Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Wspomnienia o wózku ze słodyczami

W dzisiejszych czasach, zarówno w miastach, jak i na wsi, proste wózki ze słodyczami z ich staromodnymi, wirującymi kółkami zniknęły. Zamiast nich uliczni sprzedawcy sprzedają gotowe batony, a dzieci nie są już tak zainteresowane tym prostym smakołykiem.

Báo An GiangBáo An Giang11/04/2025

Minęło ponad 30 lat. Dzieciństwo się skończyło, czas przeleciał, a społeczeństwo się rozwinęło; wszystko się zmieniło, a wydarzenia z przeszłości są już tylko wspomnieniem. Wtedy warunki życia nie były tak komfortowe i wygodne jak dzisiaj, więc dzieci nie miały dostępu do kuszących przekąsek, które mamy dzisiaj. Poza kilkoma domowymi ciastami czy słodko-kwaśnymi owocami z ogródka, słodkie i aromatyczne smaki, za którymi my, dzieci, tęskniliśmy, to zimne lody w rożkach ze styropianu, sprzedawane przez ulicznych sprzedawców w gorące, słoneczne popołudnia, albo słodki, aromatyczny i bogaty smak toffi.

Jako dzieci, dzieciaki z naszej okolicy nie mogły usiedzieć na miejscu, słysząc odległe nawoływania sprzedawców lub znajomą muzykę z ich wózków ze słodyczami. Za każdym razem, gdy wózek się zatrzymywał, otaczaliśmy go, kurczowo trzymając się ulicznego sprzedawcy przez wiele godzin, nie chcąc odejść. Aby zarobić na słodycze, zbieraliśmy potłuczone puszki, plastikowe butelki, aluminiowe miski lub stare sandały z zerwanymi paskami, a następnie przeznaczaliśmy tę niewielką ilość na oczekiwanie na radość z naszego znanego wózka ze słodyczami. Dla nas, dzieci, zielone pudełko z tyłu wózka sprzedawcy było „magicznym” pudełkiem, ponieważ zawierało „nagrodę” w naszej loterii, w której wygrywaliśmy słodycze.

W tamtych czasach radość z kupowania toffi dla nas, dzieci, nie polegała tylko na rozkoszowaniu się słodkim, bogatym smakiem, ale także na uczestnictwie w losowaniu. Im większa liczba na kole, tym większy toffi otrzymywaliśmy. Każdego chłodnego popołudnia, gdy wózek z toffi zatrzymywał się, nie tylko dzieci, ale i dorośli gromadzili się wokół, a uliczny sprzedawca bez przerwy wyciągał toffi. Zazwyczaj każdy obrót kosztował kilkaset dongów, a jeśli mieliśmy szczęście trafić na „specjalne” miejsce, to była to dla nas, dzieci, ogromna radość. Wszyscy czekaliśmy, obserwując każdy ruch sprzedawcy toffi, od momentu, gdy otworzył wieczko pojemnika, wyjął białą szmatkę i zaczął wyciągać długi toffi z dużego bloku. Jego ruchy były zręczne, zgrabne i precyzyjne; w ciągu zaledwie kilku minut każde dziecko otrzymywało pysznego toffi.

Wyraźnie pamiętam te pyszne toffi z tamtych czasów. Miały słodki smak lśniącej białej cukrowej polewy, wypełnionej prażonymi orzeszkami ziemnymi. Po zjedzeniu harmonijnie łączyły słodycz z bogatym, orzechowym smakiem orzeszków, a także charakterystyczny aromat. Chociaż cukierki były nieco ciągnące i twarde, nie tylko my, dzieci, je uwielbialiśmy i zachwycaliśmy się ich smakiem, ale nawet dorośli z sąsiedztwa je uwielbiali. Po skończeniu batonika wszyscy odczuwali ukłucie żalu, z niecierpliwością oczekując na losowanie cukierków następnego dnia.

Nasze dzieciństwo było spokojne i proste, dorastaliśmy niewinnie. A te proste, słodkie cukierki stały się wspomnieniami pełnymi niezapomnianej radości.

Obecnie na obszarach wiejskich tradycyjne wózki ze słodyczami zanikły wraz z poprawą warunków życia i pojawieniem się innych przekąsek. W związku z tym dzieci nie są już zainteresowane tymi prostymi, rustykalnymi słodyczami. Jednak dla osób z naszego pokolenia wspomnienia popołudni spędzonych z wózkiem ze słodyczami pozostają żywe.

Pan Phan Le Thai (mieszkaniec dystryktu Chau Phu) podzielił się: „Dorastając, chodząc do szkoły, a następnie pracując, dzieci z sąsiedztwa miały swój własny zawód, każde mieszkało w innym miejscu, wracając do domu kilka razy w roku na święta i Tet (Księżycowy Nowy Rok), wspominając stare historie i wspomnienia. Wśród tych wspomnień, historia o wózku ze słodyczami jest często wspominana przez wielu przyjaciół. Obecnie dzieci mają dostęp do szerokiej gamy słodyczy i przekąsek w supermarketach i sklepach spożywczych. Wyciągane słodycze, które znają dziś dzieci, to prawdopodobnie zapakowane cukierki w kształcie patyczka sprzedawane przez ulicznych śpiewaków lub na przydrożnych straganach, więc dzieci nie doświadczą dziś chwil oczekiwania i radości, trzymając w rękach słodki cukierek wyciągnięty z drewnianego pudełka właściciela wózka ze słodyczami, tak jak my w przeszłości”.

Wspominanie dawnych wozów z cukierkami to nie tylko przywoływanie prostego obrazu przeszłości, ale także przywoływanie pięknych wspomnień z dzieciństwa. Brzęk dzwonka wozów, radosne odgłosy biegnących za nim dzieci, gromadzących się wokół wirującego koła i błyszczące oczy, gdy koło zatrzymuje się na szczęśliwym polu – wszystko to tworzy wspomnienia wsi. Wozy z cukierkami nie tylko oferowały proste przekąski, ale także służyły jako łącznik między wspomnieniami z przeszłości a teraźniejszością.

Choć wózki ze słodyczami nie są już częścią współczesnego życia, słodkie uczucie i niecierpliwe oczekiwanie pozostały w naszej pamięci, a obrazy stały się nieodłączną częścią wspomnień z dzieciństwa.

MÓJ LINH

Źródło: https://baoangiang.com.vn/ky-uc-vong-quay-keo-keo-a418620.html


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Szczęśliwego nowego roku

Szczęśliwego nowego roku

Muong Hoa

Muong Hoa

Szczęście rozprzestrzenia się z każdym krokiem.

Szczęście rozprzestrzenia się z każdym krokiem.