Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Udaj się do lasu i zobacz jak Hmongowie zajmują się turystyką.

Lasy nie tylko zapewniają źródło utrzymania i chronią ludzi przed klęskami żywiołowymi i powodziami, ale też przynoszą ogromne korzyści gospodarcze.

Báo Thanh niênBáo Thanh niên17/06/2021

Strażnicy lasu

W ostatnich latach historia wzmocnienia ochrony lasów przez lud Hmong w gminach Hang Kia i Pa Co w dystrykcie Mai Chau (prowincja Hoa Binh), w połączeniu z rozwojem ekoturystyki , stała się modelem dla zarządzania lasami w innych miejscowościach.
Sekcja dystryktu Mai Chau (gazeta Hoa Binh ) opublikowała wiele artykułów przedstawiających „bohaterskiego strażnika lasu” Kha A Lu, który przyczynił się do ochrony i przekształcenia setek hektarów dziewiczego lasu w rezerwacie przyrody Hang Kia – Pa Co w atrakcyjne miejsce ekoturystyczne.
Mieszkając u podnóża Smoczej Góry (przy drodze do Hang Kia), pan Kha A Lu podzielił się informacją, że jego rodzina była pierwszą rodziną w gminie Hang Kia, której Zarząd Rezerwatu Przyrody powierzył zarządzanie i ochronę setek hektarów dziewiczego lasu tuż za ich domem. Wcześniej, mimo braku przypisanych obowiązków, A Lu uważał, że las należy do państwa i sam go chronił. Później, gdy oficjalnie powierzono mu odpowiedzialność za zarządzanie, Kha A Lu aktywnie chronił swój „majątek”, odwiedzając każdy dom i spotykając się z każdą osobą, aby wyjaśnić jej, że nie wolno wycinać drzew. Nie tylko rozgłaszał wieść i przekonywał krewnych we wsi, ale także Kha A Lu i jego żona Vang Y Mai udali się do wiosek Pa Co Con, Pa Hang Con, Pa Hang Lon w gminie Pa Co, aby edukować i przekonywać ludzi, aby nie chodzili do lasu w celu wycinania drzew, zbierania drewna lub na opał.
Według relacji pana Lu, Hmongowie pierwotnie mieszkali w wysokich górach, utrzymując się z lasu. Las dostarczał im drewna na budowę domów, szaf i krzeseł. Zimą, jeśli w piecu nie było żarzącego się żaru ani drewna na opał, starsi i dzieci nie mieli drewna na opał, więc od pokoleń Hmongowie musieli polegać na lesie. Początkowo wszyscy nie lubili Lu i jego żony i ich unikali. Ponieważ „rodzina Lu mówiła tylko rzeczy, które nam się nie podobały”. W tamtym czasie tylko Lu i jego żona stali po jednej stronie, opowiadając się za bardziej odpowiedzialnym podejściem do lasu. Po drugiej stronie była cała społeczność. Na szczęście starsi i szanowane osoby wśród Hmongów w obu gminach rozumiały i zgadzały się ze sposobem myślenia Lu i jego żony.
Kierując się tą empatią i sugestią Zarządu Rezerwatu Przyrody Hang Kia – Pà Cò, Khà A Lứ i jego żona postanowili rozwijać turystykę, przekształcając dziewiczy las z wieloma cennymi drzewami i kwiatami, takimi jak storczyki, prastare rododendrony i sosny Pà Cò, w cel ekoturystyki i szlak trekkingowy. Dopiero gdy ludzie usłyszą o tym i zobaczą to na własne oczy, uwierzą, że małżeństwo Lứ postępuje słusznie.
W rezultacie, atrakcja turystyczna należąca do Kha A Lu i jego żony gości średnio co miesiąc setki turystów krajowych i zagranicznych. Wśród nich są również lokalni mieszkańcy. Przyjeżdżają, aby zobaczyć, usłyszeć i doświadczyć historii o tym, jak A Lu i jego żona dbają o zieleń i zdrowie lasu w ich rodzinnym mieście.
„Aby zachować dziewiczy krajobraz, wprowadziliśmy dla turystów zasadę bezwzględnego zakazu zaśmiecania. Cokolwiek wniesiesz na górę, musisz zabrać to ze sobą. Wszystkie śmieci będą zbierane u podnóża góry. Zachęcamy wszystkich do dbania o środowisko. Każdy, kto złamie zasady, nawet jeśli jest to tylko zerwanie gałązki kwiatu lub storczyka z góry, zostanie surowo ukarany zgodnie z regulaminem regionu turystycznego. Wpuszczamy na górę tylko ograniczoną liczbę turystów i nie pozwolimy, aby pogoń za zyskiem doprowadziła do negatywnego wpływu turystyki na las” – powiedział Kha A Lu.
Wiele rządów i ludzi z innych obszarów, nie tylko w Hoa Binh, ale i w innych górskich prowincjach, przyjęło tę formułę, wzorując się na modelu ochrony lasów na rzecz zrównoważonej turystyki, opracowanym przez przedstawiciela grupy etnicznej Mong, Kha A Lu.

Turystyka oparta na naturze staje się coraz bardziej popularnym trendem wśród młodych ludzi.

Zakochałem się w turystyce trekkingowej.

Pomysł ochrony lasów na potrzeby turystyki nie jest już tylko teorią, ponieważ w rzeczywistości turystyka oparta na przeżyciach, turystyka oparta na naturze i trekking stają się coraz bardziej popularnym trendem wśród miłośników podróży.
Na stronie na Facebooku „Born to Wild” prawie 30 000 członków, co godzinę i każdego dnia, „konkuruje” ze sobą, dzieląc się swoimi miejscami docelowymi i doświadczeniami trekkingowymi, wykazując się ogromną pasją i entuzjazmem.
LMH (30 lat), która nieustannie publikuje liczne zdjęcia ze swoich trekkingów, brodzenia przez strumienie i podboju lasów od Central Highlands po Northwest Highlands, mówi, że od dawna pasjonuje się „backpackingiem”, ale dopiero niedawno odkryła tę grupę na Facebooku, aby dzielić się swoimi doświadczeniami i miłością do natury z innymi. Według H, nie tylko miłośnicy przyrody szukają trekkingu; to właśnie podczas tych wypraw ludzie odkrywają piękno natury, gór i lasów, i zakochują się w niej, nawet nie zdając sobie z tego sprawy.
„Żyjąc z dala od smogu i hałasu miejskich ulic, nauczyłem się doceniać tak wiele. Miłość do natury, ludzi, społeczeństwa, tradycyjnych strojów… Tak wiele. Wiele osób pyta, dlaczego nie wybieram relaksujących wakacji ani łatwych wycieczek, zamiast wybierać bardziej wymagające fizycznie podróże. Uśmiecham się w duchu i odpowiadam: To nie jest samoudręka. W ten sposób mogę zbliżyć się do natury i doświadczyć jej w najbardziej intymny możliwy sposób” – podzielił się 30-latek.
Pan Huynh Van Son, dyrektor generalny Saigon Sea Star Joint Stock Company, który spędził niemal połowę swojego życia w branży turystycznej, przyznaje, że jest „obsesyjnie zafascynowany” pięciogwiazdkowymi hotelami, „obsesyjnie” zafascynowany wysokiej klasy usługami i „obsesyjnie” zafascynowany luksusowymi podróżami, ale dopiero po „pierwszym spróbowaniu” „zakochał się” w trekkingu.
Rozpoczynając współpracę z TropiAd – firmą specjalizującą się w trekkingach i wyprawach kempingowych, zarówno w środowisku leśnym, jak i nadmorskim – pan Son był świadkiem znaczącej zmiany w świadomości ludzi i trendach dotyczących natury. Uruchomiony trzy lata temu, TropiAd początkowo odnotował stosunkowo niewielką liczbę klientów ze względu na swoją nowość dla Wietnamczyków. Grupa docelowa była głównie niszowa, składająca się z miłośników przyrody lub turystów zagranicznych, którzy już przyzwyczaili się do podróży z doświadczeniem. Jednak już rok później liczba klientów poszukujących usług TropiAd podwoiła się i nadal rośnie, szczególnie wśród osób młodych. Nawet dzieci entuzjastycznie biorą w nich udział.
W szczególności, zgodnie z mottem promowania odpowiedzialnej turystyki, każdy klient uczestniczący w wycieczkach tej firmy posadzi drzewo dla siebie. Jest to sposób na to, aby pomóc ludziom pielęgnować miłość do lasów i zrozumieć swoją odpowiedzialność wobec przyrody, a jednocześnie przyczynić się do realizacji rządowego programu „Miliard Drzew”.

Rozwijając turystykę plażową nie możemy zapomnieć o turystyce leśnej.

Według pana Sona, choć marża zysku dla firm wykorzystujących ten rodzaj turystyki nie jest wysoka, przynosi ona ogromne korzyści społeczeństwu. Przyczynia się ona nie tylko do szerzenia miłości do natury, ale budowa tych szlaków turystycznych to również bardzo dobry sposób na ochronę lasu. Firmy i turyści będą pełnić rolę „oczu i uszu”, pomagając władzom w zarządzaniu lasem. Lokalna społeczność również bezpośrednio uczestniczy w procesie tworzenia produktów turystycznych. Sami mieszkańcy będą pełnić rolę przewodników, kucharzy i dostarczać produkty takie jak regionalne przyprawy, pomagając turystom w głębszym poznaniu kultury. Mogą również świadczyć usługi taksówek motocyklowych, przewodnictwa itp. Stabilna praca i stały dochód pomogą lokalnym mieszkańcom bardziej pokochać las, stać się bardziej odpowiedzialnymi oraz chronić i zachować go.
„Mówimy, że Wietnam ma złote lasy i srebrzyste morza, co oznacza, że ​​jeśli zasoby naturalne będą dobrze zarządzane, chronione i eksploatowane, przyniosą bardzo wysoką efektywność ekonomiczną. Przez długi czas ludzie skupiali się wyłącznie na rozwoju turystyki plażowej, zaniedbując lasy. Częściowo wynika to również z braku kompletnych ram prawnych dla eksploatacji lasów i niewystarczających możliwości zarządzania lasami. Oprócz świadomości wielu ludzi na temat ich miłości do natury i odpowiedzialności za otaczające środowisko, potrzebny jest systematyczny plan skutecznej ochrony, eksploatacji i rozwoju lasów, aby zachować lasy, sadzić drzewa i naprawdę zamienić lasy w złoto” – zaproponowała ta osoba.
W ostatnich latach w prowincji Dien Bien rozwinęło się wiele destynacji turystyki ogrodowej i malowniczych, ekologicznych miejsc turystycznych związanych z lasami, takich jak: Obszar Turystyczny Jeziora Pa Khoang (gmina Muong Phang, miasto Dien Bien Phu), obejmujący ponad 600 hektarów starożytnych lasów i zamożnych wiosek; Obszar Ekologiczny Turystyki Dao Vien Son (wieś Bua 1, gmina Ang To, dystrykt Muong Ang) o powierzchni około 7 hektarów, charakteryzujący się naturalnymi trawiastymi wzgórzami, sztucznymi wodospadami, a przede wszystkim ponad 1000 starożytnych drzew brzoskwiniowych, tworzących niepowtarzalną atmosferę lasu wiosennego; wietrzny szczyt Pha Din w gminie Toa Tinh, dystrykt Tuan Giao; oraz wiele innych atrakcji turystycznych w gminach Thanh Luong, Thanh Hung i Thanh Nua (dystrykt Dien Bien)... Oprócz kompleksu zabytków historycznych pola bitwy pod Dien Bien Phu, te obszary turystyczne wzbogaciły się o nowe atrakcje, wydłużając listę atrakcyjnych miejsc dla turystów udających się do Dien Bien.
Oprócz ochrony, pielęgnacji i pielęgnacji lasów naturalnych, prowincja Dien Bien zasadziła już ponad 5000 hektarów lasów, przyczyniając się do tworzenia krajobrazów, środowisk ekologicznych i rozwoju turystyki ekologicznej.
Premier zatwierdził program „Posadzenie miliarda drzew na lata 2021–2025”. Niedawno Ludowy Komitet Prowincji Lam Dong jako pierwszy włączył się do tego programu, inicjując plan posadzenia 50 milionów drzew w prowincji, przy wsparciu Novaland w ramach programu „Zazielenienie Wietnamu – Miliony drzew dla jaśniejszego życia”. Kolejnymi „zielonymi destynacjami” w planie Novaland są Binh Thuan i Ba Ria-Vung Tau. Oprócz wsparcia finansowego, Novaland współpracuje również z odpowiednimi departamentami i agencjami w trzech prowincjach, aby organizować sadzenie i pielęgnację drzew, w połączeniu z działaniami integracyjnymi, dniami rodzinnymi i kampaniami zbierania funduszy, aby podnieść świadomość i upowszechnić ekologiczny styl życia w społeczeństwie.

Source: https://thanhnien.vn/len-rung-xem-nguoi-mong-lam-du-lich-1851079150.htm


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Przeżyj podróż pociągiem z Hanoi do Hajfong.

Przeżyj podróż pociągiem z Hanoi do Hajfong.

Spokojna wioska na wyspie.

Spokojna wioska na wyspie.

Plaża Cat Ba

Plaża Cat Ba