Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Wspomnienia żołnierza z Dien Bien Phu

Zwycięstwo pod Dien Bien Phu, „słynne na całym świecie i wstrząsające ziemią”, stanowiło chwalebny kamień milowy w historii narodu wietnamskiego w XX wieku. Minęło siedemdziesiąt dwa lata, ale wspomnienie „pięćdziesięciu sześciu dni i nocy kopania tuneli, spania w bunkrach, znoszenia ulewnych deszczów, jedzenia skromnych racji żywnościowych i krwi zmieszanej z błotem” pozostaje żywe w umysłach weteranów, którzy brali udział w kampanii 1954 roku.

Báo Hưng YênBáo Hưng Yên07/05/2026

Weteran Pham Binh Han (wieś 7, gmina Thai Thuy) rozmawia z nauczycielami i uczniami przedszkola Thuy Ha o kampanii Dien Bien Phu.
Weteran Pham Binh Han (wieś 7, gmina Thai Thuy) rozmawia z nauczycielami i uczniami przedszkola Thuy Ha o kampanii Dien Bien Phu.

Po kampanii w Dien Bien Phu, pułkownik Pham Binh Han kontynuował służbę wojskową, zajmując różne stanowiska. W 1985 roku odbył misję międzynarodową w Kambodży. Po 40 latach służby wojskowej przeszedł na emeryturę w 1990 roku. Za swoje znaczące zasługi został odznaczony wieloma prestiżowymi odznaczeniami Partii i Państwa, w tym: Orderem Zasługi Wojskowej III Klasy, Orderem Zasługi Bojowej II Klasy, Orderem Oporu I Klasy, Orderem Sztandaru Zwycięstwa oraz Orderem Za Ochronę Ojczyzny III Klasy.

Nie tylko pułkownik Pham Binh Han, ale wielu synów i córek gminy Thai Thuy doświadczyło burzliwych lat wojny, przyczyniając się do zwycięstwa pod Dien Bien Phu. Obecnie gmina nadal ma dwóch weteranów, którzy bezpośrednio brali udział w kampanii. Wojna dawno się skończyła, włosy tych byłych żołnierzy posiwiały, ale wspomnienia kampanii pod Dien Bien Phu pozostają żywe i głęboko wyryte w ich umysłach. Są oni żywymi świadkami, wzorami odwagi i niezłomnej woli.

*Weteran Pham Van Cu – żołnierz, który wówczas przeprowadzał prace rozbiórkowe*

Nawet w wieku 90 lat, pamięć weterana Phama Van Cu z wioski Vi Giang w gminie Hong Minh (prowincja Hung Yen), który brał udział w kampanii Dien Bien Phu i z którym się spotkaliśmy i rozmawialiśmy, pozostaje żywa. Wciąż żywo pamięta heroiczne lata kampanii Dien Bien Phu i zwycięstwo, które „wstrząsnęło światem i odbiło się echem na wszystkich kontynentach”.

Weteran Pham Van Cu ze wsi Vi Giang w gminie Hong Minh (pierwszy z lewej) wraz z urzędnikami gminy przegląda dokumenty z czasów wojny w rewolucyjnym miejscu historycznym Truong Vi Si.
Weteran Pham Van Cu ze wsi Vi Giang w gminie Hong Minh (pierwszy z lewej) wraz z urzędnikami gminy przegląda dokumenty z czasów wojny w rewolucyjnym miejscu historycznym Truong Vi Si.

W 1953 roku, gdy wojna oporu przeciwko francuskiemu kolonializmowi weszła w najintensywniejszą fazę, Phạm Văn Cư, mając wówczas zaledwie 17 lat, zgłosił się na ochotnika do wojska. Został przydzielony do Kompanii 606, Batalionu 166, Pułku 209, Dywizji 312 i pomaszerował na północny zachód. Na początku był żołnierzem piechoty, bezpośrednio zaangażowanym w ustawianie artylerii na pozycjach. Później został przeniesiony do oddziału saperskiego, gdzie w obliczu bezpośredniego zagrożenia musiał niszczyć ogrodzenia z drutu kolczastego i bunkry wroga pod ciężkim ostrzałem.

Weteran Pham Van Cu z wioski Vi Giang w gminie Hong Minh przedstawia dokumenty dotyczące kampanii Dien Bien Phu.
Weteran Pham Van Cu z wioski Vi Giang w gminie Hong Minh przedstawia dokumenty dotyczące kampanii Dien Bien Phu.

Weteran Pham Van Cu wspominał: „Wzgórze D zostało zbudowane przez francuskich kolonizatorów jako wysunięta placówka wschodniego pasma wzgórz, osłaniająca i chroniąca stanowisko dowodzenia ufortyfikowanego kompleksu Dien Bien Phu oraz lotnisko Muong Thanh. Zbudowali oni niezwykle silne i potężne struktury obronne i wysłali do ich zajęcia wysoce wykwalifikowany batalion. Nasza strona uznała, że ​​zdobycie wschodniego wzniesienia, w tym wzgórza D1, jest niezwykle ważnym zadaniem w drugiej fazie kampanii Dien Bien Phu. Dokładnie o godzinie 17:00 30 marca 1954 roku nasza artyleria jednocześnie ostrzeliwała wzgórze D1 i wschodnie wzniesienie w centralnej części Muong Thanh. W ciągu 30 minut walki nasza jednostka zdobyła wzgórze D1. Następnego ranka Francuzi przeprowadzili kontratak, współpracując z siłami powietrznymi, aby spróbować odbić twierdzę. Walki były zacięte. Po dwóch dniach nasze wojska całkowicie opanowały wzgórze D1”.

Podczas kampanii pogoda była niesprzyjająca, padał ulewny deszcz. Niektóre odcinki okopów były zalane, a nasi żołnierze musieli znosić deszcz, walcząc z wrogiem o każdy metr okopu. Pan Cu dodał: „Zostałem przydzielony do zespołu saperskiego z zadaniem przebicia się przez ogrodzenia z drutu kolczastego, torując drogę naszym żołnierzom do ataku na stanowisko dowodzenia i zniszczenia twierdzy wroga. Świadomi wagi misji, wraz z kolegami z zespołu, natychmiast zbadaliśmy teren, przeanalizowaliśmy kierunek ataku i szybko posunęliśmy się 30 metrów do przodu, aby zbliżyć się do ogrodzenia, umieszczając ładunki wybuchowe pomimo bomb i kul wroga. Jedna eksplozja zniszczyła około 5 metrów ogrodzenia wroga, stwarzając naszym żołnierzom dogodne warunki do ataku”.

Weteran Pham Van Cu ze wsi Vi Giang w gminie Hong Minh opowiada o historycznych bitwach kampanii Dien Bien Phu.
Weteran Pham Van Cu ze wsi Vi Giang w gminie Hong Minh opowiada o historycznych bitwach kampanii Dien Bien Phu.

Życie żołnierzy w tamtych czasach było niezwykle trudne. Posiłki składały się zaledwie z kilku garści jedzenia, uzupełnianego maniokiem lub dzikimi korzeniami, ale nikt nie narzekał. W obliczu trudności, koleżeństwo i duch walki były silniejsze niż kiedykolwiek. „Głodni, zmarznięci i zmęczeni, ale wszyscy byli zdeterminowani. Myśleliśmy tylko o tym, jak wygrać bitwę, żeby móc wrócić do domu” – powiedział pan Cu.

Po dniach zaciętych walk kampania wkroczyła w decydującą fazę. Po południu 7 maja 1954 roku na bunkrze generała De Castriesa zawisła flaga Wietnamskiej Armii Ludowej z hasłem „Zdeterminowani do walki – Zdeterminowani do zwycięstwa”, a całe pole bitwy wybuchło radością z powodu zwycięstwa. Pan Cu ze wzruszeniem opowiadał: „Kiedy usłyszeliśmy wiadomość o zwycięstwie, ogarnęła nas radość. Uścisnęliśmy się, wszyscy mieli łzy w oczach i wszyscy krzyczeliśmy: »Niech żyje wujek Ho! Niech żyje generał Giap!«”.

To nie tylko radość żołnierzy, którzy właśnie wyszli z otchłani śmierci, ale także moment, który otworzył nowy rozdział w historii narodu, rozdział niepodległości i wolności. Dzięki tym poświęceniom, w 2024 roku, w wieku 90 lat, z 65-letnim stażem w Partii, pan Cu zachował jasność umysłu i dumę, uczestnicząc w obchodach 70. rocznicy zwycięstwa pod Dien Bien Phu, jakby ponownie przeżywał tamte historyczne dni.

Dzieląc się swoimi przemyśleniami o weteranie Partii, pani Nguyen Thi Hue z wioski Vi Giang w gminie Hong Minh, ze wzruszeniem stwierdziła: „Pan Pham Van Cu to nie tylko weteran, który bezpośrednio uczestniczył w kampanii Dien Bien Phu, ale także znakomity przykład cech i woli członka Partii. Przez wiele lat zawsze był wzorem do naśladowania, aktywnie uczestnicząc w lokalnych działaniach i edukując młodsze pokolenie o tradycjach. Jego historie to żywe lekcje patriotyzmu i szlachetnych poświęceń naszych przodków”.

Wojna się skończyła, niektórzy poświęcili się, stając się jednością z ziemią i niebem północno-zachodniego Wietnamu, podczas gdy inni powrócili, by odbudować swoją ojczyznę. Dziś weterani z Dien Bien Phu, tacy jak pan Pham Van Cu, który dożył sędziwego wieku, wiodą proste życie w swoich wyblakłych mundurach wojskowych. Mimo to wciąż emanuje odwagą i duchem walki oraz całkowitym poświęceniem dla celu i idei wyzwolenia narodowego, przynosząc niepodległość i wolność krajowi oraz szczęście ludziom.

Nguyen Tham - Thanh Thuy

Źródło: https://baohungyen.vn/ky-uc-nguoi-linh-dien-bien-3194736.html


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Autobus muzyczny

Autobus muzyczny

Ciężka praca

Ciężka praca

Ojczyzna w moim sercu

Ojczyzna w moim sercu