![]() |
Ulice Teheranu, 15 czerwca. Zdjęcie: Reuters . |
Według CNN , na szczycie listy kwestii spornych znajduje się potencjalny napływ do Teheranu nawet 300 miliardów dolarów . W wywiadzie dla CBS News rano 15 czerwca czasu lokalnego wiceprezydent USA J.D. Vance przyznał, że istnieje możliwość, iż Iran wkrótce uzyska dostęp do funduszu inwestycyjnego o wartości 300 miliardów dolarów .
Po raz pierwszy od czterech dekad Iran może otrzymać inwestycje.
W umowie ramowej między USA a Iranem wspomniano o prywatnym funduszu o wartości 300 miliardów dolarów, który ma zwiększyć inwestycje w Iranie. Jak poinformowało Reuters źródło zaznajomione z umową, ponad połowa wartości funduszu została już objęta zobowiązaniami finansowymi od firm.
Według źródła fundusz ten jest prywatnym instrumentem inwestycyjnym, a nie programem odbudowy lub reparacji wojennych. Nie obejmuje on też żadnego budżetu rządowego ani pomocy.
Źródła wskazują, że firmy z USA, państw Zatoki Perskiej, Azji, Ameryki Południowej i Afryki zobowiązały się do udziału w finansowaniu. Zadeklarowane inwestycje obejmują różne sektory, w tym energetykę, logistykę, produkcję i transport.
![]() ![]() ![]() ![]() |
Gospodarka Iranu ma ogromny potencjał, ale od czterech dekad nie otrzymała żadnych bezpośrednich inwestycji zagranicznych. Zdjęcie: Reuters . |
Wysoko postawione źródło w Iranie poinformowało agencję Reuters , że Teheran początkowo zażądał od Stanów Zjednoczonych 400 miliardów dolarów odszkodowania za szkody wojenne, ale Waszyngton odmówił. Wtedy pojawił się pomysł utworzenia tego funduszu inwestycyjnego.
Irańskie źródła wskazują, że mechanizm ten ma pozwolić inwestorom na różne formy wsparcia, na przykład bezpośrednie finansowanie renowacji miejsc zniszczonych w wyniku konfliktu.
Wsparcie mogą otrzymać m.in. kompleksy przemysłowe, rafinerie ropy naftowej, lotniska i infrastruktura dotknięta konfliktami.
Źródło dodało, że ten fundusz inwestycyjny jest całkowicie niezależny od równoległego kanału negocjacji związanego ze zniesieniem sankcji USA i uwolnieniem zamrożonych aktywów irańskich. Źródło stwierdziło, że są to dwa odrębne mechanizmy finansowe o różnych celach i harmonogramach. Fundusz inwestycyjny zostanie utworzony i zacznie działać dopiero po osiągnięciu ostatecznego porozumienia między USA i Iranem.
„W ciągu najbliższych 60 dni zarząd funduszu rozpocznie współpracę ze stroną irańską i inwestorami w celu zaplanowania i określenia zakresu projektów” – powiedziało źródło.
Iran, jedna z największych gospodarek Bliskiego Wschodu, od czterech dekad nie otrzymuje praktycznie żadnych bezpośrednich inwestycji zagranicznych ze względu na wykluczenie z globalnych rynków kapitałowych na skutek licznych sankcji nałożonych przez USA i społeczność międzynarodową.
Iran posiada drugie co do wielkości potwierdzone złoża gazu ziemnego na świecie i czwarte co do wielkości potwierdzone złoża ropy naftowej. Kraj ten liczy ponad 92 miliony mieszkańców, młodą i wysoko wykształconą siłę roboczą, zróżnicowaną bazę przemysłową oraz znaczny, niewykorzystany potencjał w przemyśle petrochemicznym, górnictwie, turystyce i rolnictwie .
Pan Trump ma kłopoty.
Po wywiadzie wiceprezydenta Vance'a dla CBS News rano 15 czerwca administracja Trumpa musiała szybko wyjaśnić kwestię funduszu inwestycyjnego. Biały Dom podkreślił, że pieniądze nie będą pochodzić z pieniędzy amerykańskich podatników, a fundusz będzie działał tylko wtedy, gdy Iran zastosuje się do porozumienia pokojowego.
W wywiadzie dla Fox News wieczorem 15 czerwca pan Vance kontynuował, stwierdzając, że Stany Zjednoczone zachęcają inne kraje do inwestowania w Iranie. „Nie nas, ale inne kraje” – podkreślił pan Vance. 16 czerwca pan Vance oświadczył, że Stany Zjednoczone nie pozwolą żadnej stronie „inwestować w Iranie, dopóki Irańczycy nie zmienią swojego zachowania”.
Nie ulega wątpliwości, że ten ogromny fundusz inwestycyjny przyciąga znaczną uwagę opinii publicznej i zmusza administrację Trumpa do podejmowania znacznych wysiłków w celu rozwiązania tego problemu.
![]() |
Prezydent Trump bierze udział w szczycie G7 we Francji, gdzie porozumienie między USA a Iranem stało się głównym tematem dyskusji. Zdjęcie: Reuters . |
Problem polega na tym, że Trump i Partia Republikańska ostro krytykowali administrację Obamy za umożliwienie Iranowi dostępu do miliardów dolarów, gdy oba kraje zawarły porozumienie nuklearne w 2015 r.
Kwota pieniędzy, do której Iran miał dostęp za czasów Obamy, była znacznie mniejsza od 300 miliardów dolarów inwestycji forsowanych przez administrację Trumpa.
Zgodnie z porozumieniem zawartym za rządów Obamy, fundusze nie pochodziły z innych krajów, lecz z irańskich aktywów zamrożonych w zagranicznych bankach z powodu sankcji USA. Szacunki z tamtego okresu sugerowały, że Iran mógłby uzyskać dostęp do około 50 miliardów dolarów .
Mimo to Trump napisał w artykule redakcyjnym opublikowanym w „USA Today” we wrześniu 2015 r.: „Iran otrzyma olbrzymią kwotę 150 miliardów dolarów , która z pewnością zostanie wykorzystana do finansowania terroryzmu na całym świecie”. Trump często podawał liczbę 150 miliardów dolarów, co uważa się za przesadę w porównaniu z rzeczywistością.
Trump argumentował kiedyś, że ustępstwa Obamy przyniosły ogromne korzyści finansowe dla kraju, który nazwał największym sponsorem terroryzmu na świecie. Trump uznał te ustępstwa za niedopuszczalne i świadczące o ograniczonych umiejętnościach negocjacyjnych jego poprzednika.
Sytuacje za rządów Trumpa i Obamy nie były takie same, ponieważ irańskie aktywa uwolnione za czasów Obamy nie były takie same, jak prywatne fundusze inwestycyjne za czasów Trumpa.
Jednak oba źródła finansowania „nie pochodziły z pieniędzy amerykańskich podatników” i były sygnałami mającymi na celu zachęcenie Iranu do zawarcia umowy nuklearnej ze Stanami Zjednoczonymi. Teraz te wcześniejsze oświadczenia mogą obrócić się przeciwko Trumpowi.
Źródło: https://znews.vn/iran-co-the-duoc-dau-tu-300-ty-usd-post1660400.html













