Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Front Ojczyzny w sercach ludzi - Część 1: Stając ramię w ramię z ludźmi w najmniejszych sprawach

W tych dniach, gdy powodzie i deszcze zalały regiony Central i Central Highlands, cały kraj był w szoku. Jednocześnie Ho Chi Minh City weszło w zupełnie inny rytm życia. Bez hałasu, bez głośnych komunikatów, ale od wczesnego rana do późnej nocy nieprzerwany strumień ludzi zmierzał do siedziby Komitetu Wietnamskiego Frontu Ojczyzny w Ho Chi Minh City (w skrócie Front) przy ulicy Mac Dinh Chi. Światła tam nie zgasły, odkąd Front wystosował apel o pomoc dla mieszkańców dotkniętych powodzią terenów.

Báo Sài Gòn Giải phóngBáo Sài Gòn Giải phóng26/11/2025

Uwaga redaktora: Przez ostatnie 50 lat Ho Chi Minh City zawsze było znane jako dynamiczne i humanitarne miasto. Komitet Wietnamskiego Frontu Ojczyzny (VFF) w Ho Chi Minh City odegrał ważną rolę w budowaniu tej renomy. VFF jest ogniwem łączącym społeczność, budującym konsensus i miejscem, w którym ludzie obdarzają się zaufaniem, dają miłość i dzielą się.

Droga miłości

Ulica Mac Dinh Chi w ciągu ostatnich kilku dni była nie tylko wejściem do biura, ale także drogą miłości, ścieżką kroków podążających za sobą bez przerwy. Gdy zegar wskazywał 23:00, deszcz nagle się nasilił, ale na ulicach wciąż panował tłok.

!1e.jpg
Wolontariusze odbierają i sortują towary w siedzibie Komitetu Frontu Ojczyzny Wietnamu w Ho Chi Minh City, aby szybko udzielić wsparcia mieszkańcom dotkniętych powodzią obszarów regionu centralnego. Zdjęcie: VIET DUNG

Pracownica, której koszula pociemniała od deszczu, cicho położyła na stole w recepcji dwa pudełka zupek instant i torebkę mleka dla niemowląt. Kierowca-technik, wciąż w płaszczu przeciwdeszczowym, niósł paczki z artykułami pierwszej potrzeby. Pary z trudem dźwigały torby z zakupami, ciastkami mlecznymi… Te obrazy nie są obce temu miastu, ale za każdym razem, gdy się pojawiają, wciąż wprawiają ludzi w osłupienie. W środku nocnego ruchu, w środku nagłego deszczu, w jasnym białym świetle podwórka przed domem, życzliwość nie potrzebuje wstępu; potrzebuje jedynie miejsca, w którym mogłaby się zakotwiczyć, by trafić do właściwej osoby w potrzebie.

Na środku podwórka dziesiątki wolontariuszy pracowały niestrudzenie. Ich koszulki związkowe, milicyjne, młodych robotników, studentów, młodych matek… wszystkie były przemoczone deszczem, ale wszyscy ciężko pracowali, sortując każdy karton z towarem. Jeden z młodych ludzi powiedział z westchnieniem: „Przychodzimy tu, jak tylko wrócimy z pracy. Pracujemy do odjazdu autobusu…”. Nikt nie twierdził, że robi coś wielkiego, każdy robił tylko małą część, przyczyniając się do miłości całego miasta.

Głęboko zrozumieć punkt widzenia „Ludzie są korzeniem” we wszystkich działaniach Frontu. Programy działań muszą wynikać z praktycznych potrzeb, uzasadnionych potrzeb i aspiracji Ludu; szanować, promować i chronić prawo Ludu do samostanowienia.

(Dokumenty Kongresu Frontu Ojczyzny Wietnamu w Ho Chi Minh City, kadencja 2025-2030)

Im późniejsza noc, tym bardziej napięta atmosfera. Każda wyjeżdżająca ciężarówka pełna towarów to luka, która natychmiast zostaje wypełniona. Dźwięk naciąganej taśmy, dźwięk załadunku towarów na ciężarówkę, dźwięk ludzi wołających o regulację pasów… – wszystko to zlewa się w rytm typowy dla okresów miłości. Ciężarówki jeżdżą całą noc, aby dotrzeć do prowincji Khanh Hoa, gdzie tysiące domów wciąż jest zatopionych w wodzie powodziowej. Wcześniej ciężarówki jechały do ​​prowincji Lam Dong, wioząc koce i lekarstwa dla ludzi na obszarach dotkniętych osuwiskami. Są ciężarówki zmierzające do prowincji Gia Lai i Dak Lak , gdzie dzieciom brakuje mleka, a wielu rodzinom powszechnych leków. Każda ciężarówka jest jak bicie serca miasta wysłane do rodaków w czasach kłopotów… Mieszkańcy miasta rozumieją, że gdzieś setki kilometrów stąd są ludzie czekający na ciężarówki miłości.

W przeszłości pomagał mi cały kraj...

Front Yard to nie tylko miejsce gromadzenia towarów, ale także miejsce, gdzie można przywołać wspomnienia z czasów, gdy miasto walczyło z epidemią. Wtedy cały kraj zwrócił się ku Ho Chi Minh City z setkami ton towarów i tysiącami wolontariuszy. Dziś miasto odpowiedziało na tę sympatię naturalnie i z szacunkiem. Starszy urzędnik Front Yard spojrzał na tłum i powiedział: „To naturalny sposób okazywania uczuć!”.

!6A.jpg
Setki wolontariuszy pracują dzień i noc, przyjmując i klasyfikując towary w siedzibie Komitetu Frontu Ojczyzny Wietnamu w Ho Chi Minh City. Zdjęcie: VIET DUNG

Wielu ludzi poruszył nie tylko ilość wysyłanych towarów, ale także sposób ich odbioru. Wszystko było jasno rejestrowane, starannie liczone, pieczętowane w partiach i rozdzielane według potrzeb każdej prowincji. Ten transparentny sposób działania budował trwałe zaufanie wśród ludzi. Nikt nie martwił się, że jego dary „trafią w niewłaściwe miejsce”, ponieważ wierzyli, że Front dostarczy je właściwym osobom. Front rozumiał, że zaufanie jest cenniejsze niż pieniądze; raz zbudowane, należało je podtrzymywać z całą odpowiedzialnością.

W tej przestrzeni miłości kryją się ciche historie, które poruszają ludzkie serca. Jak historia pana Chau Quoc Lama, Chińczyka mieszkającego w okręgu Phu Dinh. Przez wiele lat mieszkał z córeczką w podupadłym domu z zapadającą się podłogą i dachem z blachy falistej, a każda pora deszczowa była porą westchnień. Dzięki wsparciu Ward Front na naprawę domu, nowy dom pomógł ojcu i córce znaleźć cieplejsze schronienie. „Zostałem pomóg, więc muszę wiedzieć, jak się odwdzięczyć” – powiedział, przynosząc niewielkie oszczędności, aby wesprzeć mieszkańców terenów dotkniętych powodzią.

Nie tylko pan Lam, wiele rodzin, które otrzymały wsparcie wcześniej, również po cichu przekazało dary, które następnie przekazali na tereny dotknięte burzą. Niektórzy ofiarowali kilka puszek mleka, inni kilka kilogramów ryżu, a jeszcze inni kilkadziesiąt tysięcy dongów – w ten sposób odpowiedzieli na serdeczne wsparcie, jakim obdarzył ich Front. To właśnie te drobne gesty pomagają nam zrozumieć, że pomoc społeczna to nie jednostronne dawanie, ale krąg dzielenia się, w którym ci, którzy otrzymali pomoc, mogą stać się darczyńcami.

Dni burz i powodzi podkreślają również rolę Frontu jako „wsparcia”. W przypadku każdej klęski żywiołowej Front nie tylko staje w obronie potrzeb, ale także działa jako agencja koordynująca, miejsce syntezy potrzeb i centralny punkt regulacji sił społecznych. Od firm, organizacji, religii, grup wolontariuszy po zwykłych ludzi – wszyscy zwracają się do Frontu jako swojego pierwszego wyboru.

Około północy deszcz zelżał, ale wciąż spóźniali się ludzie, drżąc z bólu i pytając: „Czy nadal przyjmujecie?”. Odbiorca uśmiechnął się: „Tak, ludzie wciąż czekają”. To była cicha obietnica miasta złożona mieszkańcom terenów dotkniętych powodzią: nikt nie będzie musiał cierpieć w samotności. Podobnie, w białym świetle podwórka, nowe pary sandałów leżały w pudełkach, rodzinne torby z lekarstwami były starannie złożone, ubrania posegregowane według wieku… to małe, ale autentyczne przejawy ducha dzielenia się. Wszystko to połączyło się, tworząc najpiękniejszy obraz miasta w deszczowe dni: miasto miłości.

Deszcz przestanie padać. Woda opadnie. Ale duch solidarności miasta, obecny w każdej nocy rozświetlonej ulicą Mac Dinh Chi, w każdym nocnym kursie autobusem, pozostanie na zawsze. Pośród strat i zniszczeń spowodowanych klęskami żywiołowymi, to światło jest dowodem na to, że: Front jest zawsze obecny we właściwym miejscu i czasie – w sercach ludzi.

W ramach programu „Eliminacja tymczasowych i zniszczonych domów” w Ho Chi Minh City wybudowano i wyremontowano około 1800 domów dla ubogich, bliskich ubóstwa, rodzin w szczególnych okolicznościach oraz rodzin objętych programem. Ponadto Ho Chi Minh City wsparło finansowanie budowy i remontu setek domów w odległych, górskich prowincjach.

Od czasu, gdy sztorm nr 10 dotknął prowincje północne i centralne do 23 listopada, Komitet Mobilizacji Pomocy Miasta Ho Chi Minh otrzymał 32 418 darowizn o wartości ponad 244 miliardów VND; otrzymał 29 000 toreb z lekami dla rodzin, 70 ton ryżu, 1 376 ton podstawowych towarów o łącznej wartości ponad 136 miliardów VND od osób prywatnych i organizacji wysłanych do naszych rodaków w regionie centralnym. Wydano ponad 190 miliardów VND w gotówce i towarach o wartości ponad 136 miliardów VND dla osób dotkniętych burzami i powodziami. W prowincji Khanh Hoa do tej pory miasto Ho Chi Minh wsparło 50 miliardów VND; prowadziło 4 kuchnie polowe (zapewniające 24 000 posiłków dziennie / 2 posiłki); przekazało 10 000 kamizelek ratunkowych, ponad 2 430 ton towarów, 10 000 toreb z lekami dla rodzin; Ponad 1200 oficerów, żołnierzy, lekarzy i wolontariuszy otrzymało bezpośrednie wsparcie w kluczowych lokalizacjach.

Źródło: https://www.sggp.org.vn/mat-tran-to-quoc-trong-long-dan-bai-1-sat-canh-cung-dan-tu-nhung-dieu-nho-nhat-post825643.html


Komentarz (0)

No data
No data

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Stolica żółtej moreli w regionie centralnym poniosła duże straty po dwóch klęskach żywiołowych
Kawiarnia w Hanoi wywołuje gorączkę swoją europejską, świąteczną atmosferą
Liczba klientów kawiarni Dalat wzrosła o 300%, ponieważ właściciel odgrywa rolę w „filmie o sztukach walki”
Pho „latające” za 100 000 VND/miseczka budzi kontrowersje, a lokal wciąż jest zatłoczony przez klientów

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Biznes

Pismo Nom Dao – źródło wiedzy ludu Dao

Aktualne wydarzenia

System polityczny

Lokalny

Produkt