Dorastając, pani Hau została farmaceutką i otworzyła małą aptekę niedaleko domu. Myślała, że życie będzie płynąć spokojnie, ale w głębi duszy troska o produkty rolne z jej rodzinnego miasta zawsze była obecna. „Gdybym tylko mogła zrobić coś, żeby pomóc ludziom cierpieć mniej” – ta myśl stopniowo narastała, stając się motywacją do śmiałych rozmów z mężem o założeniu firmy. Z jego wsparciem wyjechała do niektórych regionów, aby uczyć się, jak to robić. Początkowo eksperyment się nie powiódł, ale cierpliwie próbowała ponownie, stopniowo udoskonalając formułę, proces produkcji, opakowanie… Stopniowo narodził się jej bezpieczny zakład przetwórstwa produktów rolnych.
Następnie z ziemniaków, bulw manioku... dzięki swoim rękom i umysłowi ta kobieta „magicznie” stworzyła dziesiątki produktów: ciasto kokosowe z manioku, ciasto z manioku z serem, ciasto z manioku z nadzieniem mięsnym z grzybów uszatych, nadzienie z zielonej fasolki i kokosa, proszek ze składników do słodkich zup... Wszystkie są testowane pod kątem jakości, nie zawierają konserwantów, są głęboko mrożone i transportowane na wszystkie możliwe sposoby.
Kiedy program OCOP rozprzestrzenił się na dystrykt Ba Vi (stary), pani Hau natychmiast zaangażowała się w niego ze swoimi produktami. Trzy produkty: kokony ze słodkich ziemniaków, chrupiąca smażona kukurydza i ciasto kokosowo-monotonowe – które sama zbadała i stworzyła z lokalnych składników – uzyskały 3-gwiazdkowy certyfikat OCOP. Dzięki temu jej marka stała się szeroko rozpoznawalna, a spożycie gwałtownie wzrosło.
Na tym się nie kończy, projekt „No du cu cassava Ba Vi” autorstwa pani Pham Thi Tu Hau został uznany przez Związek Kobiet Hanoi za Kreatywny Produkt 2023 roku. Serowe ciasto z manioku wyrosło ponad bambusowe ogrodzenia wsi, jest obecne w mieście, a nawet na niektórych „trudnych” rynkach, ciesząc się stałą liczbą zamówień…
Dzięki swojemu błyskotliwemu umysłowi, odkąd została właścicielką firmy, wprowadziła swoje produkty na platformy e-commerce i portale społecznościowe, poszerzając tym samym rynek zbytu. Dostrzegając trend gospodarki kolektywnej, ponad rok temu przeniosła się do spółdzielni Yen Anh Agricultural Production and Processing Cooperative, która obecnie zrzesza 7 członków. Spółdzielnia tworzy miejsca pracy dla dziesiątek pracowników, zapewniając im stabilny dochód w wysokości 5-7 milionów VND/osobę/miesiąc, konsumując miesięcznie dziesiątki ton produktów z kukurydzy, ziemniaków, manioku...
„Wyjeżdżam daleko, by wrócić” – powiedziała radośnie pani Hau. Wróciła, by pielęgnować maniok i słodkie ziemniaki ze swojej ojczyzny; by produkty rolne Ba Vi odbyły podróż, by zapach jej ojczyzny dotarł wszędzie.
Źródło: https://hanoimoi.vn/nguoi-mang-hon-que-ra-pho-725180.html






Komentarz (0)