Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Cicha „tarcza” pośród rozległego lasu.

W sercu pasma górskiego Hoang Lien, wraz z nadejściem wiosny, funkcjonariusze Straży Leśnej nr 4 pozostają w ciszy w lesie, strzegąc kluczowej bramy do lasu specjalnego Parku Narodowego Hoang Lien. Z rozległym obszarem i nierównym terenem, stanowią cichą „zieloną tarczę” pośród wielkiego lasu.

Báo Lào CaiBáo Lào Cai23/02/2026

Wczesną wiosną chmury leniwie suną po zboczach gór, a górskie wiatry wciąż niosą ze sobą nutę chłodu późnej zimy, nadając pasmu górskiemu Hoang Lien niepowtarzalny spokój. W Stacji Straży Leśnej nr 4 w gminie Ta Van, położonej w sercu Parku Narodowego Hoang Lien, strażnicy rozpoczynają dzień pracy jak zwykle. Na początku roku nie ma przerw na odpoczynek; zamiast tego odbywa się krótkie zebranie w celu wdrożenia planu patrolowania i monitorowania lasu podczas święta Nowego Roku Księżycowego.

5.png

Zgodnie z ustalonym harmonogramem, grupa zadaniowa będzie patrolować teren leśny w wiosce Den Thang. Od wczesnego ranka członkowie zespołu ochrony lasu w wiosce Den Thang byli obecni przy wejściu do wioski, aby dołączyć do leśniczych w „rozpoczęciu nowego roku” pierwszym w tym roku patrolem leśnym. Starannie przygotowano maczety, butelki na wodę, śpiwory i suchą karmę. Dla tych leśników pierwszy patrol w nowym roku to nie tylko obowiązek, ale także demonstracja ich determinacji w ochronie lasu, zapobieganiu pożarom i unikaniu niszczenia zasobów naturalnych.

Wzdłuż skalistych zboczy pokrytych gnijącymi liśćmi, mchem i chwastami, las Hoang Lien stopniowo rozwija się w rzadkiej mgle. Tuż na skraju lasu znajduje się odradzająca się kępa cyprysów, liczących sobie dziesiątki lat i o szorstkiej, pokrytej mchem korze, tworzących prastary krajobraz, świadectwo żywotności i długowieczności lasu na przestrzeni dziejów.

3.png

Podczas inspekcji pni drzew, pan Trinh Dinh Hung, zastępca kierownika stacji leśnej nr 4, powiedział: „Te cyprysy mają około 20 lat. Widziałem je tutaj, odkąd byłem lokalnym strażnikiem leśnym patrolującym las. Każdego roku drzewa zrzucają korę, a ich pnie stają się większe i wyższe”.

Według pana Hunga, cyprys jest nie tylko cennym gatunkiem lasu Hoang Lien, ale także symbolem lasu pierwotnego, świadectwem zdolności samoregeneracji ekosystemu lasu specjalnego przeznaczenia. Jego korzenie utrzymują glebę, a korony zatrzymują wilgoć, tworząc siedlisko dla wielu gatunków ptaków, zwierząt i runa leśnego. Dla leśniczych każdy cyprys, który przetrwał lata, jest wynikiem cichej ochrony przez wiele pokoleń, przyczyniając się do utrzymania zieleni lasów u bram Hoang Lien dla przyszłych pokoleń.

Im głębiej wchodziliśmy, tym gęstszy stawał się las. Stare drzewa sięgały wysoko, ich korony splatały się, blokując ścieżkę i przepuszczając jedynie kilka słabych promieni słonecznych przez listowie. W niektórych miejscach drzewa rosły tak blisko siebie, że ich korzenie sterczały splątanym gąszczem, przez co znany szlak, którym poruszali się strażnicy leśni i strażnicy, był śliski od wilgotnego mchu po kilku dniach mrozu.

6.png

W tej przestrzeni rozbrzmiewał czysty śpiew ptaków, czasem blisko, czasem daleko, mieszając się z szelestem wiatru w liściach. Ze zbocza góry dobiegały do ​​nich nawoływania małp, zwiastujące przebudzenie życia wraz z nadejściem wiosny. Dla strażników leśnych był to znak spokoju.

Hau A Cho, zastępca szefa zespołu ochrony lasu w wiosce Den Thang, zatrzymał się, by posłuchać, a następnie uśmiechnął się: „Za każdym razem, gdy idę do lasu i słyszę śpiew ptaków, szelest liści i nawołujące się małpy, czuję się bardzo spokojnie”.

Ten młody Hmong, mający niewiele ponad 30 lat, od prawie dekady poświęca się patrolowaniu lasów. Niewielkiego wzrostu i zwinnych kroków, zna na pamięć każdy szlak i każde drzewo w lesie Hoang Lien.

Oprócz patrolowania lasu Hau A Cho współpracuje również z innymi członkami zespołu w placówce ochrony lasu przy wejściu do wioski, szczególnie w czasie święta Tet.

Hau A Cho dodał: „Podczas święta Tet bardzo często dochodzi do naruszeń. Wystarczy chwila nieuwagi, a ktoś przyjdzie, żeby wyciąć drzewa albo polować, więc musimy częściej wychodzić i być na służbie”.

Stacja Straży Leśnej nr 4 zarządza obecnie ponad 8400 hektarami lasu w dwóch wioskach Seo My Ty i Den Thang – obszarem o dużym rezerwacie siedlisk i wysokiej bioróżnorodności, uważanym za jeden z najbogatszych w Parku Narodowym Hoang Lien. Jednak obszar ten jest również obszarem kluczowym, podatnym na pożary lasów, ponieważ doświadczył kilku dużych pożarów, co wywiera presję na działania związane z ochroną lasów, szczególnie w porze suchej i w okresie świątecznym.

Pan Khuong Quang Hanh, kierownik Stacji Straży Leśnej nr 4, który właśnie uruchomił trasę patrolową, powiedział, że największą trudnością jest rozległy obszar, nierówny teren i utrudniony transport. „Podczas Tet (Księżycowego Nowego Roku) zapotrzebowanie na drewno i opał wzrasta, a susza zwiększa ryzyko pożarów lasów. Dlatego funkcjonariusze stacji muszą być gotowi do pracy z pełną wydajnością, zintensyfikować patrole w dzień i w nocy oraz ściśle współpracować z rządem i lokalnymi grupami ochrony lasów, aby kontrolować ten obszar” – powiedział pan Hanh.

4.png

Obszar 2, wsie Seo My Ty i Den Thang, to „gorący punkt” w ochronie lasu ze względu na położenie głęboko w sercu lasu, surowe warunki pogodowe i trudne warunki życia lokalnej ludności. Jednak w ostatnich latach świadomość mieszkańców uległa znacznej zmianie. Ludzie nie są już zależni od lasu, nie angażują się już w nielegalną wycinkę i wspólnie dbają o zachowanie zieleni lasu, co z kolei chroni źródło wody do produkcji ryżu i codziennego życia.

Zmiana ta została wprowadzona dzięki strażnikom leśnym i lokalnym grupom ochrony lasów. Dzięki kampaniom uświadamiającym, patrolom i łączeniu obowiązków związanych z ochroną lasów z praktycznymi interesami ludzi, lasy stopniowo stają się „wspólnym dobrem”, które należy chronić i chronić.

Pan Hau A Seng, sołtys wioski Den Thang, powiedział: „Życie mieszkańców stopniowo się stabilizuje dzięki hodowli zwierząt i uprawie roślin. Każdego roku gospodarstwa domowe w wiosce otrzymują pieniądze na usługi leśno-środowiskowe, więc problem z zarastaniem lasów nie występuje już tak jak wcześniej”.

7.png

Wieczorna mgła spowijała rozległy las, a dym z kuchennych ognisk unosił się ciepło w małej wiosce. Z krawędzi lasu, patrząc w stronę wioski, smużki dymu unosiły się z dachów, przywodząc na myśl spokojne i dostatnie życie w górach. Po dniu wędrówki przez las i wspinaczki po zboczach, patrol powrócił, gdy gasły ostatnie promienie słońca. Przy ognisku w domu sołtysa Hau A Senga, proste, lecz wzruszające opowieści o wiośnie rozbrzmiewały w górskim krajobrazie.

Kolejna wiosna zawitała do majestatycznego pasma górskiego Hoang Lien. U bram chronionego lasu funkcjonariusze z Posterunku Straży Leśnej nr 4 nadal dyskretnie przebywają w lesie, współpracując z miejscową ludnością, aby chronić każde drzewo i każde źródło wody. Dla nich radość nowego roku nie tkwi w wystawnych, rodzinnych spotkaniach, ale w spokoju lasu – wiosennym darze pośród rozległej dziczy.

Źródło: https://baolaocai.vn/la-chan-tham-lang-giua-dai-ngan-post894253.html


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Pamiątkowa wycieczka dzieci

Pamiątkowa wycieczka dzieci

Szczęśliwy uśmiech sprzedawcy losów na loterię.

Szczęśliwy uśmiech sprzedawcy losów na loterię.

Prostota w życiu codziennym

Prostota w życiu codziennym