Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Zielona Pieśń u wybrzeży zatoki Van Phong

„Zielone pieśni nad brzegiem zatoki Van Phong” to dwudziesty zbiór poezji Tran Van Gia, należący do gatunku poematu epickiego. Książka została wydana przez Wydawnictwo Wietnamskiego Stowarzyszenia Pisarzy w marcu 2025 roku.

Báo Khánh HòaBáo Khánh Hòa25/04/2025

Urodzony w 1945 roku w miejscowości Van Gia (dystrykt Van Ninh), poeta Tran Van Gia ma obecnie 80 lat, ale wciąż jest pełen energii w swojej twórczości. Opublikowanie 20 tomików poezji i stałe zdobywanie pozytywnego uznania publiczności nie jest łatwym zadaniem. W 1996 roku wydał swój pierwszy tomik „Miłość piękna jak wiersz”, a dopiero w 2004 roku wydał drugi, „Wiatr niesie dym kuchenny do nieba”. Od tego czasu publikuje wiersze mniej więcej co rok lub dwa lata.

Okładka książki „Zielone pieśni nad brzegami zatoki Van Phong”.
Okładka książki „Zielone pieśni nad brzegami zatoki Van Phong”.

Znałem poetę Tran Van Gia jeszcze przed 1975 rokiem. Byłem wtedy dopiero początkującym uczniem w 11. lub 12. klasie, który dopiero zaczynał pisać wiersze, i ceniłem jego proste, rustykalne wiersze. Pisał o swoim miejscu urodzenia, regionie Van Ninh z lasem namorzynowym Tuan Le i rozległymi wydmami. Później, podczas 13 lat spędzonych w Nowych Strefach Ekonomicznych , pisał wiersze dla biednych ludzi, którzy starannie zbierali każdą kroplę porannego słońca, obciążeni ciężkimi ładunkami, oraz dla wiejskich dróg obsadzonych jaskrawożółtymi kwitnącymi drzewami. Był również jednym z pisarzy i poetów z Khanh Hoa, którzy bardzo wcześnie zostali przyjęci do Stowarzyszenia Pisarzy Wietnamskich.

„Zielone pieśni nad brzegiem zatoki Van Phong” z morsko-niebieską okładką różnią się od poprzednich tomików poezji Trana Van Gii, które często zawierały autoportrety. 70-stronicowa książka, lśniący poemat epicki z odgłosem rozbijających się fal, podzielona jest na cztery rozdziały. W rozdziale 1, „Nostalgia”, autor wspomina stare miejsca w Khanh Hoa . Tam płynne wersy kontynuują: „Pewnej nocy spałem / Opierając głowę na ramieniu w wielkim śnie pod wysokim niebem / Rozumiałem coraz więcej / Któryż mądry człowiek nie tęskni za swoją ojczyzną?”

„Podnosząc sześć ośmiu wersów na białym piasku Półwyspu Hon Gom” to rozdział 2 poematu epickiego. Wykorzystując siłę formy sześciu ośmiu wersów, autor włącza ją do tego rozdziału: „Dziś, a nawet za tysiąc lat, piasek i ludzie żyją razem w niezachwianej miłości”. W tym rozdziale często wspomina swoją matkę: „Wieczór pochyla się nad niebieskim dymem / Niebieski dym podąża za moją matką, gdy trudzi się, by wychować swoje dzieci / Ramiona mojej matki są zmęczone / Niosąc ciężary, odkąd była jeszcze w swoim rodzinnym mieście”. „Niosąc ciężary, odkąd moja matka była jeszcze w swoim rodzinnym mieście” — tylko jeden wers poezji oddaje obraz matki ze wsi, która całe życie trudzi się dla swoich dzieci. Następne dwa rozdziały: „Czas niestabilnych fal” i „Pora kwitnących kwiatów fal” to nadal proste wersy, ale słowa zdają się wypływać z serca poety. Poemat epicki Tran Van Gia jest niczym symfonia prowadząca czytelnika przez burze do dnia pokoju.

W jego niepewnym wieku, jak mawiał, każdy opublikowany tomik poezji może być jego ostatnim. Powiedział tylko to, ale wiosny, kiedy kwiaty wciąż kwitną, łagodne fale morza w Nha Trang, a nawet zatoka Van Phong wciąż inspirują go do pisania poezji.

KHUE VIET TRUONG

Źródło: https://baokhanhhoa.vn/van-hoa/202504/loi-hat-xanh-ben-bo-vinh-van-phong-a925d09/


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Noc Pełni Księżyca

Noc Pełni Księżyca

Solidarność wojskowo-cywilna

Solidarność wojskowo-cywilna

Wschód słońca nad morzem

Wschód słońca nad morzem