Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Długopisy grawerujące i uzupełnianie atramentu w długopisach.

Báo Thanh niênBáo Thanh niên03/06/2023

[reklama_1]

W trudnym okresie dotacji młodzi ludzie z mojego sąsiedztwa na ulicy Hang Bot wyszli na ulice, żeby... zarobić na życie.

Phố Hàng Bột mưu sinh thời bao cấp: Khắc bút và bơm mực bút bi - Ảnh 1.

Obrazy artysty Ho Minh Tuana, syna pisarza Ho Cong Thieta, przedstawiające sprzedawcę lodów (po lewej) i nosiciela wody w Hanoi w okresie subsydiowania.

Przed naszym domem znajdował się duży dziedziniec, ale kilka straganów z jedzeniem już go opanowało, tworząc stabilny biznes hurtowy. Aby „rozkręcić biznes”, młodzi mężczyźni z mojego sąsiedztwa musieli przejść przez ulicę na skrzyżowanie ulic Hang Bot i Phan Van Tri, gdzie znajdował się szeroki chodnik, wygodny do parkowania dla przejeżdżających pojazdów i zawsze tętniący życiem – to właśnie oni byli potencjalnymi klientami skrzynki z czytelnie napisanym napisem: „Grawerowanie długopisów i uzupełnianie atramentu w długopisach”.

Nam, syn pana Thao, jest inteligentny i bystry, odziedziczył cechy po ojcu – inżynierze w fabryce wagonów kolejowych w Gia Lam. W okresie dotacji, podobnie jak inni „przedsiębiorcy” z ulicy Hang Bot, próbował swoich sił w różnych zawodach, zanim zajął się grawerowaniem długopisów i uzupełnianiem atramentu w długopisach.

Codziennie z wielką pieczołowitością jeździł tramwajem do figowca bengalskiego przed świątynią Ngoc Son nad jeziorem Hoan Kiem, aby uczyć się pod okiem mistrza Le Van Quy, prawdopodobnie najsłynniejszego grawera piór tamtych czasów. Kiedy zaczynał, pan Quy zobaczył dom na ulicy Hang Gai z maszyną do grawerowania piór; kreski na korpusie pióra były idealnie równe, ale wydawały się sztywne i sztywne. Następnie sam naostrzył żelazo, tworząc specjalny nóż grawerski z zakrzywionym, ostrym czubkiem. Ćwiczył grawerowanie na plastiku i drewnie; gdy nabrał wprawy, zaczął grawerować dla klientów na korpusach piór, drewnianych obrazach, a nawet malowidłach lakierowanych. Jego eleganckie grawerunki i piękne, realistyczne ilustracje przyniosły mu coraz większą sławę. W okolicach jeziora Hoan Kiem działało wówczas wielu grawerów piór, ale klienci często powierzali swoje cenne pióra wieczne panu Quy, aby wygrawerował ich imiona. Wielu hojnych ludzi płaciło nawet dodatkowo, prosząc pana Quy o wygrawerowanie na piórze dodatkowych obrazów, takich jak Wieża Żółwia czy Most Huc. Wykorzystał swoje umiejętności grawerowania piórem, aby wychować wszystkie swoje dzieci na odnoszących sukcesy dorosłych.

Nam był bardzo pilnym uczniem. Podczas gdy mistrz pracował, siedział nieruchomo, z oczami wlepionymi w każde pociągnięcie pióra, grawerując na korpusach piór wiecznych. Za każdym razem, gdy ktoś przechodził i zerkał na pióra mistrza grawera, Nam z zapałem wybiegał, by go powitać, zaparkować rowery i poprowadzić do niskiego muru otaczającego figowiec, gdzie klienci czekali na swoją kolej, by grawerować swoje pióra.

Po pewnym czasie nauki u pana Quy, Nam otworzył sklep na ulicy Hang Bot i wkrótce miał wielu klientów. Był młody i inteligentny, więc nawet skrupulatna osoba miałaby trudności z odróżnieniem, czy wygrawerowane znaki na długopisach są jego własne, czy jego nauczyciela.

Długopisy z czasów subsydiowania były cenione i cenione. Wielu ludzi nosiło nawet małe, ręcznie szyte jedwabne woreczki na swoje długopisy. Ich imiona były grawerowane na korpusie długopisu, zarówno z hobby, jak i dla podkreślenia własności, zapobiegając przypadkowemu zabraniu go przez kogoś innego. Jeśli długopis był marki Parker, właściciel dbał o niego jeszcze bardziej. Siedział na chodniku, z podziwem obserwując, jak Nam graweruje długopis i podziwiając jego kunszt.

Oprócz imienia właściciela, pióra grawerowane w Hang Bot, jeśli zawierają ilustracje, wszystkie utrzymane są w unikalnym stylu, najczęściej przedstawiając Pawilon Khue Van w Świątyni Literatury. W zależności od ilości miejsca pozostałego na korpusie pióra po wygrawerowaniu imienia, Pawilon Khue Van, pod ręką Nama, pojawia się z różnych kątów i z niezwykłą dbałością o szczegóły.

Oprócz grawerowania długopisów, sklep Nam's oferuje również usługi napełniania długopisów atramentem.

Kiedy klienci przychodzili, aby uzupełnić długopisy, Nam najpierw wyjmował końcówkę z wkładu, czyścił stary atrament alkoholem, a następnie przesuwał końcówkę po papierze, aby sprawdzić, czy gładko się toczy. Jeśli końcówka była lepka i trudno ją było toczyć, moczył ją ponownie w naczyniu z alkoholem. Nam miał małe pudełko, w którym przechowywał długopisy w różnych rozmiarach. Jeśli długopis był zużyty i miał zaraz wypaść, używał zaostrzonego patyczka, aby wypchnąć stary długopis i zastąpić go nowym.

Po złożeniu pióra, za pomocą strzykawki wpompował atrament do wkładu. Trzymał wypełniony atramentem wkład i obracał go na kawałku tektury. Atrament przywierał do końcówki długopisu, zostawiając ślad na papierze. Grubość linii pisma zależała od rozmiaru długopisu. Po złożeniu wkładu z powrotem i z szacunkiem wręczał go klientowi. Każdy klient chętnie płacił bez targowania się. W czasach subsydiów, renowacja tak rzadkiego i cennego pióra bez konieczności podróżowania aż nad jezioro Hoan Kiem lub do Cua Nam oznaczała, że ​​żaden klient nie przejmował się ceną.

Na początku, gdy Nam zaczął napełniać długopisy, czasami wybiegaliśmy i staliśmy za nim jak ochroniarze, żeby klienci go nie... pobili. Czasami klienci przychodzili ze skargą, niosąc długopisy poplamione atramentem, a nawet w koszulkach całkowicie pokrytych atramentem. Ponieważ atrament był zużyty, był bardzo rozcieńczony i stopniowo wyciekał przez długopis i wyciekał. W tamtym czasie Nam nie miał doświadczenia i nie wiedział, jak wstrzykiwać klej do wkładu z atramentem. Nazywał to klejem, żeby brzmiało imponująco, ale w rzeczywistości kazano mu wymieszać mąkę ryżową z kleistym ryżem w pastę i wstrzyknąć ją w spód wkładu z atramentem. Ten klej zatrzymywał wyciek, a jego reputacja gwałtownie rosła. (ciąg dalszy nastąpi)


(Fragment książki „ Hang Bot Street, Trivial Stories That Make Me Remember” autorstwa Ho Cong Thieta, wydanej przez Labor Publishing House i Chibooks, 2023)



Link źródłowy

Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Przygotowanie tradycyjnego sosu sojowego

Przygotowanie tradycyjnego sosu sojowego

Dom wspólnotowy (Nhà Rông): Symbol bujnego, zielonego lasu.

Dom wspólnotowy (Nhà Rông): Symbol bujnego, zielonego lasu.

Wystawa

Wystawa