W słoneczny letni dzień, mały prom przez rzekę Dong Nai zabrał mnie do Parku Narodowego Cat Tien, cennego lasu w południowo-wschodnim Wietnamie. To jeden z niewielu rezerwatów przyrody w naszym kraju, gdzie zwiedzający mogą obserwować dzikie zwierzęta w ich naturalnym środowisku, w tym gatunki ptaków i zwierząt z Czerwonej Księgi Gatunków Zagrożonych.
Park Narodowy Cat Tien obejmuje pięć dystryktów: Tan Phu i Vinh Cuu (prowincja Dong Nai), Bao Loc (prowincja Lam Dong) oraz Bu Dang (prowincja Binh Phuoc). Część lasu położona w prowincji Dong Nai jest często nazywana Południowym Cat Tien i przyciąga najwięcej turystów. Aby zwiedzić Park Narodowy Cat Tien, można skorzystać z dziesiątek różnych wycieczek, jednodniowych lub kilkudniowych, wybrać się na przejażdżkę rowerową lub trekking, rozbić obóz nad rzeką Dong Nai lub spędzić noc w Bau Sau. Pora sucha trwa od grudnia do maja, a idealny czas na turystykę przypada na koniec kwietnia i początek maja, kiedy motyle kwitną, a akacje Cat Tien są w pełnym rozkwicie.
Upał zdawał się znikać w chwili, gdy tylko stanąłem pod bujną, zieloną koroną drzew. Wypożyczywszy rower i spędzając popołudnie na podążaniu szlakiem, podziwiałem słynne gigantyczne drzewa lasu: 400-letnią sosnę, 700-letni palisander, pięcioramienny mirt krepowy i sześciopniowy banian. Ale chyba najsilniejsze wrażenie z tej wyprawy pozostawiła na mnie poranna „kąpiel leśna” następnego dnia, kiedy miałem szczęście towarzyszyć mi w towarzystwie ekspertów od dzikiej przyrody i ptaków. Pośród zielonego otoczenia nawoływania gibbonów, witające nowy dzień, brzmiały niczym pieśni, a nawoływania małp do siebie brzmiały jeszcze głośniej. Dzikie kury krakały głośno, a ptaki ćwierkały i śpiewały, niosąc się echem przez warstwy koron drzew: rakiety, modraszki, wilgi, lasówki, cyraneczki i dzioborożce. Od czasu do czasu tę symfonię przerywało brzęczenie cykad, ćwierkanie dziwnych owadów i szelest liści na delikatnym wietrze. Jeśli się zatrzymam, zachowam ciszę i wsłucham uważniej, usłyszę nawet delikatny szum strumienia lub wodospadu tuż obok. Wszystkie te różnorodne dźwięki łączą się, tworząc „symfonię” lasu, tak przyjemną w odbiorze i pełną życia. Tej melodii nie da się nagrać ani skopiować, ale na długo pozostanie w mojej pamięci, przypominając mi o mojej fascynującej przygodzie w lesie.
Według nhandan.vn
Źródło






Komentarz (0)