Klasa studentów-nauczycieli.
Pewnego deszczowego wieczoru odwiedziliśmy salę lekcyjną programu „Green Shirt Tutor” w Szkole Podstawowej Dong An w okręgu Tan Dong Hiep w Ho Chi Minh (dawniej Di An City, prowincja Binh Duong). Pomimo ulewnego deszczu i kałuż na drodze, w sali panowała ciepła atmosfera.

Grupa uczniów-wolontariuszy w Szkole Podstawowej Dong An, w okręgu Tan Dong Hiep w Ho Chi Minh City.
ZDJĘCIE: THAO PHUONG
Sala lekcyjna była prosta, z równo ustawionymi drewnianymi ławkami i krzesłami, a dzieci uważnie słuchały. Młodzi wolontariusze w niebieskich koszulkach sumiennie i z miłością nauczali. Od czasu do czasu dało się usłyszeć kilka chichotów, gdy któreś z dzieci poprawnie rozwiązało zabawną zagadkę włączoną do lekcji.
Trzynastoletnia Nguyen Vo Tuong Vy z entuzjazmem opowiadała: „Naprawdę lubię chodzić do szkoły. Chodzę tam każdego dnia tygodnia, od poniedziałku do piątku, nie opuszczając ani jednego dnia. Z powodu okoliczności nie mogę chodzić do szkoły jak inne dzieci. W ciągu dnia pomagam rodzicom w pracach domowych, a wieczorem jeżdżę do szkoły rowerem”. Niewinna historia Vy jest dowodem na to, jak bardzo dzieci pragną się uczyć, pomimo licznych trudności w życiu.
Obok nich, Nguyen Thanh Phuc, również 13-latek, szczupły i o ciemnej karnacji, ale zawsze z promiennym uśmiechem, powoli opowiadał o swoim życiu: „Mieszkam z dziadkami, ale nie są oni moimi biologicznymi dziadkami. Są właścicielami wynajmowanego domu, w którym mieszkałem z matką. Wiele lat temu matka odeszła, zostawiając mnie samego. Od tamtej pory wychowują mnie dziadkowie”.
Phuc wspominał, że jego dziadkowie go kochali, zapewniając mu jedzenie, schronienie i pozwalając mu uczęszczać na zajęcia charytatywne. „Uwielbiam chodzić do szkoły. To świetna zabawa, bo jest tam wielu przyjaciół, nauczyciele są łatwi do zrozumienia, często organizują gry i zabawy, a do tego częstują nas ciastami i słodyczami” – uśmiechnął się Phuc. Dla dzieci tutaj możliwość nauki i zdobywania umiejętności czytania i pisania jest niezwykle cenna.

W klasie panowała ciepła, przyjazna i pełna miłości atmosfera.
ZDJĘCIE: THAO PHUONG
Hoang Ngoc Huan, student Uniwersytetu Technologicznego w Ho Chi Minh, powiedział: „Bardzo lubię dzieci, zwłaszcza gdy znam ich sytuację. To sprawia, że z jeszcze większą chęcią przychodzę na zajęcia. Dzieci są bardzo grzeczne, uważne i skupione. Przed każdą lekcją organizujemy małe gry, aby powtórzyć wiedzę i stworzyć przyjemną atmosferę. Podczas lekcji wplatam zagadki i historie z życia wzięte, aby ułatwić dzieciom zrozumienie materiału. Oprócz prowadzenia wykładów, zawsze staramy się, aby każda lekcja była interesująca i angażująca, aby dzieci czuły, że chodzenie do szkoły to przyjemność”.
Nguyen Pham Viet Khoa, student Uniwersytetu Technologicznego w Ho Chi Minh i debiutujący wolontariusz w programie „Green Shirt Tutor”, powiedział: „Na początku martwiłem się, bo dzieci były takie małe. Ale po bliższym poznaniu zrozumiałem osobowość każdego dziecka i nauczyłem się odpowiednio komunikować. Stworzyłem gry, aby lekcje były przyjemne, a jednocześnie pozwalały słuchać i dzielić się z dziećmi. Każdy dzień na zajęciach to dzień, w którym uczę się cierpliwości i bardziej doceniam drobiazgi. Tutaj niektóre dzieci uczą się szybko, inne powoli, ale wszystkie łączy jedno: wysiłek i chęć nauki”.
„Sianie ziaren umiejętności czytania i pisania” wśród dzieci z ubogich rodzin.
Podobna atmosfera panuje na innych bezpłatnych zajęciach letnich w dzielnicy Tan An, w okręgu Tan Dong Hiep w Ho Chi Minh City. Niewielka sala lekcyjna zawsze jest pełna śmiechu i pozytywnej energii. Tutaj prawie 20 dzieci w różnym wieku codziennie chłonie wiedzę od studentów-tutorów.
Tran Tan Phat, student Uniwersytetu Technologicznego w Ho Chi Minh i lider zespołu programu „Green Shirt Tutor” w ramach klubu „Razem idziemy naprzód”, powiedział: „Początkowo myślałem o udziale tylko po to, żeby nie marnować czasu letniego, ale im więcej dowiadywałem się o sytuacji dzieci, tym bardziej chciałem zrobić dla nich więcej”.

Każdy student będzie odpowiedzialny za nauczanie 1-2 dzieci.
ZDJĘCIE: THANH NHI

Bezpłatne zajęcia letnie dla uczniów rady dzielnicy Tan An, okręgu Tan Dong Hiep w Ho Chi Minh City.
ZDJĘCIE: THAO PHUONG
Według Phata zajęcia odbywają się popołudniami, od poniedziałku do piątku, w godzinach 17:00-19:00. Przed rozpoczęciem zajęć Phat i inni wolontariusze oceniają poziom każdego ucznia, a następnie prowadzą zajęcia z podręczników, wykorzystując gry i nagrody, aby zachęcić do nauki.
W klasie panuje zawsze ożywiona atmosfera, a każdy wolontariusz ma za zadanie uczyć jedno lub dwoje dzieci. Truong Man Hoa, studentka Uniwersytetu Transportu w Ho Chi Minh, powiedziała, że początkowo miała wątpliwości co do nauczania, zwłaszcza w przypadku dzieci nadpobudliwych lub wolno uczących się. „Ale potem zdałam sobie sprawę, że jeśli będę cierpliwa i będę powtarzać materiał wiele razy, dzieci zrozumieją” – powiedziała Hoa. Jej wysiłki pomogły dzieciom stopniowo zrozumieć materiał.
Vo Thanh Phat, inny wolontariusz z Uniwersytetu Technologicznego w Ho Chi Minh, opowiedział o swoich doświadczeniach z korepetycjami z uczniem drugiej klasy: „Był bardzo aktywny, więc musiałem być surowy, żeby utrzymać jego koncentrację. Poszukałem w internecie informacji o tym, jak uczą nauczyciele w szkole podstawowej, i zbadałem sytuację dzieci, aby móc w pełni poświęcić się nauczaniu”. Każdego dnia Phat przychodzi na zajęcia z silnym poczuciem odpowiedzialności, nieustannie szukając sposobów, aby pomóc dzieciom jak najłatwiej zrozumieć materiał.

Wolontariusz udziela lekcji małemu dziecku.
ZDJĘCIE: THANH NHI
W tej klasie jest Le Thi Kim Linh (9 lat), która codziennie jeździ do szkoły swoim małym, fioletowym rowerkiem po znanej drodze. Linh z radością mówi: „Bardzo lubię uczyć się angielskiego i jestem podekscytowana zabawami, które organizują starsi uczniowie”.
Uśmiechy dzieci są chyba najcenniejszym darem dla wolontariuszy, którzy poświęcili lato na szerzenie wiedzy i niesienie radości. Zajęcia prowadzone przez tych „w niebieskich mundurkach” nauczycieli to nie tylko miejsca przekazywania wiedzy, ale także mosty miłości, gdzie dzieci znajdują nadzieję, a uczniowie sens życia. W blasku świateł w klasie, uśmiechy, błyszczące oczy i pełne entuzjazmu serca stworzyły lato pełne miłości.
Źródło: https://thanhnien.vn/lop-hoc-he-day-ap-yeu-thuong-18525080420422443.htm








Komentarz (0)