Chińscy kibice są w ostatnich dniach niemal wniebowzięci przybyciem argentyńskiej reprezentacji do stolicy najludniejszego kraju świata . Z pasją „polują” na największą gwiazdę mistrzowskiej drużyny, kapitana Lionela Messiego, i mają palące pragnienie zobaczenia tej supergwiazdy „na żywo” na ulicach i na boisku piłkarskim.
Szaleństwo na punkcie Messiego wśród chińskich dziewcząt i chłopców.
W Pekinie jest tylko jedna koszulka z numerem 10.
Przed meczem Argentyny z Australią na stadionie „Ptasie Gniazdo” pojawiło się wiele oszustw, na przykład usługa „Kolacja i zdjęcie z Lionelem Messim” kosztująca ponad 40 000 dolarów lub fałszywe bilety VIP umożliwiające obejrzenie meczu Messiego i jego kolegów z drużyny za tysiące dolarów.
Bilety na czarnym rynku osiągały ceny nawet 671 dolarów, ale nawet wtedy nie było ich zbyt wiele i stadion był wypełniony praktycznie na kilka godzin przed rozpoczęciem meczu.
Kult jednostki, miłość do bohaterów.
Podziw chińskich kibiców dla gwiazdy Lionela Messiego był w pełni zasłużony. Już 80 sekund po rozpoczęciu meczu siedmiokrotny zdobywca Złotej Piłki oddał potężny strzał zza pola karnego, pokonując australijskiego bramkarza Matta Ryana i otwierając wynik spotkania.
Był to najszybszy gol w karierze Lionela Messiego spośród ponad 100 bramek, które strzelił dla reprezentacji Argentyny. Do tego doszły niezliczone inne gole w klubach.
Messi strzelił najszybszego gola w swojej karierze.
Po tym golu, który można uznać za arcydzieło, Messi miał jeszcze dwie okazje do zdobycia gola, ale nie wykorzystał żadnej. Jednak imponująca gra supergwiazdy, z jego zaangażowaniem i pełną determinacją na boisku, zachwyciła chińskich kibiców jego umiejętnościami.
Występ Messiego wprawił fanów w osłupienie.
Australijska drużyna nie dała się pokonać po stracie gola i odpowiedziała zaciekle, niemal doprowadzając do wyrównania w pierwszej połowie, gdyby nie genialna postawa bramkarza Emiliano Martineza oraz pomoc w postaci poprzeczki i słupka przy golu Argentyńczyka.
Messi oczarował wszystkich – od kibiców na trybunach po swoich australijskich przeciwników na boisku.
W drugiej połowie Messi ponownie zagrał na lewym skrzydle z Rodrigo de Paulem, a argentyński numer 7 popisał się pięknym dośrodkowaniem do Germana Pezzelli, który w 68. minucie skierował piłkę do siatki Australii. Argentyna wygrała z Australią 2:0 i za kilka dni będzie w Dżakarcie, gdzie rozegra mecz towarzyski z Indonezją.
Kibice są zafascynowani każdym obrazem i przedmiotem związanym z Messim.
Zagorzały fan domaga się, żeby Messi mógł grać razem z nim na boisku.
Niestety, kibice z Azji Południowo-Wschodniej nie będą mogli zobaczyć na własne oczy, jak Messi prezentuje swoje umiejętności, ponieważ piłkarz musi wrócić do Stanów Zjednoczonych, aby dopełnić formalności w swoim nowym klubie, Interze Miami.
Źródło








Komentarz (0)