Bez względu na to, czy grają u siebie, czy na wyjeździe, wietnamska reprezentacja konsekwentnie osiąga dobre statystyki w meczach z malezyjskimi przeciwnikami.
Ostatnie mecze bezpośrednie pokazują, że wietnamska reprezentacja ma wyraźną przewagę nad Malezją. W ostatnich pięciu spotkaniach wietnamska drużyna wygrywała za każdym razem. Warto odnotować, że w Pucharach AFF w latach 2020 i 2022 wietnamska drużyna pokonała Malezję w fazie grupowej 3:0. W drugiej rundzie eliminacji do Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej 2022 wietnamska reprezentacja pokonała Malezję w obu meczach, wygrywając 1:0 na stadionie My Dinh i 2:1 na neutralnym stadionie Al Maktoum (ZEA).
Warto odnotować, że ostatni raz Wietnam grał w Bukit Jalil w pierwszym meczu finału Pucharu AFF 2018, w którym zremisował 2:2, a następnie wygrał 1:0 w meczu rewanżowym na stadionie My Dinh, stając się tym samym mistrzem Azji Południowo-Wschodniej.
Trener Kim Sang Sik dodał, że bilans bezpośrednich spotkań stanowi podstawę pewności siebie wietnamskiej drużyny narodowej w walce o zwycięstwo na wyjazdach, co otwiera korzystne szanse na zakwalifikowanie się do finałów Pucharu Azji w 2027 r. w grupie F.
![]() |
Reprezentacja Wietnamu kontynuuje treningi w Malezji. Boisko treningowe znajduje się około 10 minut jazdy od hotelu. To również ta sama lokalizacja, z której korzystali piłkarze ASEAN All Stars przed niedawnym meczem towarzyskim z Manchesterem United. Nowi zawodnicy, tacy jak Cao Pendant Quang Vinh, Dang Van Toi, Pham Ly Duc i Nguyen Quoc Viet, szybko zaadaptowali się do stylu gry drużyny, przyczyniając się do pozytywnej rywalizacji w kadrze i dając trenerowi Kim Sang Sikowi więcej okazji do ćwiczenia manewrów taktycznych, dopracowywania składu i testowania optymalnych opcji kadrowych przed nadchodzącym meczem z Malezją.
Reprezentacja Wietnamu będzie miała jeszcze dwa dni na przygotowanie się do meczu z reprezentacją Malezji, który odbędzie się 10 czerwca o godzinie 20:00 (czasu wietnamskiego).
Źródło: https://baophapluat.vn/lich-su-doi-dau-doi-bong-viet-nam-malaysia-post551141.html








Komentarz (0)