Gdyby nieżyjący już Albert Einstein, ojciec teorii względności, oglądał grę Lionela Messiego, mógłby z pewnością sformułować nowe prawo fizyki: „Kiedy Messi gra w piłkę nożną, czas zwalnia”. Bo Leo – pseudonim Messiego – który od finału 12 lat temu na Mistrzostwach Świata w 2014 roku (przegranych z Niemcami) wzbudzał przepowiednie końca swojej kariery, teraz przypomina kogoś, kto cofnął czas, ustanawiając serię nowych rekordów i prezentując występ znacznie przekraczający wszelkie oczekiwania na Mistrzostwach Świata w 2026 roku.

Messi i jego obecne rekordy w reprezentacji Argentyny. Grafika: VE LOAN
Jak można sobie wyobrazić, żeby „stary Messi” (a można tak powiedzieć, biorąc pod uwagę na przykład Leo stojącego obok Yamala – gwiazdy hiszpańskiej reprezentacji – którego jeszcze nie było na świecie, gdy Messi debiutował na Mistrzostwach Świata w 2006 r.) cofnął się, by zagrać u boku argentyńskich środkowych obrońców i przejąć piłkę, a kilka sekund później pojawił się w strefie podkoszowej boiska, rzucił się prosto na obronę przeciwnika i strzelił spektakularnego hat-tricka strzałem z dystansu, otwierając wynik spotkania?
Czy ktokolwiek spodziewał się, że Leo, zaledwie kilka dni przed swoimi 39. urodzinami, będzie biegł pełną parą w 90. i 5. minucie, zaliczy idealną asystę dla Alvareza, a następnie wykorzysta zmarnowaną szansę kolegi z drużyny w najbardziej szalony sposób z możliwych: dryblując i strzelając bramkę przeciwko pięciu obrońcom i młodszemu, sprawniejszemu bramkarzowi, przypieczętowując tym samym zwycięstwo nad Austrią?
Legendarni piłkarze, tacy jak Ronaldo „Gruby” i Ibrahimović, zapytani o wersję Messiego na Mistrzostwach Świata w 2026 roku, mogli udzielić tylko jednej odpowiedzi: „Niewiarygodne”.
Jeszcze bardziej niezwykłe jest to, że Messi nie tylko porusza się pod prąd czasu, ale także do przodu i szybciej niż on sam! W słynnej rozmowie w cztery oczy z Messim – której oficjalne nagranie zostało szeroko opublikowane w internecie – legendarny piłkarz Zidane skomentował: „Leo przewiduje sytuację i znajduje rozwiązania szybciej i lepiej niż jakikolwiek inny zawodnik na boisku”.
Doskonałym przykładem jest gol otwierający mecz przeciwko Algierii, gdzie Messi dryblował piłkę do przodu, czekając na idealny moment, gdy obrońca z północnoafrykańskiej drużyny rzucił się do przodu, by odwrócić uwagę bramkarza, i oddał strzał. Bramkarz Lucas (syn Zidane'a!), spodziewając się kręconego strzału w prawy róg bramki – typowego dla Messiego – był oszołomiony i zareagował ułamek sekundy za wolno, co Messi najwyraźniej przewidział!
Historia o nadprzyrodzonej mocy Messiego, pozwalającej mu kontrolować czas, z pewnością idealnie nadaje się dla hollywoodzkich filmowców. W rzeczywistości jednak odpowiedź prawdopodobnie leży w jego niezwykłej technice i rozumieniu gry, w sposobie, w jaki Messi swobodnie przechadza się, obserwując wszystko, w jaki jego umysł, niczym kwantowy superkomputer, ładuje, przetwarza i analizuje wszystkie dane, aby podejmować przełomowe decyzje we właściwym czasie i miejscu.
Nie zapominajmy też o płomiennej pasji do gry i poczuciu odpowiedzialności za barwy swojego kraju – to właśnie dzięki temu Messi, w wieku 39 lat, dał z siebie wszystko w 90. minucie meczu z Austrią, a także dzięki swojemu nienagannemu zachowaniu wobec wszystkich wokół, a zwłaszcza kolegów z drużyny.
„Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego”. Kiedy Thiago uniósł nogę, pozwalając Messiemu strzelić gola, bijąc rekord Klose'a 16 (obecnie 18) goli na Mistrzostwach Świata, kiedy wszyscy jego koledzy z drużyny, od bramkarza Dibu Martineza po pomocnika De Paula i innych, potwierdzili gotowość do walki o Messiego, nie był to nakaz ani taktyczne ustalenia trenera Scaloniego. To była po prostu naturalna reakcja całej drużyny na wzorowego kapitana.
Oczywiście, udany początek nie oznacza, że dalsza podróż Messiego i Argentyny będzie łatwa. Jednak zaangażowanie Leo, duch zespołowy i gra, która przetrwała próbę czasu, to najbardziej imponujące atuty ich kampanii na Mistrzostwach Świata 2026.
Messi dzwoni, Mbappé i Haaland odpowiadają.
Po tym, jak Messi strzelił dwa gole, dwaj młodzi napastnicy, rywalizujący z nim o tytuł króla strzelców, K. Mbappé i E. Haaland, również zapisali się na kartach historii. Dwa gole Mbappégo pomogły Francji pokonać Irak 3:0, mimo że trener D. Deschamps dał odpocząć kilku kluczowym zawodnikom. Norwegia pokonała Senegal 3:2 dzięki dwóm bramkom Haalanda. Messi ma zatem na koncie pięć bramek, a Mbappé i Haaland po cztery.
Francja i Norwegia szybko zapewniły sobie miejsca w 1/8 finału, mając po 6 punktów po dwóch pierwszych meczach Grupy I. W ostatniej kolejce, o godzinie 2:00 w nocy, 27 czerwca rozegra się walka o pierwsze miejsce w grupie pomiędzy Francją a Norwegią.

Źródło: https://nld.com.vn/messi-nguoi-di-nguoc-thoi-gian-196260623193800312.htm










