Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Wyprawa w góry w celu upolowania „specjału” – chińskich śliwek.

Báo Lào CaiBáo Lào Cai13/08/2023

[reklama_1]
6.jpg

Nawet w środku lata na wyżynach Y Tý panuje przyjemny chłód, podobnie jak jesienią na nizinach, co wymaga od podróżnych noszenia lekkich kurtek podczas eksploracyjnej wyprawy. Pogoda w Y Tý jest kapryśna i nieprzewidywalna, niczym nastrój młodej dziewczyny; słońce może nagle przypiec do nieprzytomności, a zaraz potem spaść deszcz. Dlatego nasza wyprawa przez las w poszukiwaniu „specjalnych” kwiatów śliwy z grupą dziewcząt z plemienia Hà Nhì była wielokrotnie przekładana z powodu nieoczekiwanych opadów deszczu.

3.jpg

Sao Mo Go, młoda kobieta z grupy etnicznej Ha Nhi, która właśnie skończyła 20 lat, ma już wieloletnie doświadczenie w polowaniu na tę „specjalność”. Go mówi: Niewiele osób wie, że w lasach wyżyn Y Ty rośnie wiele dzikich drzew laurowych. Gatunek ten zazwyczaj rośnie na skraju lasu, wzdłuż brzegów strumieni, a owoce zaczynają dojrzewać około połowy czerwca. To również czas, kiedy rolnicy mają wolny czas, zaraz po sadzeniu, więc razem idą do lasu, aby polować na owoce na sprzedaż. Wiele osób nie wierzy, że drzewa laurowe rosną w lesie Y Ty, więc za każdym razem, gdy idziemy zbierać, musimy to filmować, aby udowodnić to klientom. Jeśli mamy szczęście znaleźć duże drzewo laurowe z obfitymi owocami, mieszkańcy lasu mogą zarobić miliony dongów.

7.jpg

Około południa, gdy deszcz ustał i wyszło słońce, Sao Mo Go wraz z dwójką przyjaciół i nami, rozpoczęliśmy wędrówkę przez las w poszukiwaniu „specjału” – kwiatów śliwy. Z wioski Mo Phu Chai przejechaliśmy motocyklem ponad 2 km, aby dotrzeć do skraju lasu w wiosce Phin Ho. Skręciliśmy na szlak na około pół kilometra, „zaparkowaliśmy” motocykle w krzakach na skraju lasu i poszliśmy pieszo. Trasa była nam dobrze znana, ponieważ była to ścieżka, którą pokonywali sportowcy biorący udział w zawodach wspinaczkowych na szczyt Lao Than, organizowanych przez dystrykt Bat Xat. Pierwszy odcinek szlaku był stosunkowo łatwy do pokonania, ale im dalej, tym trudniejszy się stawał, ponieważ musieliśmy odsuwać trzciny, sitowie i chwasty, aby iść dalej. Nie wspominając o wodzie deszczowej, która zebrała się po porannym deszczu i przemoczyła ubrania wszystkich.

2.jpg

Według doświadczeń Gơa i jego przyjaciół, drzewa laurowe zazwyczaj rosną na skraju lasów, wzdłuż strumieni i w miejscach o stosunkowo wysokiej wilgotności. Podczas spaceru Gơ i grupa musieli uważnie wypatrywać dojrzałych, soczystych owoców laurowych wyłaniających się z zielonych liści. Gdy znaleźli drzewo z dojrzałymi owocami, odgarniali trawę i znajdowali drogę do podstawy drzewa laurowego.

4.jpg

Phu Gio Mo, członek tej samej grupy co Go, powiedział: „Las jest pełen drzew laurowych, ale nie wszystkie owocują. Wiele drzew owocuje, ale te, które były wcześniej, już je zebrały, pozostawiając niezebrane zielone owoce. Dlatego znalezienie drzew z obfitymi, dojrzałymi owocami nie jest łatwe. Czasami musimy iść godzinę, przedzierając się przez gęste krzaki, wspinając się po skałach, błotnistych kałużach i strumieniach, aby znaleźć drzewo laurowe z dojrzałymi owocami do zerwania”.

Tak jak powiedział Mơ, w drodze do lasu natknęliśmy się na wiele drzew laurowych, ale większość z nich nie owocowała, a wiele miało stosunkowo zielone owoce, ponieważ sezon na laurowe jagody dopiero się rozpoczął.

Wędrówka przez las w poszukiwaniu lokalnych przysmaków

Po ponad 30 minutach zapuszczania się w głąb lasu znaleźliśmy pierwszą śliwę. Była dość mała, ukryta wśród winorośli, więc nie została odkryta przez poprzednich leśników. Natychmiast, bez słowa, dziewczęta Ha Nhi rzuciły kosze na ziemię i zaczęły zbierać owoce. Śliwki są bardzo soczyste, dlatego należy je zbierać ostrożnie, w przeciwnym razie owoce zostaną zgniecione i trudne do sprzedania. W niecałe 5 minut dojrzałe, czerwone śliwki zostały starannie ułożone w koszach Gơ i Mơ.

7.jpg

Zbieranie owoców, aby szybko zapełnić kosze, to zadanie dziewcząt z plemienia Ha Nhi, ale bardzo cieszyłyśmy się, że po raz pierwszy będziemy zbierać dojrzałe, dzikie śliwki w lesie Y Ty. Smak dzikich śliwek jest dość kwaśny z nutą słodyczy i lekkim aromatem. Posmak sprawia, że ​​każdemu, kto raz ich spróbuje, ślinka cieknie, gdy tylko o nich wspomni. Ten dziki owoc nadaje się bardziej do namaczania w cukrze, aby przygotować orzeźwiający, letni napój, niż do bezpośredniego spożycia.

„To drzewo jest za małe, nie zbierzemy dużo” – powiedział Mo z żalem. Następnie wszyscy zarzucili kosze na ramiona i rozeszli się w różne strony, kontynuując poszukiwania śliw z owocami do zerwania. Grupa zawarła pakt: ten, kto znajdzie śliwę z dużą ilością owoców, musi głośno krzyczeć, żeby wszyscy mogli razem zbierać!

Około 10 minut później usłyszeliśmy wołanie Gơa z oddali: „Wszyscy! Chodźcie tu i nazbierajcie owoców!”. Po tym okrzyku, kilka minut później, cała grupa zebrała się pod śliwą o wysokości około 4 metrów i średnicy 20 centymetrów. Według szacunków grupy Gơa, śliwa ta miała dziesiątki lat.

5.jpg

Dotarłszy do podstawy drzewa, drobne dziewczyny Hani zwinnie wspięły się, aby zerwać owoce. Ponieważ jagody rosną i rozwijają się na końcach gałęzi, musiały się mocno wysilać i trzymać gałęzi, aby je zerwać. Pomimo wspinania się wysoko na drzewo, grupa Gơ wybierała tylko dojrzałe, czerwone jagody, starannie unikając łamania gałęzi i zostawiając zielone na późniejsze zbiory. Zbieracze jagód, tacy jak grupa Gơ, wierzą, że jeśli połamią gałęzie, drzewo jagód nie wyda owoców w następnym roku. Chociaż drzewo jagód było dość duże, po pewnym czasie zbierania grupie Gơ udało się zebrać tylko około 3 kg dojrzałych owoców. Po ponad dwugodzinnej wędrówce po lesie grupa Gơ zebrała około 6 kg dojrzałych jagód i postanowiła wrócić wcześniej. Gơ zwierzył się: „Zbieranie morw w lesie również wymaga szczęścia. Las należy do wszystkich, więc czasami zbiera się dużo, czasami mało. W najlepsze dni każdy może zebrać 20 kg morw, zarabiając ponad milion dongów”.

8.jpg

Po powrocie do domu Gơ i jego grupa wsypują śliwki do misy, aby je posortować, odrzucając uszkodzone lub obtłuczone, a następnie zawożą je na targ Y Tý, gdzie sprzedają je turystom. Dla stałych klientów grupa Gơa starannie pakuje śliwki i wysyła je ciężarówką do miasta, zgodnie z adresem podanym przez klienta. Według Gơa, większość klientów kupuje śliwki z ciekawości, by poznać smak tego „specjału” z lasu. Kupują je, aby moczyć je w cukrze, tworząc czerwony, lekko kwaśny napój, odpowiedni do gaszenia pragnienia latem. Czasami ludzie kupują je, aby zrobić z nich wino. Gơ i miejscowi sprzedają każdy kilogram śliwek za 50 000 dongów.

10.jpg

Rozległe, zielone lasy Y Tý wciąż oferują wiele zasobów do wykorzystania przez miejscową ludność. Dzięki tak bujnym lasom, jeśli będą chronione i zarządzane w sposób zrównoważony, nie tylko owoce laurowca, ale także inne „specjały”, takie jak maliny, grzyby uszaki leśne i grzyby shiitake, staną się darem natury w zamian za wysiłki mieszkańców w ochronie lasu, zapewniając dodatkowy dochód poza sezonem rolniczym.



Link źródłowy

Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Chwila szczęścia

Chwila szczęścia

A80

A80

Kun

Kun