
Rozszerzenie UE jest strategią, której celem jest wzmocnienie siły i wpływów bloku w obecnej skomplikowanej sytuacji geopolitycznej . Jednak proces ten nie będzie gładki, a głównymi powodami są różnice w poziomach rozwoju, odmienne punkty widzenia i sprzeczne interesy.
Podczas niedawnego szczytu UE-Bałkany Zachodnie w Czarnogórze omawiano kwestię przyspieszenia procesu przystępowania państw Bałkanów Zachodnich do bloku.
Sześć krajów kandydujących – Albania, Bośnia i Hercegowina, Kosowo, Macedonia Północna, Serbia i Czarnogóra – od dawna dąży do przystąpienia do UE, ale obecnie są na etapie finalizowania standardów unii.
Uważa się, że Czarnogóra poczyniła znaczne postępy na drodze do integracji. Podczas konferencji Niemcy i Francja zaproponowały inicjatywę mającą na celu uproszczenie negocjacji akcesyjnych z UE dla krajów Bałkanów Zachodnich oraz Mołdawii.
Zachodnie media porównały przyjęcie nowych członków do UE do „otwarcia trudnej puszki Pandory”.
Eksperci od dawna ostrzegają przed trudnościami i potencjalnym ryzykiem, jakie niesie ze sobą realizacja marzenia o rozszerzeniu UE.
Rzeczywistość jest taka, że im większa liczba członków w bloku, tym trudniej znaleźć wspólne płaszczyzny i podjąć działania w jego ramach, ze względu na różnice w poglądach i interesach między poszczególnymi krajami.
Zwiększenie liczby członków mogłoby również wywrzeć większą presję na budżet UE, biorąc pod uwagę nierównomierny rozwój gospodarczy państw członkowskich.
Pogłębiło to spory dotyczące wkładów finansowych do budżetu UE. Przykładem tych trudności jest sytuacja na Ukrainie.
Ukraina, pomimo wieloletnich starań o członkostwo w UE i silnego wsparcia politycznego ze strony wielu krajów UE, wciąż zmaga się z wdrażaniem reform, zwalczaniem korupcji i poprawą zarządzania gospodarką w celu spełnienia wymogów akcesyjnych UE.
Sojusz Błękitnej Flagi stoi również w obliczu znacznej presji związanej z koniecznością przyjęcia do swojego grona kraju, który ma ogromne potrzeby w zakresie odbudowy, jak Ukraina, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że konflikt na Ukrainie nie ma oznak zakończenia.
W UE istniały wewnętrzne rozbieżności dotyczące sposobu i terminu akcesji Kijowa. Sprzeciw Węgier stanowił istotną przeszkodę w realizacji marzenia o włączeniu Ukrainy do unijnego „wspólnego domu”.
Węgry niedawno zasygnalizowały zamiar zrzeczenia się swojego długoletniego prawa weta w stosunkach z Ukrainą, co stanowi ważny krok naprzód dla Kijowa w procesie przystąpienia do UE.
Jednak pomimo wielu wyzwań, nie da się zaprzeczyć, że rozszerzenie UE uczyni ten blok bardziej wpływowym i silniejszym partnerem na arenie międzynarodowej.
Przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa potwierdził, że przyjęcie nowych członków to nie tylko cel polityczny, ale także strategiczny interes Europy w obecnej sytuacji. Stwierdził, że jest to inwestycja w długoterminowy pokój, stabilność i bezpieczeństwo całego kontynentu.
Eksperci uważają, że wojna na Ukrainie całkowicie zmieniła sposób, w jaki UE postrzega swoją politykę ekspansji.
Przyznanie Ukrainie statusu kraju kandydującego w czerwcu 2022 r., zaledwie kilka miesięcy po wybuchu konfliktu na Ukrainie, odzwierciedlało geopolityczną pilność rozszerzenia UE.
UE niedawno zatwierdziła decyzję o rozpoczęciu negocjacji w sprawie zniesienia opłat roamingowych w telefonii komórkowej między UE a krajami Bałkanów Zachodnich.
Oferuje to praktyczne korzyści mieszkańcom Bałkanów Zachodnich, gdyż mogą wykonywać połączenia, wysyłać wiadomości tekstowe i korzystać z danych mobilnych podczas podróży po krajach UE bez ponoszenia dodatkowych opłat za roaming.
Jednak droga do przystąpienia do UE nadal wiąże się z wieloma wyzwaniami, zmuszając kraje kandydujące do podjęcia wysiłków na rzecz promowania reform, w tym reform instytucjonalnych, oraz stopniowego dostosowywania swojej polityki zagranicznej do ogólnego kierunku działań UE.
Przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa zauważył, że przyspieszenie procesu przyjmowania nowych członków nie oznacza obniżenia standardów zawodowych procesu przystąpienia do UE.
Źródło: https://nhandan.vn/mo-rong-eu-hanh-trinh-nhieu-thach-thuc-post967698.html







