Mam dziwny zwyczaj: ilekroć jestem na ciebie zły, zaglądam na bloga, żeby napisać wpis. W tym pędzącym świecie online, gdzie ludzie są zajęci pokazywaniem swojego entuzjazmu, mój blog jest dziwnie samotny i cichy, z zaledwie siedmioma znajomymi. Kiedyś pytałeś: „Dlaczego nie dodasz więcej znajomych, żeby zrobiło się tłoczno, żeby zwiększyć liczbę wyświetleń, żeby zdobyć więcej komentarzy?”
Komentarz (0)