobiety niosącej ładunek i mężczyzny ciągnącego go”, jakby dotykała najpiękniejszych wspomnień jej życia, jej oczy rozbłysły, gdy opowiadała nam o tych niezapomnianych latach.

Nguyen Thi Ly urodziła się i wychowała we wsi An Lac, w gminie Hanh Phuc, w dystrykcie Tho Xuan (prowincja Thanh Hoa ), a w 1953 roku ukończyła 18 lat. Odpowiadając na ogólnokrajowe wezwanie do udziału w transporcie zaopatrzenia dla kampanii Dien Bien Phu, Ly chętnie zgłosiła się na ochotnika do służby w kampanii.

Pani Nguyen Thi Ly udostępniła zdjęcia i wspomnienia ze swojego udziału z mężem w kampanii Dien Bien Phu.

Pani Ly opowiadała: „W tamtym czasie we wsi i gminie wszędzie słychać było hasła w rodzaju: «Wszyscy na front, wszyscy dla zwycięstwa». Wielu ludzi zgłosiło się na ochotnika do udziału w kampanii, więc droga na front była zatłoczona jak na festynie; w całej wsi i gminie pozostali tylko starsi ludzie i dzieci”.

Po przejściu procesu selekcji, pani Ly, wraz z setkami innych młodych mężczyzn i kobiet, podjęła się zadania transportu żywności i zaopatrzenia na pole bitwy pod Dien Bien Phu. W tym czasie cała żywność, zaopatrzenie i podstawowe dobra z całej prowincji były skoncentrowane w magazynie Luoc (Tho Xuan) i magazynie Cam Thuy. Stamtąd żywność była transportowana w wielu kierunkach różnymi trasami, aby zapewnić bezpieczeństwo i tajemnicę, unikając wykrycia przez wroga, takimi jak: trasa z Tho Xuan do Lang Chanh, a następnie do Hoi Xuan (Quan Hoa); trasa z Tho Xuan przez Cam Thuy, do Ba Thuoc, a następnie z powrotem do Hoi Xuan. Dalej towary podróżowały z Hoi Xuan do Suoi Rut (Mai Chau - Hoa Binh). Stamtąd towary były dalej transportowane przez skrzyżowanie Co Noi ( Son La ) i przez przełęcz Pha Din do dystryktu Tuan Giao. Co więcej, towary przetransportowano do dużego magazynu w lesie Na Tau, prawie 40 km od pola bitwy. Inna trasa zaczyna się w Phu Le (Quan Hoa), prowadzi przez las w dystrykcie Muong Lat, przecina Górny Laos, a następnie zatacza pętlę z powrotem do Dien Bien...

W swoim prostym, parterowym domu pani Ly z dumą opowiadała o czasach wojny. W tamtych czasach każda kobieta niosła średnio 20 kg ryżu z Tho Xuan do magazynu w Suoi Rut (prowincja Hoa Binh), skąd transportowano go do Son La, a następnie na pole bitwy pod Dien Bien Phu. Robotnicy cywilni transportujący zaopatrzenie do Dien Bien Phu musieli pokonywać wiele różnych tras, aby uniknąć wykrycia przez wrogich szpiegów i samoloty. Zapadała noc, a mężczyźni i kobiety musieli nieść ryż na pole bitwy. Bezpieczne dostarczenie ryżu było żmudnym i trudnym zadaniem, którego nie sposób opisać słowami. W pobliżu wybuchały wrogie bomby i kule; drogi w dżungli były zdradliwe, strome i głębokie; komary kąsały kobiety, wywołując malarię; brakowało jedzenia i wody; wielu zginęło. Jednak w duchu „wszyscy na froncie, wszyscy dla zwycięstwa” konwoje prymitywnych rowerów i ludzi pieszo niosących zaopatrzenie przemierzały wysokie góry i głębokie przełęcze, rozpoczynając kampanię. Od tej pierwszej podróży nie potrafiła sobie przypomnieć, w ilu jeszcze podróżach brała udział ani ile ładunków przetransportowała do Dien Bien Phu. Aż pewnego dnia otrzymali wiadomość od towarzyszy z frontu: Dien Bien Phu zostało wyzwolone! W jednej chwili cichy dotąd las wybuchł wiwatami dziesiątek tysięcy cywilnych robotników.

Pani Ly jest dumna nie tylko ze swojego wkładu w kampanię Dien Bien Phu, ale również z faktu, że jej mąż, pan Hoang Hai (zmarły), brał udział w bitwie o wzgórze A1.

Dzięki ogromnemu wkładowi Młodych Wolontariuszy i robotników cywilnych w transport zaopatrzenia dla Kampanii Dien Bien Phu, Thanh Hoa stała się największą bazą wypadową w trakcie kampanii. Za każdym razem, gdy Komitet Centralny zlecał Thanh Hoa mobilizację i transport żywności, Thanh Hoa konsekwentnie osiągała, a nawet przekraczała wyznaczone cele. Na przykład, w pierwszej fazie Komitet Centralny zlecił Thanh Hoa mobilizację i transport 1352 ton ryżu (dostarczonych do Hoi Xuan) i 100 ton żywności (dostarczonych do Son La). W drugiej fazie mobilizacja i transport 1000 ton ryżu i 165 ton żywności, dostarczonych na km22 autostrady 41, zostały ukończone trzy dni przed planowanym terminem.

Gdy kampania dobiegała końca, z powodu pilnych potrzeb pola bitwy, Komitet Centralny przydzielił prowincji Thanh Hoa trzecią mobilizację 2000 ton ryżu i 282 ton innych zapasów żywności. W tym czasie rezerwy ryżu w prowincji były wyczerpane, a zbiory jeszcze się nie zakończyły. Ludzie opróżnili swoje spichlerze i kosze, aby dostarczyć na linię frontu ostatnie resztki ziarna; wiele rodzin musiało jeść niedojrzałą kukurydzę i maniok zamiast ryżu, aby zachować ryż na linię frontu. Aby zapewnić żołnierzom wystarczającą ilość pożywienia i umożliwić im walkę, prowincja Thanh Hoa zmobilizowała ludzi do wyjścia na pola i przycinania każdej łodygi ryżu i dojrzałego kłosa. Rezultaty przekroczyły wyznaczony cel, znacząco przyczyniając się do zwycięstwa pod Dien Bien Phu.

Grupa cywilnych robotników niosących ryż w celu wsparcia kampanii Dien Bien Phu. (Zdjęcie archiwalne)

Po latach udziału w transporcie zaopatrzenia dla kampanii Dien Bien Phu, robotnicy cywilni, tacy jak pani Ly, kontynuowali udział w wojnie oporu przeciwko USA, aby ratować kraj. Pani Nguyen Thi Ly została doceniona przez państwo i odznaczona Medalem Oporu Pierwszej Klasy za walkę z USA.

Minęło siedemdziesiąt lat i teraz pozostało niewielu ludzi takich jak pani Ly, która „przewoziła towary, ryż i torowała drogi dla pojazdów”. Jednak jej wkład i wkład jej towarzyszy na zawsze zostaną uhonorowane przez historię i naród, a także zapamiętane przez przyszłe pokolenia. Jak stwierdził kiedyś sekretarz generalny Le Duan: „Bez tyłów Thanh Hoa – Nghe An – Ha Tinh nie byłoby zwycięstwa pod Dien Bien Phu”.


Źródło

Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Szczęśliwe miejsce pracy w harmonii z naturą.

Szczęśliwe miejsce pracy w harmonii z naturą.

Święto Narodowe, 2 września

Święto Narodowe, 2 września

Zachowaj odrobinę esencji Hue, moja droga!

Zachowaj odrobinę esencji Hue, moja droga!