„Ogłaszamy, że Cieśnina Ormuz zostanie zamknięta dla statków. To pierwszy krok w odpowiedzi na złamaną obietnicę wroga” – ogłosiło dziś Centralne Dowództwo Chatam al-Anbija, naczelne dowództwo irańskich sił zbrojnych.
Teheran wyjaśnił, że decyzja ta została podjęta w momencie, gdy Izrael kontynuował ataki na południowy Liban, określając ją jako naruszenie porozumienia podpisanego w tym tygodniu między USA a Iranem.
Agencja ostrzegła, że „jeśli agresywne działania będą kontynuowane, zostaną zaplanowane i wdrożone dalsze środki mające na celu zmuszenie drugiej strony do wywiązania się z jej zobowiązań”.

Rzecznik irańskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych oświadczył, że jeśli strony odmówią wypełnienia swoich zobowiązań, Teheran zareaguje niezbędnymi środkami. Agencja potwierdziła, że Teheran nie podpisuje porozumień, które nie są wdrażane, a podejście Iranu jest takie, że „zobowiązania muszą iść w parze z zobowiązaniami”.
Cieśnina Ormuz, szlak żeglugowy, którym transportuje się 20% światowych dostaw ropy naftowej i gazu, była blokowana przez Iran przez większą część konfliktu, co negatywnie odbiło się na światowych rynkach energii.
Iran zgodził się na ponowne otwarcie cieśniny na mocy „Memorandum o Porozumieniu Iran-Irlandia” z Islamabadu. Obie strony zgodziły się na zawieszenie broni na wszystkich frontach, w tym w Libanie. W ostatnich dniach wznowiono żeglugę morską.

Po południu 19 czerwca przedstawiciel USA ogłosił nowe zawieszenie broni między Izraelem a Hezbollahem, wynegocjowane przez USA, Katar i Iran. Jednak 20 czerwca Siły Obronne Izraela (IDF) potwierdziły, że zaatakowały dziesiątki obiektów i bojowników Hezbollahu w południowym Libanie w odpowiedzi na „rażące naruszenia” i „w celu wyeliminowania zagrożeń”. IDF oskarżyło Hezbollah o wystrzelenie w nocy około 50 rakiet w kierunku izraelskich żołnierzy operujących w południowym Libanie.
Ambasador Izraela w USA Yechiel Leiter potwierdził, że Izrael „szanuje zawieszenie broni” i że to Hezbollah złamał to zobowiązanie.
Hezbollah twierdził, że Izrael wykorzystał „pozory zawieszenia broni, aby wkroczyć na wzgórza Ali Taher”, strategiczne miejsce z widokiem na miasto Nabatijja w południowym Libanie. Grupa dodała, że jej bojownicy „odpowiedzieli odwetem, używając odpowiedniej broni”.
Poseł Hassan Fadlallah, członek Hezbollahu w parlamencie libańskim, oświadczył tego samego dnia, że jego grupa „ma pełne prawo do odwetu, gdy wróg zostanie zaatakowany”.
Libańskie media państwowe poinformowały, że Izrael zaatakował około 20 lokalizacji, a agencja obrony cywilnej kraju poinformowała o 16 ofiarach śmiertelnych w rejonie Nabatijji. Libańskie Ministerstwo Zdrowia poinformowało o śmierci kolejnych siedmiu osób i 13 rannych w nalocie na wioskę w pobliżu Sydonu.

Izrael i Liban, dwa kraje nieposiadające formalnych stosunków dyplomatycznych, odbyły kilka rund bezpośrednich rozmów, w których pośredniczyły Stany Zjednoczone w Waszyngtonie. Kolejna runda rozmów zaplanowana jest na przyszły tydzień.
Amerykański wysłannik Steve Witkoff i Jared Kushner, zięć prezydenta Donalda Trumpa, udali się do Szwajcarii, aby negocjować z irańską delegacją długoterminowe rozwiązanie konfliktu. Rzecznik irańskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych również poinformował, że ich zespół negocjacyjny wyruszył dziś do Szwajcarii.
Szwajcarski nadawca publiczny RTS poinformował, że obecne będą również delegacje z Pakistanu i Kataru. Rozmowy w Szwajcarii mają rozpocząć 60-dniowy okres negocjacji, w którym zostaną omówione nierozstrzygnięte kwestie pierwotnego porozumienia, w szczególności irański program nuklearny.
Źródło: https://baohatinh.vn/iran-lai-dong-eo-bien-hormuz-post312602.html









