Pomimo wystawienia najsilniejszego składu i przegrywania 2-2 w pewnym momencie, Manchester United pokonał gospodarzy, Newport County, 4-2 w czwartej rundzie Pucharu Anglii.
Man Utd wystawił najsilniejszy możliwy skład, z kluczowymi zawodnikami, takimi jak Luke Shaw, Lisandro Martinez, Raphael Varane i Casemiro, którzy wrócili do wyjściowej jedenastki. Bramkarz Altay Bayindir również zadebiutował w barwach Man Utd, ponieważ Andre Onana wciąż dochodził do siebie po turnieju w Afryce. Jednak wyjazd do Walii nie był łatwy dla „Czerwonych Diabłów”, pomimo znacznej różnicy w tabeli ligowej między obiema drużynami.
Goście oczywiście grali lepiej i szybko otworzyli wynik w siódmej minucie. Luke Shaw podał do Fernandesa na lewym skrzydle, a kapitan Manchesteru United zagrał jednodotykowe podanie do Antony'ego, który pobiegł wzdłuż skrzydła. Antony podał piłkę z powrotem do Fernandesa, który oddał potężny strzał, który odbił się od ziemi i wpadł do pobliskiego rogu bramki.
Manchester United (w białych koszulkach) świętuje drugiego gola przeciwko Newport na Rodney Parade w Walii w czwartej rundzie Pucharu Anglii, 28 stycznia 2024 r. Zdjęcie: Reuters .
Zaledwie sześć minut później goście podwoili prowadzenie, pokonując niemal identyczną sytuację, ale z przeciwnego kierunku. Obrońca Diogo Dalot zdryblował z prawego skrzydła w pole karne, a następnie podał do 19-letniego pomocnika Kobbiego Mainoo, który z blisko 15 metrów posłał piłkę w dalszy róg bramki. Był to pierwszy gol Mainoo w zawodowej piłce nożnej od 14 meczów.
Man Utd zmarnował następnie serię okazji, takich jak strzał Antony'ego z bliskiej odległości, który trafił w przeciwnika, czy strzał Garnacho, który trafił w poprzeczkę, nie podając do kolegi z drużyny. Ta nieudolna akcja drogo kosztowała gości, ponieważ w 37. minucie gospodarze strzelili spektakularnego gola. Pomocnik Bryn Morris niespodziewanie podkręcił piłkę z ponad 25 metrów, posyłając ją tuż obok głowy Lisandro Martineza, a następnie wysoko, poza zasięgiem bramkarza Bayindira.
Czwartoligowy zespół zadał Man Utd kolejny cios na początku drugiej połowy, wyrównując wynik na 2:2. Obrońca Adam Lewis dośrodkował z lewej strony, a Antony był niepilnowany, co pozwoliło napastnikowi Willowi Evansowi wbiec do bramki i z bliskiej odległości skierować piłkę w dalszy róg bramki. Evans jest kibicem Man Utd, który kiedyś doił krowy, żeby dorobić i móc spełnić swoje marzenie o zostaniu piłkarzem.
Moment, w którym Will Evans (drugi od lewej) wyrównał dla Newport na 2:2. Zdjęcie: Guardian
Kamery skupiły się na niezadowolonej minie menedżera Erika ten Haga po stracie drugiego gola przez Manchester United. Jego twarz nieco się rozluźniła, gdy Antony w 68. minucie dał Manchesterowi United prowadzenie 3:2. Luke Shaw został uznany za prawą nogę zakręconym strzałem z krawędzi pola karnego, który trafił w słupek i odbił się od słupka, pozwalając Antony'emu umieścić go w pustej siatce prawą nogą. Był to pierwszy gol Antony'ego w tym sezonie we wszystkich rozgrywkach, strzelony słabszą nogą.
W doliczonym czasie gry drugiej połowy napastnik Rasmus Hojlund w końcu zemścił się, strzelając gola, który przypieczętował zwycięstwo 4:2. Garnacho dołożył do tego podanie prostopadłe do pomocnika Omariego Forsona, który znalazł się sam na sam z bramkarzem. Strzał Forsona odbił się idealnie do Hojlunda, który skierował piłkę do pustej bramki, zdobywając swojego ósmego gola we wszystkich rozgrywkach w tym sezonie.
Newport to walijski klub grający w czwartej lidze angielskiej, trzy ligi niżej niż Manchester United. Ich stadion Rodney Parade ma pojemność zaledwie nieco ponad 7800 widzów, więc naturalnie nie było pustych miejsc na tak ważnym meczu. Wielu kibiców stało nawet na balkonach domów otaczających stadion, aby obejrzeć mecz bez wchodzenia do środka.
Przeciwnikiem Manchesteru United w piątej rundzie będzie drugoligowy Bristol City lub Nottingham Forest. Wcześniej, 1 lutego, drużyna Tena Haga zmierzy się w meczu Premier League z Wolverhampton.
Xuan Binh
Link źródłowy







Komentarz (0)