Dlaczego mały naród wietnamski potrafił przetrwać niezliczone burze i udręki stawiane mu przez obcych najeźdźców na przestrzeni 1300 lat historii, a mimo to przetrwać i rozwijać się do dziś?

Odpowiedź nie leży w broni, lecz w woli ludu.

W 4000-letniej historii budowania narodu i obrony narodowej, niekończący się strumień inspiracji, z jego wzlotami i upadkami, nigdy nie zmienił kierunku. Pomimo rozkwitu i upadku dynastii, rozkwitu i upadku narodów, Wietnam pozostaje niezachwianie niepodległy, zjednoczony i towarzyszem ludzkości, podczas gdy tak wiele innych narodów na całym świecie po cichu umiera.

Niezmienną zasadą pośród wszelkich zmian jest wola ludu. To zbieżność trzech nurtów: konsensusu ludu, wiary w moralność i sprawiedliwość oraz gotowości do poświęcenia wszystkiego dla niepodległości, jedności i samowystarczalności. Gdy te trzy nurty się zjednoczą, nasz naród wywoła fale, które zmienią bieg historii i odpowiednio ustawią kraj w obliczu obecnych czasów.

To jest właśnie narodowa żyła smoka – fundamentalny czynnik decydujący o wzroście i upadku, kształtujący pozycję, status, siłę i prestiż Wietnamu.

Wola ludu była i jest historycznym przeznaczeniem narodu przez ostatnie 4000 lat.

Wkraczając w „nową erę”, co powinien nadal robić naród i w jaki sposób może zagwarantować, że dopływ krajowej energii nigdy się nie zatrzyma, nieustannie zmierzając w kierunku niezależnej i pomyślnej przyszłości Wietnamu?

Ludzie są fundamentem i siłą napędową narodu.

W geografii żyła smoka to miejsce, w którym duchowa energia nieba i ziemi zbiega się, kształtując duszę i los narodu. W polityce , społeczeństwie i misji narodowej wola ludu jest najświętszą żyłą smoka, kształtującą pozycję i siłę narodu. Gdy żyła smoka płynie gładko, naród prosperuje, a jego mieszkańcy żyją w pokoju. Gdy żyła smoka zostaje przerwana, chaos i upadek są nieuniknione. Historia skrystalizowała i oświetliła stałą: gdy wola ludu płynie gładko, fortuna narodu rośnie; gdy wola ludu jest zachwiana, fortuna narodu maleje, od czasów starożytnych do dnia dzisiejszego.

Prawdziwym oparciem dla narodu jest wieczna wola ludu.

XIV Zjazd Partii potwierdził: „Wkraczając w nowy etap, musimy jeszcze bardziej zadbać o budowanie poparcia społecznego. Silne poparcie społeczne prowadzi do silnej obrony narodowej i bezpieczeństwa; silne poparcie społeczne prowadzi do zakończenia reform. Z silnym poparciem społecznym możemy pokonać wszelkie trudności i rozwiązać każde wyzwanie, tak jak nauczał wujek Ho: „Sto razy łatwiej bez ludzi, nie damy rady – tysiąc razy trudniej z ludźmi, damy radę” (1).

Długa historia narodu wietnamskiego zapisała w czasie odwieczną prawdę: „Lud jest fundamentem narodu; tylko z silnym fundamentem naród może zaznać pokoju”. Nasi przodkowie, tysiące lat temu, rozumieli: „Z ludem przychodzi ziemia, z ziemią przychodzi talent, z talentem przychodzi użytek”. Posiadanie ludu oznacza posiadanie wszystkiego. Jednak w każdej dynastii tym, co decyduje o „posiadaniu” ludu, nie jest po prostu liczba ludzi, ale wola ludu i pozyskanie jej woli. A „żyła smoka” (lub „żyła smoka”) nie jest tylko ukryta w położeniu geograficznym, ani nie występuje wyłącznie w długich rzekach i rozległych morzach, ale jest konsensusem narodu. Z ludem naród trwa. „Rzeki na północy, morza na wschodzie. Bez ludu nie ma nic”. Jeśli naród zostanie utracony, ale lud przetrwa, lud z pewnością go odzyska. Ale jeśli lud zginie, żyła smoka zginie, a naród z trudem przetrwa.

Zatem siła narodu nie tkwi w zaawansowanej broni, licznej populacji ani rozległych obszarach lądowych, lecz w zbieżności niewidzialnej, a zarazem nieskończenie obecnej energii – jedności milionów serc, duchu narodu skrystalizowanym słowem „Jedność”? Naród wietnamski narodził się z jednego woreczka jajowego wielkiej Matki Au Co. To znaczy, rodaków – dzielących to samo łono; to jedność serc – dzielących tę samą siłę. Dlatego „Smocza Żyła Serca Ludu” nie jest mistycznym pojęciem geograficznym, lecz duszą narodu w krwiobiegu kraju.

Lojalność ludu chroni i zapewnia długowieczność narodu, jego siłę i dobrobyt poprzez linie energetyczne kraju.

Patrząc wstecz na chwalebne dynastie, od Ly i Tran po wczesne dynastie Le, ilekroć wola i los ludu były zjednoczone, nawet pośród burz i nawałnic, naród pozostawał niewzruszony jak skała. Konferencja w Dien Hong w 1284 roku była nie tylko pierwszym referendum, ale także aktem otwarcia „smoczej żyły” dynastii Tran, a jej siła tkwiła nie w wielkiej armii, lecz w „jedności króla i poddanych, harmonii między braćmi i zbiorowej sile całego narodu”. Taka była wola monarchii i siła ludu zjednoczonego, by ujarzmić trzykrotnie liczniejsze wojska mongolsko-juańskie, najpotężniejsze na świecie w tamtych czasach. W XV wieku Nguyen Trai – genialny myśliciel – zapisał w swoim „Zbiorze poezji Uc Trai”: „Dopiero gdy łódź się wywróci, wiemy, że lud jest jak woda”. A w XX wieku Phan Boi Chau stwierdził: „Lud jest ludem narodu, a naród jest narodem ludu”. Nasi przodkowie postrzegali naród jako żywy organizm, a w tym organizmie wiara ludu jest żyłą smoka.

W wietnamskiej myśli politycznej wola ludu to nie tylko zbiór jednostek, ale żywotny byt narodowy. Prezydent Ho Chi Minh wyniósł na piedestał idee Tran Hung Dao i Nguyen Trai, odkrywając prawdę: „Na niebie nic nie jest cenniejsze niż lud. Na świecie nic nie jest silniejsze niż zjednoczona siła ludu”. Taka jest logika dotycząca supremacji ludu. A gdy wola Partii zbiega się z wolą ludu, jego siła staje się niezwyciężona.

A podczas wojny oporu przeciwko francuskiemu kolonializmowi, pod hasłem „Wszyscy na front”, w samej kampanii w Dien Bien Phu, ponad 260 000 cywilnych robotników, 20 991 rowerów i miliony roboczodni roboczych ludzi zgromadziło się na linii frontu, aby osiągnąć zwycięstwo w Dien Bien Phu. To najbardziej wyrazisty obraz uwolnionej woli ludu i rosnącej siły narodu.

Patrząc wstecz, od konferencji w Dien Hong – szczytu demokracji wojskowej za czasów dynastii Tran – do Deklaracji Niepodległości z 1945 roku, wszystko jest krystalizacją siły woli ludu. Ta siła, jak powiedział prezydent Ho Chi Minh, jest niewiarygodnie potężną i ogromną falą; zmiata wszelkie niebezpieczeństwa i trudności, a przytłacza wszystkich zdrajców i najeźdźców.

Historia jednak ostrzega, że ​​przerwanie żyły smoka pozostawia bolesne blizny, zagrażające losowi narodu.

Dlaczego dynastia Ho (1400-1407), z najsilniejszą wówczas kamienną cytadelą w Azji Południowo-Wschodniej i potężnymi działami Ho Nguyen Truonga, upadła zaledwie kilka miesięcy przed armią Ming? Odpowiedź zawiera się w dwóch słowach: siła odśrodkowa. Dwór skupił się wyłącznie na budowie wysokich murów i głębokich fos, zaniedbując budowę twierdzy w sercach ludu, co doprowadziło do przerwania „żyły smoka” (linii energetycznej). Ho Nguyen Truong wykrzyknął: „Nie boję się wojny, boję się tylko, że serca ludzi nie pójdą za nią”. Kiedy żyła smoka zostaje zablokowana, naród znajduje się w bezpośrednim niebezpieczeństwie. Żyła smoka zostaje przerwana w punktach zaufania. Upadek dynastii często zaczyna się od oddzielenia klasy rządzącej od życia ludu, przekształcając powierzoną mu władzę w osobiste i klanowe przywileje.

Patrząc na wstrząsy polityczne na całym świecie (Arabską Wiosnę czy upadek niektórych reżimów socjalistycznych w Europie Wschodniej w latach 90.), bolesna lekcja jest ta sama: niezależnie od liczebności policji i elitarności armii, jeśli straci ona zaufanie społeczeństwa, reżim nieuchronnie upadnie. Lekcja płynąca z upadku i rozpadu Związku Radzieckiego (z ponad 20 milionami członków partii, ale niezdolnego do ochrony reżimu) jest przekonującym dowodem na siłę ludu.

To jeszcze wyraźniej pokazuje, że Żyła Smoka to miejsce, w którym zbiega się energia duchowa, decydująca o pomyślności lub upadku regionu, narodu i jego mieszkańców. Wola ludu jest Żyłą Smoka – źródłem życia i przeznaczenia reżimu. Gdy wola ludu jest spokojna, Żyła Smoka płynie gładko, a kraj się rozwija; gdy wola ludu jest podzielona, ​​Żyła Smoka pęka, a nawet jeśli gospodarka rośnie, jest to jedynie iluzoryczny, niezrównoważony dobrobyt. To dodatkowo wyjaśnia, że ​​rozwój narodu osiąga się poprzez otwieranie „narodowych kanałów energetycznych”. Kiedy wola Partii jest zgodna z wolą ludu, wówczas kanały energetyczne narodu zostają otwarte. Władza ludu, gdy zostanie uwolniona, staje się „powodzią”, która ma zmieść obcą inwazję, ubóstwo i zacofanie; i odwrotnie, choroby takie jak korupcja i biurokracja są „guzami”, które blokują przepływ Żyły Smoka w narodzie.

Oddzielenie się od ludzi oznacza odcięcie narodu od jego źródeł utrzymania i nieuchronnie prowadzi do ruiny.

Czas i okoliczności, w których Wietnam miał rozpocząć wojnę.

Jesteśmy w złotym momencie historii XXI wieku.

Po 40 latach reform Wietnam wyszedł z mroku ubóstwa i wkroczył w światło nowego rozwoju. „Wzrost” to dynamiczna koncepcja, obejmująca jakościowy przełom, którego tempo, intensywność i poziom dorównują czasom. W wizji na rok 2045 cel stania się rozwiniętym krajem o wysokich dochodach (dochód na mieszkańca powyżej 12 000 dolarów) stanowi wyzwanie dla narodu. Nie jest to romantyczne marzenie, lecz historyczny imperatyw. Jednak, aby się podnieść, potrzebny jest fundament, a tym fundamentem jest nic innego jak twórcza wolność i absolutna wiara ludu.

Pod względem czasu: Jesteśmy w samym sercu najbardziej dynamicznego regionu rozwoju, kluczowym ogniwem w globalnym łańcuchu dostaw. Z gospodarką o wartości przekraczającej 510 miliardów dolarów, Wietnam jest obecnie 35. największą gospodarką świata.

Status: Przewiduje się, że PKB w 2025 roku osiągnie około 510 miliardów dolarów, co plasuje Wietnam w czołówce 35 największych gospodarek świata. Kraj wkracza w wyjątkową fazę historyczną. Jednak pozycja kraju nie jest mierzona wyłącznie PKB.

Czasy to globalne szanse, a siła narodu to nasza wrodzona moc. Czasy te naznaczone są trendem globalnej integracji; siła narodu dojrzała. W tych czasach i okolicznościach nowa era nie pozwala nam pozostawać w tyle. Jednak „okoliczności” i „czasy” to tylko warunki konieczne. Era samodoskonalenia to czas, w którym musimy przejść od ubóstwa do dobrobytu i siły. Oznacza to, że musimy „przekształcić” czasy w szanse, wykorzystując szanse jako okoliczności; musi to być zmiana, przede wszystkim silna odnowa myślenia odgórnego, wykorzystanie okazji do startu. Warunkiem wystarczającym do „samodoskonalenia” jest nasza własna wrodzona energia. Mówiąc obrazowo, Wietnam musi zgromadzić wystarczającą ilość energii kinetycznej i proaktywnie wykorzystywać i tworzyć szanse, aby kraj mógł przejść od adaptacji do świata do przewodzenia ludzkości.

To był okres dobrobytu i potęgi Wietnamu.

Patrząc na cuda Korei Południowej (Cud nad rzeką Han) czy Japonii z epoki Meiji, oba te kraje odblokowały „żyłę smoka” (termin odnoszący się do przepływu energii życiowej) poprzez znaczne inwestycje w zasoby ludzkie. Wietnam ma obecnie „złotą populację” liczącą ponad 50 milionów pracowników, ale wydajność pracy jest zaledwie dziesięciokrotnie niższa niż w Singapurze. Dlaczego wydajność nie jest wystarczająco wysoka? Czy możliwe, że „żyła smoka” jest blokowana przez obecny system?

Uwolnienie Smoczej Żyły w tym momencie oznacza uwolnienie potencjału narodu. Miarą człowieczeństwa narodu musi być zapewnienie, że żadna osoba pokrzywdzona nie zostanie pominięta. Dobrobyt i siła narodu nie mogą istnieć, jeśli jego mieszkańcy są nadal ograniczeni procedurami administracyjnymi, które tłumią ich potencjał, krótkowzroczną wizją i ograniczonymi uprzedzeniami. Dobrobyt musi zaczynać się od wolności: wolności tworzenia i wnoszenia wkładu, wolności legalnego wzbogacania się, wolności potwierdzania indywidualnej tożsamości w ramach przepływu narodowego oraz wolności równego konkurowania na arenie międzynarodowej.

Jeśli „Smocza Żyła” (metaforyczny termin oznaczający rozwój kraju) nie będzie jasna w ciągu najbliższych 20 lat, a kraj nie osiągnie dwucyfrowego średniego rocznego wzrostu, istnieje ryzyko wpadnięcia w pułapkę średnich dochodów. Aby „powstać”, potrzebujemy silnego impulsu z wewnątrz – całkowitego uwolnienia zasobów w ludziach. Smocza Żyła jest w tym momencie kierunkiem i siłą napędową, która napędza statek narodowy poza próg zacofania i niebezpieczeństwa popadnięcia w zacofanie, a nawet zniewolenia przez innych.

Dotyczy to godności narodowej Wietnamu i integralności każdej jednostki.

(1) Chinhphu.vn, 20 stycznia 2026 r.

    Źródło: https://www.qdnd.vn/chinh-tri/dua-nghi-quyet-cua-dang-vao-cuoc-song/long-dan-long-mach-viet-nam-bai-1-tu-dan-la-goc-toi-dan-la-chu-1041545